Aktualności

Rocznik 2007 na fotelu lidera
Zawodnicy z rocznika 2007 rywalizują z II lidze trampkarza C1, czyli z zawodnikami o rok starszymi. Mimo, że często to drużyny przeciwne mają zdecydowaną przewagę fizyczną, gracze Canarinhos radzą sobie całkiem dobrze, bo na kolejkę przed końcem rundy jesiennej są liderem swojej grupy. W sobotę 7 listopada zawodnicy Skórzewa grali we Lwówku i ponownie zdobyli 8 goli.
Podopieczni trenera Anioły mecz rozpoczęli fatalnie, wyszli na boisko ospale i już w 2 minucie stracili gola, który podziałał na nich jak płachta na byka. Kilka minut później Barszcz przeprowadził kapitalną akcję prawym skrzydłem, ograł trzech rywali i strzelił na 1:1. W 11 minucie Kołodziej z rzutu wolnego uderzył pod poprzeczkę i wyprowadził kolegów na prowadzenie. Jeszcze przed przerwą zawodnicy KS-u zdobyli dwa gole. Najpierw Bajer otrzymał dobre podanie od Pajączkowskiego, uderzył w stronę bramki, a akcję wykończył Barszcz. Później ponownie błysnął najmłodszy na boisku Pajączkowski, który z łatwością ograł dwóch rywali, zagrał do Sochy, który ustalił wynik pierwszej części na 4:1 dla Canarinhos.
Drugą połowę młodzi piłkarze Skórzewa rozpoczęli jeszcze gorzej niż pierwszą, bo w ciągu 2 minut stracili 2 bramki, za sprawą prostych, indywidualnych błędów w defensywie. Jednak już w 47 minucie Matłoka uderzył z ostrego konta pod poprzeczkę i nie dał złudzeń rywalom, kto w tym meczu jest lepszy. Kolejne minuty to dłuższy fragment bez goli, jednak z przewagę zawoników Skórzewa. W 67 minucie Berć strzelił na 6:3, a chwilę później ponownie błysnął Barszcz, który zdobył gola na 7:3. W74 minucie czujny w polu karnym był Szczeciński, który strzelił ostatnią bramkę dla Canarinhos. Niestety w 80 minucie rozluźnienie w szeregach Skórzewa i goście strzelili na 4:8.
Kolejne wysokie zwycięstwo graczy z rocznika 2007 na pewno cieszy, choć martwią proste błędy w defensywie, które nie powinny się zdarzać. Warto zaznaczyć, że tego dnia podpieczni trenera Anioły wystąpili bez nominalnego bramkarza, bo między słuokami stanął Olendrowicz, który zwykle występuje w środku defensywy. Spisał się jednak bez zarzutu, za co należą się mu serdeczne podziękowania, że zdecydował się pomóc kolegom.
Angel
AP OSiR Lwówek – KS Canarinhos Skórzewo 4:8 (1:4)
KS wystąpił w składzie:
Olendrowicz – Berć(C), Socha, Krzywosądzki, Przybyła – Barszcz, Kobos, Pacholski, Bajer, Matłoka – Kołodziej / Grali również: Kowalewski, Pajączkowski, Krupka, Szczeciński
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Barszcz[3](6′, 26′, 70′), Kołodziej(11′), Socha(39′), Matłoka(47′), Berć(67′), Szczeciński(74′)

Kapitalny występ rocznika 2007!
We wtorek 3 listopada podopieczni trenera Anioły rozegrali zaległe spotkanie z liderem swojej grupy- Patrią Buk, z którą doznali jedynej porażki. Gracze Skórzewa chcieli więc zrewanżować się rywalom za wysoką porażkę, bo aż 5:10 w pierwszym spotkaniu.
Zawodnicy Canarinhos we wtorkowe popołudnie byli w kapitalnej dyspozycji i nie dali najmniejszych szans rywalom. Już 6 minucie Barszcz otrzymał świetne prostopadłe podanie, minął rywala w polu karnym i strzelił na 1:0. Chwilę później Matłoka odzyskał piłkę przed polem karnym, dograł do Kołodzieja, który zakręcił obrońcom i zdobył gola na 2:0. Kolejne minuty to przewaga gospodarzy, a rywale z Buku niewiele mogli zdziałać przeciwko agresywnie grającym zawodnikom KS-u. W 37 minucie Szczeciński przejął piłkę z prawej strony boiska, świetnie zagrał do Sochy, który z zimną krwią ustalił wynik pierwszej odsłony na 3:0 na Skórzewa.
Po zmianie stron wydawało się, że goście będą chcieli odrabiać straty, jednak młodzi piłkarze Canarinhos nie zamierzali poprzestawać na 3 bramkach. W 42 minucie Barszcz błysnął z prawej strony, zagrał do Derdy, ten wycofał do Kaczmarka, który uderzył na bramkę, bramkarz gości odbił piłkę, ale czujny Lipski podwyższył wynik. Kilka minut później strzelił raz jeszcze Barszcz oraz ponownie Lipski i w 50 minucie było już 6:0! W 55 minucie Krzywosądzki otrzymał drugą żółtą kartkę i do końca spotkania zawodnicy Skórzewa musieli grać w dziesiątkę. Jednak ich dyspozycja tego dnia była naprawdę bardzo dobra i nawet gra w osłabieniu nie przeszkodziła na zdobycie jeszcze dwóch goli! Najpierw w 59 minucie podwyższył Derda, a wynik meczu w 63 minucie ustalił Socha.
Świetny mecz rozegrali podopieczni trenera Anioły, którzy zrewanżowali się za porażkę, zagrali z wielkim zaangażowaniem, przeprowadzili kilka świetnych akcji i byli tego dnia prawdziwym zespołem, brawo!
Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Patria Buk 8:0 (3:0)
KS wystąpił w składzie:
Bladocha – Berć(C), Olendrowicz, Krzywosądzki, Przybyła – Barszcz, Kaczmarek, Pacholski, Matłoka – Derda / Grali również: Socha, Lipski, Szczeciński, Krupka
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Barszcz[2](6′, 44′), Kołodziej(9′), Socha[2](37′, 63′), Lipski[2](42′, 50′), Derda(59′)

Turniej selekcyjny rocznika 2010
Na obiektach w Swarzędzu pod koniec października odbył się turniej selekcyjny do kadr Wielkopolskiego ZPN w roczniku 2010. Jako jedna z ośmiu drużyn – to właśnie ekipa ze Skórzewa dostała zaproszenie na to wydarzenie. Cieszy nas to ogromnie, gdyż trenerzy reprezentacji mają dobrą opinię o naszym klubie, często chcą obserwować zawodników Canarinhos, bo wiedzą, że jest w nich odpowiednia jakość i szkolenie w szkółce stoi na dobrym poziomie.
Czekamy z niecierpliwością na listę powołanych na konsultacje – mamy nadzieję, że będzie komu gratulować!
Kamil Kaczmarek & Angel

Halloween na boisku
Zamiast chodzić po domach, gracze Canarinhos jeżdżą po stadionach! Tak w skrócie można zdefiniować Halloween w roczniku 2010. Tym razem gracze Skórzewa udali się na sparing do pobliskiego Dopiewa. Tym razem na placu gry pojawili się zawodnicy, którzy w ostatnim czasie mieli nieco mniej szans na pokazanie swoich umiejętności.
Młodzi piłkarze wykazali się dobrym zaangażowaniem i zagrali niezłe spotkanie. Miło było patrzeć, jak cieszyli się grą!
Kamil Kaczmarek & Angel

Kolejne zwycięstwo seniorów!
W sobotę 31 października drużyna Skórzewa podejmowała na własnym obiekcie zespół Victorii Wrześni II.
Gospodarze od początku spotkania przeważali i tylko nieskuteczność powodowała, że na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 0:0.
W drugiej połowie gospodarze kontynuowali dobrą grę i szybko wyszli na jednobramkowe prowadzenie po świetnie rozegranym rzucie rożnym. Przed końcem spotkania wynik na 2:0 po składnej akcji ustalił Baranowski.
Wydaję się, że po niemrawym początku sezonu Canarinhos wreszcie łapie odpowiedni rytm.