Bolesna porażka rocznika 2007
Podopieczni trenera Anioły w sobotni poranek wybrali się do Rokietnicy, aby zmierzyć się z tamtejszą Rokitą. Niestety tej wizyty nie będą miło wspominać, bo do przerwy przegrywali 0:5.
Początek meczu nie zapowiadał takiego przebiegu spotkania, bo to gracze Skórzewa prowadzili grę, dłużej utrzymywali się przy piłce. Jednak rywale długimi piłkami zaskoczyli defensywę Canarinhos i 1 10 minucie strzelili pierwszego gola. Przed przerwą dołożyli jeszcze 4 trafienia. Gracze Rokity nie prezentowali świetnej gry w piłkę, ale byli szalenie skuteczni, czego nie można powiedzieć o zawodnikach Canarinhos, którzy marnowali sytuacje bramkowe na potęgę.
Po zmianie stron młodzi piłkarze Skórzewa mocno zaatakowali i w 46 minucie Barszcz strzelił na 1:5. Przez kilka minut powinni zdobyć co najmniej 3 gole, ale skuteczność tego dnia niestety była fatalna. Rywale ponownie byli skuteczni i kilka razy zaskoczyli bramkarza KS-u, ostatecznie wygrywając 9:2. Drugą bramkę dla gości w zamieszaniu podbramkowych strzelił Matłoka.
Kiepski występ graczy Canarinhos, a przede wszystkim fatalna skuteczność. Okazja do rewanżu jednak bardzo szybko, bo już we wtorek w Skórzewie kolejna potyczka z Rokitą.
Angel
Rokita Rokietnica – KS Canarinhos Skórzewo 9:2 (5:0)
Bramki dla KS-u zdobyli: Barszcz(46′), Matłoka(76′)