Rocznik 2008 odniósł pewne zwycięstwo w Racocie

Jose Mourinho powiedział kiedyś, że  „ …w piłce nożnej nie ma presji”. Można się z tymi słowami nie zgodzić, ale  nie zrobili tego młodzi zawodnicy Canarinhos z rocznika 2008 i w sobotę 27 lutego w meczu sparingowym z drużyną PKS Racot, pokazali, że gra bez obciążenia psychicznego może przynieść wiele korzyści. Drużyna Skórzewa pewnie pokonała rywali, strzelając przeciwnikom 7 goli, nie tracąc przy tym ani jednej bramki.

Młodzi piłkarze Canarinhos zrobili kolejny krok na przód w okresie przygotowawczym do sezonu ligowego. W wyjazdowym meczu sparingowym pokonali swoich rówieśników z Racotu 7:0. Jedynie początek meczu mógłby zwiastować wyrównaną i zaciętą rywalizację na boisku. W miarę upływu czasu  to zawodnicy Skórzewa wykazywali się coraz większą dominacją boiskową i w każdym aspekcie gry nie pozwalali przeciwnikowi na rozwinięcie skrzydeł. Udowodnili to strzelając rywalom aż siedem bramek, nie pozwalając przy tym swojemu bramkarzowi na przesadne wykazywanie się interwencjami w obronie własnej bramki.

Kolejny sparing, który pokazał, że wola walki i dążenie do celu w piłce nożnej są silniejsze niż rezygnacja, bo jak mówi Zlatan Ibrahimović: „Rezygnacja nie jest opcją”. Zawodnicy z rocznika 2008 udowodnili meczem w Racocie, że słowa popularnego „Ibry” mają sens, bo ich wdrażanie w codziennym procesie treningowym przynosi wiele radości i zadowolenia z gry.

Daniel Pajączkowski & Angel

Mecz towarzyski
PKS Racot – KS Canarinhos Skórzewo   0:7