Aktualności

Udany weekend rocznika 2014

2026-05-24
Weekendowe granie drużyny Canarinhos z rocznika 2014 można zaliczyć do bardzo udanych. Zawodnicy pokazali świetną formę, skuteczność i ogromne zaangażowanie, odnosząc dwa wysokie zwycięstwa i pozostając w ścisłej czołówce tabeli w walce o awans. Weekend [...]
Weekendowe granie drużyny Canarinhos z rocznika 2014 można zaliczyć do bardzo udanych. Zawodnicy pokazali świetną formę, skuteczność i ogromne zaangażowanie, odnosząc dwa wysokie zwycięstwa i pozostając w ścisłej czołówce tabeli w walce o awans.

Weekend rozpoczął się już w piątkowy wieczór wyjazdowym spotkaniem z Olympique Poznań. Od pierwszych minut zawodnicy Canarinhos narzucili swoje warunki gry i bardzo szybko pokazali wyższość piłkarską nad rywalem. Już po 15 minutach prowadzili pewnie 4:0, prezentując szybkie akcje, dobre podania i dużą skuteczność pod bramką przeciwnika.
Później pojawiła się chwila rozluźnienia, jednak nie miało to większego wpływu na przebieg spotkania. Canarinhos przez cały mecz kontrolowali wydarzenia na boisku i ostatecznie odnieśli pewne zwycięstwo. Był to kolejny mecz pokazujący bardzo dobre umiejętności piłkarskie drużyny oraz dużą pewność siebie zawodników.

W niedzielę zespół ponownie dał swoim kibicom wiele powodów do radości. Po mistrzowskiej fecie Lecha Poznań zawodnicy Canarinhos pokazali, że również potrafią grać jak mistrzowie. W meczu przeciwko Jedynce Luboń drużyna od początku dominowała i prezentowała bardzo efektowny futbol. Świetna gra zespołowa, dużo składnych akcji i skuteczność pod bramką przeciwnika przełożyły się na wysokie zwycięstwo.

Po obu spotkaniach wszyscy byli bardzo zadowoleni – zawodnicy, trenerzy, rodzice oraz kibice. Była dobra zabawa, dużo uśmiechu i przede wszystkim świetna gra całego zespołu. Canarinhos cały czas utrzymują się w czołówce tabeli i niezmiennie walczą o awans, pokazując, że mają ogromny potencjał i ambicje na końcówkę sezonu.

Jakub Grzybowski & Angel

Weekend pełen akcji w wykonaniu rocznika 2017

2026-05-24
W weekend 23-24 maja gracze Canarinhos z rocznika 2017 nie zwalniali tempa! W sobotę aż dwie drużyny stanęły do boju – jedna walczyła na turnieju Red Box Cup w Suchym Lesie, a równolegle druga ekipa [...]

W weekend 23-24 maja gracze Canarinhos z rocznika 2017 nie zwalniali tempa!

W sobotę aż dwie drużyny stanęły do boju – jedna walczyła na turnieju Red Box Cup w Suchym Lesie, a równolegle druga ekipa rywalizowała w lidze MT na poznańskim Pleku. W niedzielę natomiast trzecia drużyna reprezentowała klub na rozgrywkach WZPN w Poznaniu.

Każdy z zespołów pokazał kawał dobrej, ambitnej gry i mógł posmakować prawdziwej turniejowej atmosfery. Sobotnie upały nie przeszkadzały  młodym piłkarzom w dawaniu z siebie wszystkiego, a niedzielne występy były świetnym zwieńczeniem intensywnego weekendu. Wszyscy wrócili bogatsi o nowe doświadczenia, a uśmiechy na twarzach były najlepszym dowodem na to, że ta przygoda ma głęboki sens.

Brawo dla całej ekipy i wielkie podziękowania dla rodziców za jazdę po całym Poznaniu i okolicach!

Krzysztof Wojtalik & Angel

Remis w meczu z KP Piła

2026-05-24
W dniu 24 maja w Dopiewie w ramach 10 kolejki II Ligi Wojewódzkiej grupy 1 zespół Canarinhos z rocznika 2012 podejmował drużynę KP Piła. Mecz rozpoczął się z dwudziestominutowym poślizgiem, gdyż ponownie spóźnili się sędziowie. [...]

W dniu 24 maja w Dopiewie w ramach 10 kolejki II Ligi Wojewódzkiej grupy 1 zespół Canarinhos z rocznika 2012 podejmował drużynę KP Piła.

Mecz rozpoczął się z dwudziestominutowym poślizgiem, gdyż ponownie spóźnili się sędziowie. Już w 8 minucie Zamecki w polu karnym przeciwnika uderzył z lewej nogi w słupek, piłka odbiła się od obrońcy i wróciła ponownie pod nogi zawodnika Canarinhos, który tym razem z prawej nogi oddał celny strzał i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 16 minucie spotkania Dziwiński przejął piłkę i z własnej połowy boiska prostopadłym podaniem próbował uruchomić Zameckiego, obrońca niefortunnie wybił piłkę, która trafiła pod nogi Dopierały, ten oddał ją Zameckiemu, który ponownie podał do Dopierały, ten wprowadził piłkę w pole karne, wycofał znów do Zameckiego, a ten oddał strzał, który zamienił na bramkę. Niestety chwilę później Skotarczak musiał wyciągać piłkę z siatki. Kilka podań gości i błąd w linii obrony, zawodnik gości zdecydował się na strzał i zdobył bramkę kontaktową. Pierwszą połowę sędzia zakończył, nie wiadomo dlaczego, w 38 minucie spotkania!

Na drugą połowę spotkania wyszło już tylko dwóch sędziów, którzy podzielili się połowami, a na liniach nie było żadnego arbitra! W 62 minucie gapiostwo zawodników Canarinhos wykorzystali goście, którzy wykonywali rzut rożny, krótkie podanie do niepilnowanego zawodnika KP, wrzutka w pole karne, a tam inny zawodnik z Piły uderzył z półwoleja pod poprzeczkę i doprowadził do remisu. Siedem minut później Budych z prawej strony boiska wrzucił piłkę z autu do Styperka, ten podał ją do środka pola do Lewandowskiego, który po chwili oddał ją znów do Styperka, ten minął dwóch rywali i oddał strzał w długi róg nie dając szans bramkarzowi z Piły. W 77 minucie meczu obrońca KP wybił piłkę z własnej połowy, która niefortunnie prześlizgnęła się po głowie Zachasia i znalazła się w polu karnym Canarinhos, tam nieskutecznie piąstkował Skotarczak atakowany przez jednego z napastników gości, piłka wylądowała pod nogami drugiego napastnika i mimo obecności Dziwińskiego, który próbował zapobiec utracie bramki, strzał zawodnika KP odbił się od słupka i wylądował w bramce Canarinhos. Chwilę później sędzia zakończył to spotkanie.

Mimo większej ilości strzałów i dogodnych sytuacji zawodnicy Canarinhos tylko zremisowali u siebie z zespołem KP Piła. Punkt ten jednak trzeba szanować, bo w końcowym rozrachunku może okazać się on bardzo cenny.

Bisek & Angel

KS Canarinhos Skórzewo – KP Piła   3:3 (2:1)

KS wystąpił w składzie:
Skotarczak – Budych, Zachaś, Dziwiński(C), Lewandowski – Dopierała, Różański, Konieczny, Pastwa, Zamecki – Hossa / Grali również: Czajka, Danek, Kowalski, Styperek

Bramki dla Canarinhos zdobyli: Zamecki[2](8′, 16′), Styperek(69′)

Rocznik 2016 w grze!

2026-05-23
Pomimo trwającego okresu komunijnego, który mocno wpłynął na weekendową frekwencję, zawodnicy Canarinhos z rocznika 2016 nie zwalniają tempa i konsekwentnie wychodzą na boisko, by rozwijać swoje umiejętności i czerpać radość z gry! 16 maja podopieczni [...]

Pomimo trwającego okresu komunijnego, który mocno wpłynął na weekendową frekwencję, zawodnicy Canarinhos z rocznika 2016 nie zwalniają tempa i konsekwentnie wychodzą na boisko, by rozwijać swoje umiejętności i czerpać radość z gry!

16 maja podopieczni trenera Matouszka zmierzyli się z zespołem Obry Kościan. Było to kolejne spotkanie obu drużyn, ponieważ wcześniej mieli już okazję rywalizować ze sobą podczas obozu w Buczu. Jak zawsze – dużo walki, zaangażowania i sportowych emocji!

Z kolei 23 maja zawodnicy Skórzewa rozegrali kolejne rozgrywki ligi WZPN. W grupie 18 Canarinhos rywalizowało z zespołami z Przeźmierowa, Dąbrówki oraz Zakrzewa. Natomiast w grupie 7 do gry przystąpił jedynie gospodarz turnieju – zespół z Rokietnicy. Szkoda, że nie wszystkie drużyny podchodzą odpowiedzialnie do udziału w tych rozgrywkach, jednak zawodnicy Canarinhos pokazali pełne zaangażowanie i chęć do gry niezależnie od okoliczności.

Wielkie podziękowania kierujemy także do rodziców i kibiców za obecność, wsparcie i doping podczas wszystkich spotkań!Szczególne słowa uznania należą się Rysiowi oraz Stasiowi, którzy 23 maja wystąpili w obu rozgrywkach WZPN! Brawo za ogromne zaangażowanie i sportową postawę! 👏💛💙

Maciej Matouszek & Angel

Zwycięstwo w trudnym meczu seniorów

2026-05-23
To był bardzo trudny mecz seniorów Canarinhos – przeciwnik starał się wywierać dużą presję i stworzył wiele dobrych sytuacji, a gracze Skórzewa musieli oszczędzać siły, bo kadra meczowa była bardzo wąska i niemal każdy musiał [...]

To był bardzo trudny mecz seniorów Canarinhos – przeciwnik starał się wywierać dużą presję i stworzył wiele dobrych sytuacji, a gracze Skórzewa musieli oszczędzać siły, bo kadra meczowa była bardzo wąska i niemal każdy musiał wytrzymać cały mecz.

Do tego pogoda nie pomagała, bo przy sporym upale trudniej wytrzymać 90 minut na boisku. Waleczność, gra do ostatniej minuty i bardzo dobra dyspozycja kilku zawodników, pozwoliła seniorom odnieść zwycięstwo! Gdyby sił było więcej, to wynik mógł być znacznie bardziej imponujący!

Przemysław Brzeziński & Angel