Wymęczone zwycięstwo w okrojonym składzie
Męczarnia – tak jednym słowem można opisać mecz zawodników Canarinhos z rocznika 2009, którzy w sobotnie przedpołudnie podejmowali na własnym boisku AS Czempiń.
W pierwszym spotkaniu tych drużyn gracze Skórzewa wygrali wysoko i wydawać się mogło, że tym razem będzie podobnie. Nic bardziej mylnego. Mecz meczowi nie równy, tym bardziej, że ostatnio skuteczność młodych piłkarzy KS-u jest średnia, a do sobotniego spotkania przystępowali bez pięciu nieobecnych zawodników.
Przez całe spotkanie podopieczni trenera Anioły mieli przewagę w posiadaniu piłki, jednak zdołali zdobyć tylko trzy gole, a rywalom raz udało się zaskoczyć gospodarzy. Dwa trafienia zaliczył w tym spotkaniu Budziński, a jednego gola, kapitalnym centrostrzałem dołożył Zaradny.
W kolejny weekend gracze Canarinhos mają pauzę, więc liczymy na powrót nieobecnych zawodników i nie pozostaje nic innego, jak przykładać się mocno do treningów, aby w następnym spotkaniu zagrać lepiej.
Należy odnotować, że na spotkanie nie dotarł wyznaczony arbiter i spotkanie wzorowo sędziował trener rocznika 2006 – Marcin Pawlak.
Angel
KS Canarinhos Skórzewo – AS Czempiń 3:1 (1:1)
KS wystąpił w składzie:
Żytkowiak – Zaradny, Sutherland, Wójcik, Ćwirko – Kapłon, Juszczak(C), Ratajczak, Sadowski, Miśkiewicz – Budziński / Grali również: Bartkowiak, Śliwiński
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Budziński[2](14′, 76′), Zaradny(63′)