Wyjazdowa wygrana rocznika 2012
Mecz trudno nazwać porywającym widowiskiem, ale od początku spotkania goście narzucili swój styl gry. Gospodarze grali głównie górną piłką, a zawodnicy KS-u starali się grać po podłożu i podaniami. Pierwsza połowa to walka na nierównej murawie i kilka dogodnych sytuacji. Najpierw Czajka był blisko bramki uderzając w spojenie słupka z poprzeczką, następnie Świergiel trafił w słupek, a pod koniec pierwszej połowy z rzutu wolnego bardzo ładnie przymierzył Czajka i piłka o centymetry minęła bramkę gospodarzy. Trzeba zaznaczyć, że pierwszą połowę drużyna Canarinhos grała pod wiatr.
W drugiej odsłnie obraz gry się nie zmienił. Głównie atakowali goście, a gospodarze z dużym szczęściem się bronili. Poznanov miał dwie sytuacje sam na sam z bramkarzem, ale raz bramkarz sparował piłkę na słupek, a raz uderzył tuż obok bramki. Przyszła jednak 64 minuta meczu, kiedy to po ładnym podaniu Poznanova do bramki trafił Danek. Dwie minuty później piłkę z siatki kolejny raz wyciągał bramkarz gospodarzy. Poznanov kolejny raz znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i tym razem mocnym uderzeniem umieścił piłkę w bramce. Do końca meczu obraz gry nie uległ zmianie i drużyna gości kontrolowała spotkanie do ostatniej minuty. Sytuacji było bardzo dużo, choć warunki do gry były bardzo trudne. Młodzi piłkarze Canarinhos pokazali charakter do ostatniej minuty, zostawili serce na boisku oraz pokazali wysokie umiejętności. Należą się im wielkie brawa, bo zwycięstwo było w pełni zasłużone.