Aktualności

Cenne 3 punkty rocznika 2013
11 października gracze z rocznika 2013 stawił się w Poznaniu na Winogradach. Mecz na Wichrowym Wzgórzu rozpoczął się bardzo wcześnie, ponieważ już o 9:00 zawodnicy usłyszeli pierwszy gwizdek.
Spotkanie rozpoczęło się po myśli gości, pierwszy na listę strzelców wpisał się Jóźwiak, który dokonał tego w 27 sekundzie. W 5 minucie za sprawą Cierpka-Gaj Canarinhos prowadzili 2:0, a później ponownie pokonał bramkarza gospodarzy Jóźwiak. Na tablicy 3:0 dla Skórzewa i spokojna gra ze strony gości i pełna kontrola meczu do końca pierwszej połowy.
Druga odsłona również pod kontrolą gości ubranych na niebiesko. W 52 minucie czwartą bramkę zdobył Zodro i przypieczętował przewagę w meczu. Końcówka spotkania to małe rozprężenie, co spowodowało utratę dwóch bramek. Mecz udany, co pokazały zdobyte bramki aczkolwiek trzeba będzie popracować na koncentracją do końca meczu, aby zapobiec takim sytuacjom.
Marcin Wojtalik & Angel
OTPS Winogrady Poznań – KS Canarinhos Skórzewo 2:4 (0:3)
KS wystąpił w składzie:
Prusiński, Dąbrowski, Piechowiak, Sobczak, Wiznerowicz, Jóźwiak, Brud, Cierpka-Gaj, Bajon, Zodro, Frąckowiak, Górecki

Wysoka porażka rocznika 2012
Już w 3 minucie spotkania zawodnik gości został sfaulowany w polu karnym Canarinhos i sędzia wskazał na jedenasty metr. Na szczęście dla bramkarza gospodarzy zawodnik APR trafił z jedenastu metrów w poprzeczkę. W kolejnych minutach spotkania goście stwarzali sobie groźne sytuacje, ale żadna z nich nie zakończyła się bramką. Dopiero w 20 minucie meczu rzut rożny dla gości przyniósł pierwszego gola, kiedy to zamieszanie w polu karnym Canarinhos wykorzystali gracze APR i niestety piłka wylądowała w bramce. Minutę później strzał piłkarzy APR został zablokowany, ale dobitka i strzał pod poprzeczkę wylądował kolejny raz w siatce bramki Canarinhos. Kolejne minuty to świetne okazje Czajki, Pastwy i Gierszewskiego, ale gospodarze nie grzeszyli w tym meczu skutecznością. W 36 minucie wpadła kolejna bramka dla APR, ale sędzia liniowy podniósł chorągiewkę, gdyż zawodnik gości w tej sytuacji był na pozycji spalonej. Dwie minuty później na strzał z dystansu zdecydował się zawodnik APR, Skotarczak strzał sparował na słupek, ale do odbitej piłki dopadł napastnik gości i podwyższył wynik spotkania. Do przerwy wynik 3:0 dla gości, którzy lepiej operowali piłką i byli bardziej skuteczni pod bramką przeciwnika.
Obraz gry w drugiej połowie niewiele się zmienił. Osiem minut po wznowieniu gry znów w polu karnym Canarinhos był faulowany zawodnik gości. Tym razem rzut karny zamieniony został na bramkę. W 50 minucie rzut wolny wykonywali goście, a strzał na bramkę odbił się jeszcze od innego zawodnika APR, co kompletnie zmyliło bramkarza gospodarzy i wpadła kolejna bramka dla gości. Kolejne minuty to znów dobre interwencje bramkarza Canarinhos, który obronił kilka groźnych strzałów. W 74 minucie akcja piłkarzy z Piły zakończyła się kolejną bramką dla APR. W 77 minucie zawodnicy Canarinhos powinni strzelić gola honorowego, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości Czajka nie trafił do bramki. Trzy minuty później sędzia zagwizdał w tym meczu po raz ostatni. Gospodarze musieli w tym meczu uznać wyższość zawodników APR i w końcowym rozrachunku przegrali.
Kolejny raz zabrakło zimnej krwi pod bramką rywala. Dobre sytuacje młodych piłkarzy Canarinhos nie kończyły się skuteczną finalizacją, a gracze gości skrzętnie wykorzystywali błędy zawodników gospodarzy. Goście lepiej operowali piłką i stworzyli sobie więcej groźnych sytuacji. Cieszyć może fakt, że po dłuższej przerwie do gry powrócił zawodnik gospodarzy Wojtanowski i rozegrał pierwsze minuty w tym sezonie. Do końca sezonu pozostały cztery kolejki, w których trzeba poszukać potrzebnych drużynie punktów.
Bisek & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – APR Lampart Piła II 0:6 (0:3)
KS wystąpił w składzie:
Skotarczak – Lewandowski, Przybysz, Konieczny, Różański – Pastwa, Szal(C), Budych, Zwierzyński, Czajka – Smukała / Grali również: Dziwiński, Biskupski, Gierszewski, Świergiel, Hossa, Wojtanowski

Młodzik pokonał Lecha Poznań!
W niedzielę 5 października drużyna młodzika, która składała się z zawodników z rocznika 2013 i 2014 rozegrała swoje spotkanie w Skórzewie, z drużyną Lecha Poznań.
Zespół Canarinhos mając po drugiej stronie tak renomowanego przeciwnika wyszedł na mecz skupiony i w pełni skoncentrowany. Pierwsze minuty pokazały, że to gospodarze będą grać w tym dniu o pełna pulę punktową. Już w 3 minucie Piecyk pokonał bramkarza gości i otworzył wynik meczu. Gospodarze złapali wiatr w żagle, a ten sam zawodnik pokonał golkipera gości w 12 minucie. Mecz przebiegał pod dyktando Skórzewa, natomiast 25 minuta to kolejny cios zadany zawodnikom z Poznania, tym razem Zodro umieścił futbolówkę w bramce.
Druga odsłona to pełna kontrola zawodników ubranych w żółte koszulki. Bardzo dobrze bronili swojej bramki, a przy okazji udało się jeszcze raz zdobyć bramkę, jej autorem był Wiznerowicz, który ustalił wynik meczu. Cieszy postawa graczy Skórzewa, którzy prezentowali się jak drużyna. Na plus meczu możemy uznać fakt czystego konta Grobelnego, brawo!
Marcin Wojtalik & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Lech Poznań Bułgarska 4:0
KS wystąpił w składzie:
Grobelny, Licznierski, Wiznerowicz, Kalitan, Kużma, Nowaczyk, Piecyk, Zodro, Radzikowski, Reich, Stępiński
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Piecyk[2], Zodro, Wiznerowicz

Zaproszenie na testy od Rakowa Częstochowa!
Miło nam poinformować, że zawodnicy Canarinhos są dostrzegani nie tylko w Wielkopolsce, ale również w klubach z innych rejonów Polski. Tym razem zawodnik Skórzewa z rocznika 2013 – Bruno Górecki, otrzymał zaproszenie na konsultację szkoleniową do akademii Raków Częstochowa!
Gratulujemy wyróżnienia i życzymy powodzenia!

Stracone punkty w Szamotułach
W sobotę 4 października drużyna Canarinhos z rocznika 2010 rozegrała swój kolejny mecz w I lidze okręgowej Junior Młodszy. Tym razem zawodnicy wybrali się do Szamotuł, aby rozegrać mecz z miejscową Spartą. Mecz rozgrywany był na płycie głównej, na naturalniej murawie, przy wietrznej, aczkolwiek nie deszczowej pogodzie.
Pierwszą połowę oba zespoły zakończyły bez bramek. Jednak to Spartanie mieli lepsze sytuacje na zdobycie prowadzenia. Zespół z Skórzewa przystępował do meczu w roli faworyta – drugie miejsce w tabeli. To jednak gospodarze mocno wierzyli w zdobycie punktów tym razem i to zaprezentowali swoją grą. W drugiej połowie trener Huchwajda dokonał kilku zmian, nie wpłynęło to niestety tym razem na obraz gry. Nawet pojawienie się Wiśniewskiego nie dało sytuacji bramkowych, o golach nie wspominając. Mecz toczył się głównie w środkowej części pola. I powoli zanosiło się na bezbramkowy remis. Niestety wyśmienicie broniący w pierwszej połowie Szmyt musiał jednak do końca meczu jeszcze kilkukrotnie wyciągać futbolówkę ze swojej bramki.
Takie mecze niestety się zdarzają. Od dłuższego czasu gracze Skórzewa nie rozgrywali meczu, w którym nie strzeliliby choćby jednej bramki. Ucieka powoli pierwsze miejsce w grupie, ale „dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe”. Ciągle młodzi piłkarze Canarinhos mają jeszcze wpływ na końcowy wygląd tabeli.
RBK & Angel
Sparta Szamotuły – KS Canarinhos Skórzewo 3:0 (0:0)