Intensywny czas rocznika 2014 ze zmiennym szczęściem
W fazie półfinałowej zawodnikom Canarinhos przyszło zagrać z APR Antoninek, a mecz zakończył się wygraną przez drużynę Skórzewa w rzutach karnych. Ta sztuka nie udała się w ostatnim pojedynku, przeciw Juniorowi Koziegłowy, co oznaczało, że podopieczni trenera Krzysztofa zakończyli turniej na 10. miejscu, wynik ten nie oddaje jednak dobrej gry i możliwości zawodników tego dnia.
Okazja do poprawy nastrojów pojawiła się już po czterech dniach, kiedy to rocznik 2014 zmierzył się na Orliku w Dopiewie z Orkanem Konarzewo. Początkowo przeważali rywale, ale z czasem groźne ataki Canarinhos przekuwały się na zdobyte bramki i zwycięstwo 7:6. Cieszy dobra i skuteczna gra w ofensywie tego dnia, wiele do życzenia pozostawiała organizacja gry w obronie, jednak te braki udało się nadrobić zaangażowaniem i determinacją.
Z kolei w minioną sobotę 16 marca podopieczni trenera Krzysztofa mieli okazję rywalizować w meczu towarzyskim z żeńskim zespołem Warty Poznań. Zespół Canarinhos został podzielony na dwa składy, z których każdy rozegrał 2×20 minut. Świetnie poradzili sobie zawodnicy o wyższym poziomie zaawansowania, dobrze prezentowali się budując akcje z wykorzystaniem nowych elementów, poznanych w trakcie marcowych treningów, ponadto tworzyli i wykorzystywali okazje bramkowe, dzięki zastosowaniu wysokiego pressingu i na ogół unikali błędów bliżej własnej bramki. Nieźle rozpoczęła też druga grupa, która w trzeciej kwarcie była w stanie długimi fragmentami zatrzymać swoje rywalki na ich połowie i zdobyć kilka bramek. Niestety koncentracji na własnej połowie zabrakło w ostatnich 20 minutach, co skutkowało zdecydowanym zwycięstwem przeciwniczek w tej części gry.