Rocznik 2014 niepokonany na boisku

Zespół orlików młodszych po niemal dwóch miesiącach powrócił do grania na świeżym powietrzu. 20 stycznia młodzi piłkarze Canarinhos udali się do Suchego Lasu, gdzie rozegrali sparing z miejscowymi Sucharami. Obie ekipy wystawiły po dwa zespoły o różnym poziomie zaawansowania, które w 6-osobowych składach rywalizowały równolegle na dwóch połowach (niemal) pełnowymiarowego boiska. Pojedynek między bardziej doświadczonymi rywalami stał na wysokim poziomie, Canarinhos imponowali dyscypliną w obronie, tworząc groźne sytuacje dzięki udanemu wysokiemu pressingowi i mimo wielu treningów na ciasnych halach udanie wykorzystywali duże przestrzenie, z którymi nie mieli do czynienia od listopada.

Z kolei w rywalizacji początkujących dominował radosny football, padało mnóstwo bramek, często z sytuacji sam na sam lub 2×1 na połowie przeciwnika. Przystępny dla obu stron poziom sprawiał, że zawodnicy nie bali się wchodzenia w pojedynki i szukali nieoczywistych rozwiązań. Na obu boiskach gracze Skórzewa zdobyli wiele goli, a górą w obu rywalizacjach był zespół Canarinhos.

Miniona sobota 27 stycznia stanowiła okazję do rywalizacji z Koroną Zakrzewo na Orliku w Skórzewie. Tym razem również trenerzy podzielili swych zawodników na dwa zespoły, różniące się poziomem zaawansowania. Świetny mecz rozegrali między sobą zawodnicy dysponujący wyższymi umiejętnościami. Drużyna Canarinhos szybko zbudowała sobie przewagę, jednak przeciwnik niejednokrotnie strzelał gola kontaktowego, czy nawet był w stanie wyrównać wynik meczu, który ostatecznie zakończył się wynikiem 7:6 dla gospodarzy. Jako drudzy na boisko weszli zawodnicy mniej zaawansowani, dla zawodników KS-u była to okazja do podbudowania się mentalnie i podniesienia wiary we własne umiejętności dzięki wielu zdobytym bramkom.

Nie był to jednak koniec weekendowej rywalizacji. W niedzielę czołowi zawodnicy rocznika 2014 mogli sprawdzić swoje umiejętności na tle rok starszych kolegów z Canarinhos. Sparingowe spotkanie okazało się mocno wyrównane, ale to podopieczni trenera Strugarka schodzili na przerwę po pierwszej półgodzinnej połowie prowadząc 1:0. Worek z golami otworzył się szeroko w trakcie drugich 30 minut. Skuteczny okazał się wysoki pressing i strzały z dystansu w wykonaniu orlików młodszych, którzy w pewnym momencie prowadzili aż 6:2. Końcówka należała jednak do rocznika 2013, który był w stanie w ostatnich minutach zdobyć jeszcze dwie bramki, tak więc mecz zakończył się wynikiem 6:4.

Krzysztof Kałek & Angel