Komplet punktów w pierwszych dwóch meczach
Trener Huchwajda miał do dyspozycji zawodników, którzy akurat byli dostępni w tym terminie i nie opuścili żadnego z zaplanowanych treningów. Jeden i drugi mecz miał bardzo podobny przebieg.
Bardzo dużo sytuacji, ogromna przewaga gości pozwoliła trenerowi na roszady w poszczególnych formacjach i szukanie optymalnych pozycji dla swoich podopiecznych. Wynik do przerwy 3:0 dla Skórzewa nie odzwierciedlał sytuacji na murawie, natomiast druga odsłona to już prawdziwa dominacja gości, którzy zaaplikowali gospodarzom jeszcze sześć bramek. Wygrana Skórzewa stała się faktem i trzy punkty zostały dopisane drużynie lepszej w tym dniu.
Obra Kościan – KS Canarinhos Skórzewo 0:9 (0:3)
KS wystąpił w składzie:
Bladocha, Derda, Frankiewicz, Kolasa, Konecki, Lipski, Nowaczyk, Polańczyk, Skowroński, Starzyk, Strzyżewski, Zmysłowski Bartosz, Majchrzak, Rutkowski, Czerniejewicz, Wojtalik, Krzywosądzki
Bramkę dla KS-u zdobyli: Derda [3], Zmysłowski B. [2], Rutkowski [2], Konecki, Lipski
—
Kolejny niedzielny pojedynek w daleko położonym Wągrowcu miał podobny przebieg. Różnica była niewielka, poza murawą na której walczyli gracze KS-u, która była trawą sztuczną i przede wszystkim straconą jedną bramką w tym meczu.
Nielba Wągrowiec– KS Canarinhos Skórzewo 1:8 (1:4)
KS wystąpił w składzie:
Bladocha, Derda, Frankiewicz, Kolasa, Konecki, Lipski, Nowaczyk, Polańczyk, Skowroński, Starzyk, Strzyżewski, Zmysłowski Bartosz, Majchrzak, Rutkowski, Czerniejewicz, Wojtalik, Krzywosądzki, Dębski
Bramkę dla KS-u zdobyli: Derda[4], Lipski[2], Rutkowski, Konecki
Tak więc podsumowując te dwa mecze, do których zostały dopisane sześć punktów to dobra rozgrzewka przed zbliżającymi się dużymi krokami pojedynkami z prawdziwą śmietanką ligi, drużyną Warty Poznań, AKF Poznań jak również AP Rejssa i Lecha poznańskiego.
Skórzewo uplasowało się na pozycji lidera i będzie walczyło, aby to pierwsze miejsce zagościło jak najdłużej w tej lidze dla Canarinhos.