Aktualności

Turniej WZPN organizowany przez Canarinhos!
W niedziele 12 kwietnia na boisku Vemat Arena drużyna Canarinhos z rocznika 2015 miała przyjemność zorganizować wiosenny turniej WZPN. Do rywalizacji przystąpiły następujące drużyny: Orlik Kaźmierz, KS Rogoźno, Suchary Suchy Las oraz Lampart Rokietnica. Mecze obfitowały w bramki oraz interesujące ofensywne akcje.
Marcel Szymkowiak & Angel

Stracone punkty w Kaźmierzu
Od pierwszych minut meczu młodzi piłkarze Canarinhos ruszyli mocno na przeciwnika. Już w 5 minucie Konieczny podawał do Zameckiego, ten odegrał piłkę do Pastwy, który oddał bardzo groźny strzał na bramkę Orlika, ale bramkarz gospodarzy świetnie interweniował wybijając piłkę na rzut rożny. Niestety sześć minut później błąd przy rozegraniu piłki pod własną bramką graczy Canarinhos i Kowalski sfaulował napastnika gospodarzy w polu karnym. Strzał z jedenastu metrów gospodarze zamienili na bramkę. W 17 minucie kolejny błąd w linii obrony zawodników Canarinhos (w bocznym sektorze boiska) i przejętą piłkę na gola zamienił zawodnik gospodarzy. W 25 minucie meczu kolejna strata piłki, zawodnik gospodarzy wrzucił piłkę w pole karne, a tam inny piłkarz z Kaźmierza podwyższył wynik spotkania. W 34 minucie akcja skrzydłem gospodarzy, wrzutka w pole karne i strzał napastnika Orlika zamieniony został na bramkę.
Druga połowa to próby zdobycia bramki przez gości i zachowawcza gra gospodarzy, którzy do przerwy wypracowali sobie kilka bramek przewagi. W 65 minucie kolejna wrzutka zawodnika z Kaźmierza, napastnik gospodarzy przyjął piłkę i przy asyście obrońców oddał strzał, który odbił się od słupka i piłka wpadła do bramki Canarinhos. W 76 minucie dążący do strzelenia bramki honorowej goście wreszcie dopięli swego. Lewą stroną boiska rozpędził się Pastwa, który wrzucił w pole karne gdzie Budych i Biskupski próbowali wepchnąć piłkę do bramki, obrońca zdołał wybić piłkę do której dopadł Zamecki i jego mocny strzał wylądował w bramce gospodarzy. Kilka minut później sędzia zakończył spotkanie.
Pierwsze minuty meczu nie wskazywały na taki przebieg, ale błędy indywidualne graczy Canarinhos niestety gospodarze wykorzystali z kretesem. Młodzi piłkarze ze Skórzewa mieli swoje szanse na strzelenie bramek, ale razili nieskutecznością.
Bisek & Angel
KS wystąpił w składzie:
Maciejewski – Dziwiński(C), Kowalski, Przybysz, Budych – Zamecki, Balcerzak, Zwierzyński, Konieczny, Pastwa – Zachaś / Grali również: Czajka, Różański, Biskupski, Danek oraz Szymański

Festiwal skrzata na boisku w Dąbrowie!
Każda z drużyn wystawiła dwa zespoły, a rywalizacja toczyła się równocześnie na trzech boiskach. Półtorej godziny intensywnych gier przyniosło ogromną liczbę bramek oraz uśmiechów najmłodszych zawodników. To była prawdziwa piłka nożna, pełna dziecięcej pasji oraz zaangażowania!
Bardzo dziękujemy za przyjazd drużynom AP Red Box oraz Grom Plewiska! Do zobaczenia!
Filip Krawczyk & Angel

Zaległe spotkanie rocznika 2014
Drużyna ze Skórzewa zaprezentowała się z bardzo dobrej strony – gra była płynna, oparta na licznych, składnych podaniach i świetnej współpracy między zawodnikami. Akcje ofensywne były przemyślane i skuteczne, co przełożyło się na imponującą liczbę zdobytych bramek. Jednym z najpiękniejszych momentów spotkania była bramka zdobyta bezpośrednio z rzutu rożnego przez Jóźwiaka. To efektowne trafienie było ozdobą meczu i wywołało duży entuzjazm zarówno wśród zawodników, jak i kibiców.
Spotkanie przebiegało w bardzo dobrej atmosferze, a końcowy wynik w pełni odzwierciedla dominację Canarinhos. Zespół może być bardzo zadowolony ze swojej postawy – był to nie tylko pewny triumf, ale także pokaz jakościowej, zespołowej piłki. Takie zwycięstwo to świetny prognostyk przed kolejnymi meczami. Jeśli drużyna utrzyma taką formę i zaangażowanie, może z optymizmem patrzeć w przyszłość i kolejne ligowe wyzwania.
Jakub Grzybowski & Angel

Koniec passy seniorów
W końcu złota passa seniorów musiała się skończyć. Tym razem seniorzy przywieźli bezbramkowy remis. Na mediach Murowanej Gośliny można było przeczytać, że ich twierdza jest niezdobyta. Teraz już wiemy, dlaczego – stan murawy był dramatyczny i nie dało się grać w piłkę w stylu seniorów Canarinhos. Mecz wyglądał jak pojedynek z ligi szkockiej – laga na lagę.
Były sytuacje na strzelenie bramki po obu stronach, ale bramkarze stanęli na wysokości zadania. Przed zawodnikami Skórzewa kolejny mecz i tym razem boisko im przeszkadzać nie będzie!