Aktualności

Przygotowania rocznika 2010

2025-03-05
Start ligi coraz bliżej, a przygotowania do rundy wiosennej nabierają rozpędu. W sobotę 1 marca gracze Skórzewa rozegrali kolejny zaplanowany mecz sparingowy. Znów gościli na boisku przy ulicy Gdańskiej w Poznaniu, tym razem drużyna ze [...]

Start ligi coraz bliżej, a przygotowania do rundy wiosennej nabierają rozpędu. W sobotę 1 marca gracze Skórzewa rozegrali kolejny zaplanowany mecz sparingowy. Znów gościli na boisku przy ulicy Gdańskiej w Poznaniu, tym razem drużyna ze Skórzewa spotkała się z Polonią Poznań, drużyną grającą już w lidze wojewódzkiej.

W tym przypadku poprawiła się już frekwencja zawodników Canarinhos, jednak wielu z nich nie skorzystało jeszcze w pełni z treningów po przebytych chorobach i kontuzjach. Mecz rozpoczął się po godzinie 14:00, przy dość zmiennej pogodzie, co nie zniechęciło wiernej grupy kibiców, którzy dopingowali młodych sportowców.

Trener Kowalski dość precyzyjnie przedstawił i omówił założenia tego spotkania, jednak mecz od początku potoczył się zgoła odmiennie. Polonia prowadziła grę w środku pola nękając drużynę przeciwną atakami. Niestety zawodnicy ze Skórzewa nie skorzystali z tego i nie przenieśli wyżej ciężaru gry, wyraźnie zostawiając tą część boiska chwilami pustą, pozwalając przeciwnikowi na swobodne rozpoczynanie tam akcji. W czasie pierwszej części meczu kilkukrotnie zawodnicy Canarinhos skorzystali z szybkości swoich piłkarzy stwarzając sytuacje bramkowe, ale niestety bez oczekiwanego efektu końcowego. Taka forma gry w konsekwencji przyniosła zawodnikom z Poznania spore prowadzenie po pierwszej połowie. Na przerwę drużyny schodziły przy prowadzeniu Polonii 4:0.

W przerwie trener Kowalski ponownie przypomniał założenia tego meczu, ponownie przekazał w jakich formacjach zawodnicy pokażą się na boisku i nakazał odciąć się od wyniku. Młodzi piłkarze Canarinhos zaczęli druga połowę bez obciążenia wynikiem, no i
mecz w drugiej połowie wyglądał już znacznie lepiej, zawodnicy ze Skórzewa dłużej utrzymywali piłkę w posiadaniu. Zaczęli przeprowadzać ataki na bramkę Polonii. Wyrównanie gry dość korzystnie wpłynęło na zespół Canarinhos. Kolejne sytuacje wypracowywał sobie Wiśniewski, co w efekcie przyniosło kolejno 3 bramki dla zespołu ze Skórzewa. I tak „Wiśnia” ustrzelił pierwszego w tym roku hat-tricka. Kolejną bramkę wykorzystując rzut rożny strzelił Rządkowski doprowadzając do remisu. Niestety przeciwnik nie oddał pola i Polonia strzeliła swoją piątą bramkę. Zacięta walka trwała do końca. W ostatniej minucie meczu w polu karnym został sfalowany Michalski i Canarinhos otrzymało szansę na zmianę wyniku. Arbiter podyktował za to przewinienie rzut karny i tą okazję wykorzystał Rządkowski. Mecz zakończył się wynikiem 5:5.

Brawo dla Canarinhos za walkę do końca!

RBK & Angel

Mecz towarzyski
Polonia Poznań – KS Canarinhos Skórzewo   5:5 (4:0)

Bramki dla Canarinhos zdobył: Wiśniewski[3], Rządkowski[2]


Canarinhos 2015 na turnieju we Wrocławiu

2025-03-02
W weekend 1-2 marca zawodnicy Canarinhos wzięli udział w turnieju Winter Cup we Wrocławiu. Mieli przyjemność zmierzyć się z takimi drużynami jak: Widzew Łódź, AP Oleśnica, FK Dukla Jižní Město, Śląsk Wrocław, SV Wacker 09 [...]

W weekend 1-2 marca zawodnicy Canarinhos wzięli udział w turnieju Winter Cup we Wrocławiu. Mieli przyjemność zmierzyć się z takimi drużynami jak: Widzew Łódź, AP Oleśnica, FK Dukla Jižní Město, Śląsk Wrocław, SV Wacker 09 Cottbus-Ströbitz, Athletic Wrocław, MFK Dukla Banská Bystrica, PKS Victoria Zerzeń, FA Praha, Bohemians Praha, TJ Start Brno, Okula Nýrsko.

W sobotę Canarinhos zajęli 3 miejsce w grupie kwalifikacyjnej, których było 8 każda po 5 zespołów, skutkowało to umieszczeniem Canarinhos w drugiej grupie finałowej. Zawodnicy Skórzewa w niedzielę zagrali 7 meczy, lecz zanim to nastąpiło w wolnym czasie zawodnicy podziwiali piękne Afrykanarium we Wrocławiu. Umiejętności, przygotowanie zawodników oraz ich duch walki przyczynił się do wygrania swojej grupy finałowej. Finalnie młodzi piłkarze KS-u zakończyli turniej na 17 miejscu.

Krzysztof Wojtalik & Angel

KS wystąpił w składzie:
Jan Koberski, Oskar Szymański, Bartosz Kurdzieko, Jan Świderski, Mikołaj Anioła, Adam Gawron, Ignacy Puszcz, Antek Lipiecki, Tymon Karbowski, Maks Bukowski


Turniej Maraton Cup rocznika 2014

2025-03-02
W niedzielę 2 marca zawodnicy rocznika 2014 wzięli udział w turnieju Maraton Cup, organizowanym przez Koziołek Poznań. Rozgrywki toczyły się w systemie 7×7, co wymagało od drużyn dużej mobilności, współpracy i intensywnej gry. Rywalizacja była [...]

W niedzielę 2 marca zawodnicy rocznika 2014 wzięli udział w turnieju Maraton Cup, organizowanym przez Koziołek Poznań. Rozgrywki toczyły się w systemie 7×7, co wymagało od drużyn dużej mobilności, współpracy i intensywnej gry.

Rywalizacja była niezwykle zacięta – spotkania były wyrównane, a zawodnicy walczyli do ostatniego gwizdka, nie ustępując przeciwnikom ani na krok. Turniej stał na wysokim poziomie, a o jego wyrównanej stawce świadczy fakt, że aż cztery drużyny zdobyły identyczną liczbę punktów.

Licznie zgromadzona publiczność doceniła wysiłek i zaangażowanie młodych piłkarzy, nagradzając ich gromkimi brawami. Było to świetne doświadczenie i cenne przetarcie przed kolejnymi turniejami, w których drużyna rocznika 2014 na pewno będzie walczyć z równie dużą determinacją!

Jakub Grzybowski & Angel

Porażka w meczu z Mieszkiem Gniezno

2025-03-02
W niedzielę 2 marca gracze z rocznika 2012 zagrali mecz sparingowy na wyjeździe z zespołem Mieszko Gniezno. Już w 2 minucie dobra akcja gości mogła zakończyć się bramką. Różański podawał do Czajki, ten podał do [...]
W niedzielę 2 marca gracze z rocznika 2012 zagrali mecz sparingowy na wyjeździe z zespołem Mieszko Gniezno.

Już w 2 minucie dobra akcja gości mogła zakończyć się bramką. Różański podawał do Czajki, ten podał do Koniecznego, ale jego strzał z bramki wybił obrońca gospodarzy. W 6 minucie świetnie piłkę z autu wyrzucił Kiepś, podawał do Pielesiaka, ale jego strzał przeszedł nad bramką. Minutę później uderzał Hossa, ale znów strzał przeszedł nad poprzeczką bramki gospodarzy. W 8 minucie strzał oddał Różański, ale bramkarz Mieszka był na posterunku. W 9 minucie dobra akcja gospodarzy, napastnik Mieszka znalazł się w dobrej sytuacji, przelobował Przygockiego, ale piłkę z bramki głową zdołał wybić na rzut rożny Konieczny. W 11 minucie było już 1:0 dla gospodarzy, którzy wyszli z szybką kontrą i strzałem na bramkę otworzyli wynik spotkania. Niestety w tej samej minucie z boiska zejść musiał kontuzjowany Wojtanowski, który już przed meczem zmagał się z kontuzją. Dwie minuty później strzał na bramkę Canarinhos, jednak tuż obok bramki. W 14 minucie świetnie zachował się Przygocki, który groźny strzał sparował na rzut rożny. W 17 minucie zamieszanie w polu karnym Canarinhos wykorzystali goście. Jeden strzał został zablokowany, drugi też, ale trzeci już nie i po nogach ratującego Zwierzyńskiego wepchnęli do bramki piłkę zawodnicy gospodarzy. W 21 minucie dobra akcja gości i Pielesiak został sfaulowany w polu karnym gospodarzy. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany i ładnym strzałem po ziemi w prawy róg zdobył bramkę kontaktową. Dwie minuty później było już niestety 3:1, kiedy to lewą stroną boiska atak przeprowadzili gospodarze, piłka została wrzucona w pole karne, niestety odbiła się od nóg interweniującego Różańskiego i wpadła do bramki. W 30 minucie groźnie uderzał zawodnik z Gniezna, ale dobrze interweniował Przygocki, który wybił piłkę na rzut rożny. W 36 minucie znów Przygocki dobrze obronił strzał napastnika gospodarzy. W 38 minucie powinno być 3:2. Wyrzut z autu, kilka podań z prawej strony boiska wymienili młodzi piłkarze Canarinhos, przy piłce znalazł się Zwierzyński, który z lewej strony boiska wypatrzył Biskupskiego, ten huknął jak z armaty, ale końcówkami palców bramkarz gospodarzy wybił piłkę na rzut rożny. Minutę później znów dobra interwencja Przygockiego, który nie dał się pokonać po strzale zawodnika gospodarzy. W 40 minucie próbował jeszcze Konieczny, ale jego strzał obronił bramkarz Mieszka.

W 43 minucie Przygocki obronił groźny strzał gospodarzy. Sześć minut później znów groźna akcja gospodarzy, ale wrzutka z lewej strony boiska przeszła wzdłuż bramki i nikt nie zdołał wepchnąć piłki do bramki. W 51 minucie kolejny raz próbowali gospodarze, ale znów Przygocki świetnie się zachował i strzał wybronił. W 53 minucie Kiepś zdecydował się na indywidualną akcję, po przejęciu piłki w linii obrony ruszył do przodu, przeszedł kolejnych rywali, ale kiedy znalazł się pod bramką jego strzał z lewej nogi trafił w boczną siatkę. W 58 minucie piłkarze gospodarze strzelili bramkę na 4:1, ale okazało się, że zawodnik gospodarzy był jednak na pozycji spalonej. W 64 minucie ładna akcja dwójkowa gości, Biskupski do Koniecznego, ten został jednak zablokowany przez obrońcę. Minutę później kolejny raz zatrudniony został golkiper Canarinhos, ale strzał obronił. W 72 minucie akcja prawą stroną boiska, piłka trafiła do Koniecznego, ten uruchomił po lewej stronie Biskupskiego, ale jego strzał przeszedł obok bramki. W 77 minucie groźny strzał zawodnika z Gniezna Przygocki wybił na rzut rożny. Więcej goli w tym meczu nie padło.

Po naprawdę ciekawym spotkaniu gospodarze wygrali z 3:1. Był to mecz, który mógł się podobać. Było widać optyczną przewagę graczy Mieszka, ale zawodnicy Canarinhos grali jak równy z równym stwarzając sobie kilka groźnych sytuacji. Widać było charakter, zaangażowanie oraz wolę walki. Kilka akcji mogło się podobać, choć trochę zabrakło strzałów na bramkę, których było jak na lekarstwo.

Bisek & Angel
Mecz towarzyski
Mieszko Gniezno – KS Canarinhos Skórzewo   3:1 (3:1)

KS wystąpił w składzie:
Przygocki – Wojtanowski, Kiepś – Konieczny, Zwierzyński – Hossa, Różański, Czajka – Pielesiak / Grali również: Dziwiński, Danek, Biskupski

Bramkę dla Canarinhos zdobył: Pielesiak(21′)(k)


Sparing rocznika 2014 z Wartą

2025-03-01
1 marca zawodnicy z rocznika 2014 rozegrali swój pierwszy sparing na pełnowymiarowym boisku w systemie 9×9. Rywalem była wymagająca drużyna Warty Śrem, a spotkanie składało się z trzech 30-minutowych tercji. Pomimo, że był to pierwszy [...]

1 marca zawodnicy z rocznika 2014 rozegrali swój pierwszy sparing na pełnowymiarowym boisku w systemie 9×9. Rywalem była wymagająca drużyna Warty Śrem, a spotkanie składało się z trzech 30-minutowych tercji.

Pomimo, że był to pierwszy mecz w takim formacie, zawodnicy zaprezentowali bardzo wysokie umiejętności. Stworzyli wiele składnych akcji, pokazując, że potrafią rywalizować jak równy z równym z mocnym przeciwnikiem. Gra drużyny wyglądała bardzo obiecująco, a ich zaangażowanie i determinacja mogły imponować.

Rodzice i kibice licznie zgromadzeni na trybunach głośno dopingowali młodych piłkarzy, bijąc brawo i wspierając ich w każdym momencie meczu. Było to cenne doświadczenie i świetny wstęp do przygotowań na nowy sezon. Drużyna może być dumna ze swojego występu i z niecierpliwością czekać na kolejne wyzwania!

Jakub Grzybowski & Angel