Długo wyczekiwane zwycięstwo rocznika 2012 w I lidze!

W sobotę 14 września drużyna Canarinhos z rocznika 2012 rozegrała mecz 1 Ligi Okręgowej na wyjeździe z Wartą Międzychód.

Już w 20 sekundzie meczu Zwierzyński po dwójkowej akcji z Dziwińskim uderzył na bramkę, która minęła o centymetry bramkę gospodarzy. Co ważne, to zawodnicy Warty rozpoczynali od środka, ale wysoki pressing gości spowodował, że przy piłce szybko znaleźli się piłkarze Canarinhos. W 2 minucie było już 1:0 dla Canarinhos. Rzut wolny wykonywał Zwierzyński i pięknym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. W 5 minucie znów groźny strzał Zwierzyńskiego z rzutu wolnego i piłka przeszła tuż obok bramki. W 6 minucie Szymon Szal oddał groźny strzał, bramkarz gości sparował piłkę na rzut rożny. W 8 minucie świetną indywidualną akcję Poznanova w polu karnym znów zatrzymał bramkarz gospodarzy. W 11 minucie spotkania na strzał z dystansu zdecydował się Węgelewski, bramkarz obronił, ale wobec dobitki Balcerzaka był bez szans. W 13 minucie znów rzut wolny dla drużyny gości, Węgelewski przymierzył z dystansu, ale i tym razem górą był bramkarz gospodarzy. Minutę później znów groźny strzał na bramkę oddał Zwierzyński. W 21 minucie zanotowano pierwszą groźną akcję piłkarzy Warty, ale na posterunku był Skotarczak. Minutę później Poznanov podawał do Dziwińskiego, ale ten uderzył obok bramki. W 23 i 25 minucie Dziwiński oddał dwa bardzo groźne strzały, które nie znalazły drogi do bramki. Trzeba wspomnieć, że jeden ze strzałów Dziwińskiego został zainicjowany akcją Canarinhos od własnego pola karnego. Piłka krążyła przez całe boisko i po kilku podaniach znalazła się właśnie pod nogami Dziwińskiego. Za takie akcje od linii obrony przez linię pomocy do linii ataku trzeba po prostu chwalić. W 30 minucie rzut wolny wykonywał Zachaś, który również był bardzo blisko zdobycia bramki. Ostatnie 10 minut pierwszej połowy to próba strzelenia bramki kontaktowej przez piłkarzy Warty. W 35 minucie kontra piłkarzy Warty prawie zakończyła się bramką, ale piłka wylądowała na poprzeczce. Dwie minuty później rzut wolny wykonywał zawodnik gospodarzy, a jego strzał końcówkami palców sparował na słupek Skotarczak. Do przerwy 2:0 dla Canarinhos.

Trzeba zaznaczyć, że pierwszą połowę zespół Canarinhos grał z wiatrem. Na początku drugiej połowy zespół gospodarzy próbował przejąć inicjatywę w meczu. W 43 minucie groźny strzał z rzutu wolnego oddał zawodnik Warty, a minutę później napastnik gospodarzy próbował zaskoczyć Piechowiaka, który jednak obronił groźny strzał. W 45 minucie znów na strzał zdecydował się Zwierzyński, ale piłka nie wpadła do bramki. W 51 minucie Zachaś z rzutu wolnego poszukał w polu karnym Balcerzaka, ale jego strzał obronił bramkarz Warty. W 54 minucie świetna akcja drużyny Canarinhos, kiedy to Różański do Zachasia, ten oddał strzał, bramkarz gości obronił, a piłka jeszcze odbiła się od słupka i wyszła na rzut rożny. W 56 minucie nieustępliwy Poznanov wywalczył piłkę z prawej strony boiska i pięknym podaniem obsłużył Danka, który ładnym strzałem prawie w okienko pokonał bramkarza Warty. W 62 minucie sam na sam z Piechowiakiem znalazł się napastnik gospodarzy, ale górą był bramkarz Canarinhos. Dwie minuty później złe ustawienie bramkarza gości próbował wykorzystać zawodnik Warty, ale ten zrehabilitował się świetną interwencją i piłka po jego obronie wylądowała na słupku. W 68 minucie było już 4:0 dla Canarinhos, kiedy to znów Poznanov swoją walecznością w bocznym sektorze boiska kolejny raz obsłużył świetnym podaniem swojego kolegę z drużyny. Tym razem to Hossa wykończył świetną akcję Poznanova. W 70 minucie bardzo ładna dwójkowa akcja. Poznanov do Węgelewskiego, Węgelewski do Poznanova i strzał tuż obok bramki. W 72 minucie w sytuacji sam na sam z Piechowiakiem znalazł się napastnik gospodarzy, ale Zachaś w ostatniej chwili ofiarnym wślizgiem wybił piłkę na rzut rożny. W 73 minucie znów w roli głównej Zachaś, kiedy to po wykonanym rzucie wolnym przez zawodnika Warty zmierzającą piłkę w światło bramki, wybił główką na rzut rożny. W 74 Węgelewski próbował zaskoczyć bramkarza gospodarzy, ale bez rezultatu. Minutę później groźny strzał piłkarzy Warty nie znalazł drogi do bramki. W 77 minucie było już 5:0 dla Canarinhos, kiedy to na strzał zdecydował się Węgelewski i chytrym strzałem po ziemi nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. Minutę przed końcem na jeszcze jeden strzał zdecydował się zawodnik Warty, ale i tym razem górą był bramkarz Canarinhos.

Po naprawdę bardzo dobrym spotkaniu, tym razem to zespół Canarinhos zwyciężył. Była to wygrana w pełni zasłużona, a mecz był rozegrany na warunkach młodych piłkarzy Skórzewa. Kilka składnych akcji, mnóstwo strzałów na bramkę, walka od pierwszego do ostatniego gwizdka sprawiły, że w tym meczu drużyna KS-u zgarnęła trzy punkty w Międzychodzie. Trzeba oddać młodym piłkarzom, że w tym spotkaniu pokazali charakter, zespołowość i zaangażowanie.

Krystian Biskupski & Angel
Warta Międzychód – KS Canarinhos Skórzewo   0:5 (0:2)

KS wystąpił w składzie:
Skotarczak – Przybysz, Węgelewski, Balcerzak – Dziwiński, Różański, Zwierzyński, Sz. Szal(C) – Poznanov / Grali również: Piechowiak, Zachaś, Danek, Hossa, Czajka, A. Szal, Świergiel

Bramki dla Canarinhos zdobyli: Zwierzyński(2′), Balcerzak(11′), Danek(56′), Hossa(68′), Węgelewski(77′)