Emocje do ostatniego gwizdka w Pile

W niedzielne popołudnie 18 marca, o godzinie 16:00 rozbrzmiał pierwszy gwizdek sędziego, w pojedynku pomiędzy Canarinhos Skórzewo a KP Piła w lidze wojewódzkiej D2 rocznika 2011. Na mecz do Skórki k. Piły drużyna trenera Matouszka udała się busem. Już od samego wyjazdu na mecz czuć było odpowiednie podejście młodych zawodników Canarinhos, którzy nawzajem motywowali siebie, mając świadomość, że jest to mecz z kategorii tych za sześć punktów.

W samo spotkanie lepiej weszli zawodnicy Skórzewa, którzy wzięli sprawy w swoje ręce, nie czekając na ruch zawodników z Piły, raz po raz atakując bramkę gospodarzy,  będąc zespołem dłużej utrzymującym się przy piłce. Zespół z Piły ograniczał się do bezpośrednich podań na jednego ze swoich zawodników, które dzięki bardzo dobrej pracy defensywnej całego zespołu były rozbijane już w zalążku. Wynik meczu otworzył zespół Canarinhos jeszcze w pierwszej połowie. Dośrodkowanie z rzutu rożnego zostało wybite przez gospodarzy w okolice linii środkowej boiska. Bezpańską piłkę przejął kapitan Lehmann i bez zastanowienia odpalił pocisk w kierunku bramki przeciwnika, nie dając szans na reakcję bramkarzowi z KP Piła. Do końca pierwszej połowy obraz meczu się nie zmienił.

Po przerwie zespół z Piły ruszył do ataku, stosując taki sam schemat jak do przerwy. Młodzi piłkarze KS-u jednak bardzo dobrze wyglądali pod względem doskoku, odbioru piłki i zachowaniu po przechwycie. Również w ofensywnie próbowali tworzyć swoje okazje – po jednym z uderzeń piłka trafiła w słupek. Widać było, że powoli zaczyna brakować gościom sił. W 53 minucie drużyna z Piły wyrównała – po jednym z długich podań piłka uderzyła w rękę obrońcy Canarinhos. Gospodarze płaskim uderzeniem z rzutu wolnego wyrównali wynik spotkania. Od tego momentu przeszli do huraganowych ataków, które jednak były rozbijane przez zespół Canarinhos, próbujący również kontratakować. Największe zagrożenie zespół z Piły stworzył po strzale z dystansu, jednak czujny w bramce Majkowski doskonale sobie z nim poradził. Wynik spotkania nie uległ już zmianie i drużyny podzieliły się punktami. Z remisu bardziej cieszyli się zawodnicy Canarinhos, taki bowiem rezultat gwarantował to, że jesienią ponownie zagrają w lidze wojewódzkiej.

Emocji było co niemiara – zarówno na boisku jak i na trybunach. Emocji tych pozytywnych, każdy z licznie zgromadzonych kibiców kulturalnie dopingował swój zespół. Gratulacje dla zawodników – za przebiegnięte kilometry, walkę o każdą piłkę oraz dobrą grę. Podziękowania dla kibiców Skórzewa za wsparcie oraz zespołu i rodziców z KP Piła za grę fair play.

Maciej Matouszek & Angel
KP Piła – KS Canarinhos Skórzewo   1:1