Spokojna wygrana rocznika 2006
Zespół rocznika 2006 12 września podejmował na własnym boisku drużynę Obry Kościan. Mecz rozgrywany był w ramach czwartej kolejki rozgrywek. Zespół gości przystępował do tego meczu z zerowym dorobkiem punktowym i to chyba mocno uśpiło graczy Canarinhos. Obra objęła bowiem prowadzenie w pierwszej minucie spotkania. Wywołało to ogromne zdziwienie na trybunach, a tym bardziej na ławce rezerwowych gospodarzy. Na szczęście zawodnicy na boisku zareagowali natychmiast na przebieg wydarzeń i w drugiej minucie za sprawą kapitana Derdy doprowadzili do wyrównania. Mimo średniej postawy na placu gry gospodarze w pierwszej połowie strzelili jeszcze dwie bramki (Rosenfeld i Derda) i na przerwę schodzili do szatni prowadząc 3:1.
Po męskiej rozmowie w szatni gra zespołu Skórzewa w II połowie wyglądała lepiej. Akcje były płynniejsze, mniej było niewymuszonych błędów, a więcej stwarzanych sytuacji bramkowych z których cztery skończyły się zdobyciem bramek. Bramki w drugiej połowie zdobyli: Polańczyk[2], Lipski i Derda. Na wyróżnienie za grę w drugiej połowie zasłużył Polańczyk, który grając na prawej obronie bardzo często włączał się do gry ofensywnej, a swoją aktywność zwieńczył dwoma golami. Cieszy kolejne zwycięstwo i poprawa skuteczności w porównaniu do pierwszego spotkania. Martwi jednak styl gry, tym bardziej że już 16.09 o godzinie 18:00 Canarinhos podejmie w Skórzewie zespół Lecha Poznań, który zapewne zawiesi wysoko poprzeczkę zespołowi gospodarzy.
Zbyszko Huchwajda & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Obra 1912 Kościan 7:1 (3:1)
Bramki dla KS-u zdobyli: Derda[3], Polańczyk[2], Rosenfeld, Lipski