Przygotowania rocznika 2010
Start ligi coraz bliżej, a przygotowania do rundy wiosennej nabierają rozpędu. W sobotę 1 marca gracze Skórzewa rozegrali kolejny zaplanowany mecz sparingowy. Znów gościli na boisku przy ulicy Gdańskiej w Poznaniu, tym razem drużyna ze Skórzewa spotkała się z Polonią Poznań, drużyną grającą już w lidze wojewódzkiej.
W tym przypadku poprawiła się już frekwencja zawodników Canarinhos, jednak wielu z nich nie skorzystało jeszcze w pełni z treningów po przebytych chorobach i kontuzjach. Mecz rozpoczął się po godzinie 14:00, przy dość zmiennej pogodzie, co nie zniechęciło wiernej grupy kibiców, którzy dopingowali młodych sportowców.
Trener Kowalski dość precyzyjnie przedstawił i omówił założenia tego spotkania, jednak mecz od początku potoczył się zgoła odmiennie. Polonia prowadziła grę w środku pola nękając drużynę przeciwną atakami. Niestety zawodnicy ze Skórzewa nie skorzystali z tego i nie przenieśli wyżej ciężaru gry, wyraźnie zostawiając tą część boiska chwilami pustą, pozwalając przeciwnikowi na swobodne rozpoczynanie tam akcji. W czasie pierwszej części meczu kilkukrotnie zawodnicy Canarinhos skorzystali z szybkości swoich piłkarzy stwarzając sytuacje bramkowe, ale niestety bez oczekiwanego efektu końcowego. Taka forma gry w konsekwencji przyniosła zawodnikom z Poznania spore prowadzenie po pierwszej połowie. Na przerwę drużyny schodziły przy prowadzeniu Polonii 4:0.
W przerwie trener Kowalski ponownie przypomniał założenia tego meczu, ponownie przekazał w jakich formacjach zawodnicy pokażą się na boisku i nakazał odciąć się od wyniku. Młodzi piłkarze Canarinhos zaczęli druga połowę bez obciążenia wynikiem, no i
mecz w drugiej połowie wyglądał już znacznie lepiej, zawodnicy ze Skórzewa dłużej utrzymywali piłkę w posiadaniu. Zaczęli przeprowadzać ataki na bramkę Polonii. Wyrównanie gry dość korzystnie wpłynęło na zespół Canarinhos. Kolejne sytuacje wypracowywał sobie Wiśniewski, co w efekcie przyniosło kolejno 3 bramki dla zespołu ze Skórzewa. I tak „Wiśnia” ustrzelił pierwszego w tym roku hat-tricka. Kolejną bramkę wykorzystując rzut rożny strzelił Rządkowski doprowadzając do remisu. Niestety przeciwnik nie oddał pola i Polonia strzeliła swoją piątą bramkę. Zacięta walka trwała do końca. W ostatniej minucie meczu w polu karnym został sfalowany Michalski i Canarinhos otrzymało szansę na zmianę wyniku. Arbiter podyktował za to przewinienie rzut karny i tą okazję wykorzystał Rządkowski. Mecz zakończył się wynikiem 5:5.
Brawo dla Canarinhos za walkę do końca!
RBK & Angel
Mecz towarzyski
Polonia Poznań – KS Canarinhos Skórzewo 5:5 (4:0)
Bramki dla Canarinhos zdobył: Wiśniewski[3], Rządkowski[2]