Blisko pierwszych punktów
Wysoki poziom gospodarze pokazali już w pierwszych minutach spotkania, kiedy to zdobyli bramkę po dośrodkowaniu po podłożu. Od tego czasu gra w pierwszej połowie była wyrównana, a zawodnikom Canarinhos udało się zdobyć bramkę na 1:1 – piłkę po zagraniu Kowalskiego przytomnie przepuścił Kubiak, dzięki czemu sytuację 1×1 z bramkarzem wykorzystać mógł Seifert. Niestety, prowadzenie krótko przed przerwą odzyskali gospodarze.
Zespół ze Skórzewa bardzo dobrze rozpoczął drugą połowę. Z rzutu rożnego, choć z pomocą bramkarza, lewą nogą wkręcił piłkę Kubiak, a na prowadzenie drużynę Skórzewa wyprowadził strzałem z dystansu Woźniak. Niestety prowadzenia nie udało się utrzymać, za sprawą dwóch straconych bramek w końcówce spotkania Canarinhos przegrali ostatecznie ten zacięty mecz 3:4.
Korzystając z szerokich kadr i dłuższego czasu wynajmu boiska oba zespoły rozegrały jeszcze półgodzinną dogrywkę, w której brali udział głównie zawodnicy rezerwowi. Tu również lepsi okazali się gospodarze, którzy zwyciężyli 2:1, a bramkę dla podopiecznych trenera Krzysztofa zdobył Kurkowski.
Krzysztof Kałek & Angel
Koziołek Poznań – KS Canarinhos Skórzewo 3:4
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Seifert, Kubiak, Woźniak