Rocznik 2008 rozpoczął zmagania ligowe w rundzie wiosennej

„Pierwsze koty za płoty” – tym powiedzeniem można podsumować pierwszy po przerwie zimowej występ młodych piłkarzy Canarinhos z rocznika 2008 w lidze WZPN. 17 marca br. zainaugurowali oni wiosenne występy meczem wyjazdowym z Poznańską 13.

Mimo, że obydwa zespoły w tabeli ligowej dzielą tylko dwa miejsca, a oczekiwania przedmeczowe mogły wskazywać na to, że w pojedynku tych drużyn nie ma wyraźnego faworyta, to jednak młodzi piłkarze ze Skórzewa musieli tego dnia uznać wyższość gospodarza meczu.  I choć wynik 6:1 mógłby sugerować, że piłkarze z Poznania łatwo zainkasowali w tym pojedynku 3 punkty, to z całego przebiegu meczu nie wydaje się on do końca sprawiedliwy. Pomimo, że sam wynik może nie być sprawiedliwy, to jednak – jak powiedział kiedyś Jimmy Sirrel (były trener Notts County) – „Lepsza drużyna zawsze wygrywa. Reszta jest tylko plotką”. Można więc przyznać rację trenerowi najstarszego profesjonalnego klubu piłkarskiego na świecie, bo tego dnia rzeczywiście drużyna z Poznania była drużyną nieco lepszą, a o wyniku meczu zadecydowała lepsza skuteczność pod bramką przeciwnika, która wynikała z dojrzalszej organizacji gry.

Pomimo niekorzystnego wyniku, pierwszy wiosenny występ podopiecznych trenera Kaczmarka z pewnością pokazał potencjał drużyny Canarinhos, która fragmentami przeważała i dominowała na boisku. Obnażył jednocześnie braki, nad którymi należy się skupić w dalszym procesie treningowym.

Daniel Pajączkowski & Angel

Poznańska 13 Poznań – KS Canarinhos Skórzewo   6:1