Aktualności

Rocznik 2013 z jedną weekendową wygraną
Zawodnicy z rocznika 2013 w weekend majowo-czerwcowy rozegrali dwa spotkania ligowe, w których zdobyli trzy punkty. W sobotę gracze Skórzewa udali się do sąsiadów, czyli Korony Zakrzewo. Pogoda podczas meczu dopisywała, murawa również wzorowo przygotowana, co pozwoliło jednej i drugiej drużynie zaprezentować swoje maksymalne możliwości. W tym dniu to goście ze Skórzewa cieszyli się ze zdobycia trzech punktów, po dobrej grze, choć przeciwnik przez całe spotkanie groźnie atakował. Mecz zakończył się wygraną Canarinhos 3:1, po bramkach Zodro oraz dwóch trafieniach Góreckiego.
W niedzielę Canarinhos rozegrali swój mecz w lidze wojewódzkiej w Skokach, z tamtejszym Lechem Poznań/Skoki Wełna. Na tym obiekcie murawa również przyczyniła się do jak najlepszej gry występujących drużyn. Spotkanie od pierwszych minut wyrównane z przewagą drużyn gości, którzy nie potrafili znaleźć drogi do bramki. Natomiast gospodarze potrafili odnaleźć się w sytuacjach bramkowych i to oni cieszyli się ze zdobycia trzech punktów.
Niestety końcowy wynik nie odzwierciedla gry obu drużyn. W tym meczu Skórzewo nie zasłużyło na stratę czterech bramek, a wynik nie zawsze odzwierciedla przebieg meczu. Pomimo porażki zawodnicy Skórzewa są zadowoleni ze swojej postawy i będą dalej rozwijać się w ten sposób, który teraz trenują.
Gra drużyny wygląda coraz lepiej i to jest bardzo ważne, a wyniki wcześniej czy później przyjdą na konto Canarinhos!
Marcin Wojtalik & Angel
KS wystąpił w składzie:
Prusiński, Zodro, Bajon, Gaj-Cierpka, Adamczak, Frąckowiak, Skrzypczak, Knop, Wiznerowicz, Sobczak, Górecki, Dąbrowski, Brud, Szmatuła, Jóźwiak, Przybylak

Zła passa trwa – niemoc rocznika 2010
Zgodnie z terminarzem rozgrywek gracze z rocznika 2010 rozegrali kolejne mecze z drużynami: Kania Gostyń, Polonia Środa Wlkp. II, Kotwica Kórnik, Tarnovia Tarnowo Podgórne i AP Reissa Poznań/Mosina. Niestety po tych meczach panuje w zespole raczej minorowa atmosfera. Żadne punkty nie zostały dopisane, a klika porażek dosłownie poraziło piłkarzy i trenerów, nie wspominając już o kibicach. Drużyna Canarinhos 2010 przyzwyczaiła do innych rezultatów w poprzednim sezonie rozgrywek. Nikt nie zakładał że różnica pomiędzy szczeblami rozgrywek będzie tak ogromna. W tej grupie rozgrywamy mecze z drużynami reprezentującymi adekwatny poziom gry do poziomu wojewódzkiego, nie ma tu drużyn przypadkowych. Kilka zespołów ma możliwość skorzystania z zawodników ze swoich drużyn grających w wyższych klasach rozgrywek z danego rocznika. Możliwość taką dają oczywiście przepisy tych rozgrywek w WZPN.
Do meczu z Kanią Gostyń, drużyna ze Skórzewa próbowała nawiązywać kontakt w grze poniekąd mając wpływ na przebieg gry, co przedstawiają wyniki w tabeli. Ale runda rewanżowa strasznie uwypukliła różnice pomiędzy drużynami. Sztab trenerski próbuje zmotywować zawodników, przeorganizować styl gry zespołu analizując na bieżąco dostępność i dyspozycję zawodników. Sytuacja ta niestety zmienia się jak w kalejdoskopie. Kontuzje, choroby oraz sytuacje z zakończeniem szkoły podstawowej przez kilku zawodników straszne dają się we znaki tej drużynie w tym sezonie.
Faktem jest że po 11 runach z dorobkiem 5 punków drużyna Canarinhos 2010 zajmuje ostanie miejsce w tabeli. Niemniej jednak ze sporymi szansami na miejsce 6, od którego dzielą tylko 3 punkty. Liczymy na pełną mobilizację zawodników, bojowe nastawienie do gry, odwagę i roztropność w trakcie gry. Bo jak nie Wy – to kto?
Kibiciom dziękujemy za cierpliwość i prosimy o gorące wsparcie w trakcie tych kolejnych spotkań!
RBK & Angel

Maj w wykonaniu rocznika 2016
W maju rocznik 2016 miał okazję na zweryfikowanie swoich umiejętności biorąc udział w turniejach bezwynikowych WZPN. Młodzi piłkarze Canarinhos walczyli w dwóch kategoriach, czyli żak i orlik. Gracze Skórzewa spisali się świetnie, w każdym meczu dzielnie walczyli i czerpali radość z gry.
Wojciech Chlebowski & Angel

Remis z rywalem zza miedzy
W piątek 30 maja zespół Canarinhos z rocznika 2012 rozegrał zaległy mecz 2 Ligi Okręgowej na własnym obiekcie z drużyną Wilki Dąbrówka.
Od pierwszych minut dużo lepiej w mecz weszła drużyna gości i już w 7 minucie Skotarczak musiał wyciągać piłkę z siatki po skutecznej akcji młodych piłkarzy Wilków. W 14 minucie mogło być 1:1, ale strzał Koniecznego wylądował na słupku bramki gości. W pierwszej połowie gra zawodników Canarinhos nie mogła się podobać. Pomimo stworzonych kilku sytuacji to goście lepiej operowali piłką i mieli optyczną przewagę w tej części gry. Gracze Canarinhos razili niefrasobliwością, niedokładnością oraz nieskutecznością i do przerwy utrzymał się wynik 0:1.
Druga połowa to lepsza gra gospodarzy, którzy od początku dążyli do zdobycia bramki kontaktowej. W 49 minucie na strzał zdecydował się Hossa, trafił w słupek, piłka odbiła się od pleców bramkarza Wilków i wyszła na rzut rożny. W 55 minucie powinno być 1:1, kiedy to Zwierzyński ładnym prostopadłym podaniem uruchomił Balcerzaka, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem Wilków trafił w poprzeczkę. W 62 minucie z lewej strony boiska Biskupski doszedł do bezpańskiej piłki i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, uderzył nad bramkarzem Wilków, ale zmierzającą piłkę do bramki z linii bramkowej wybił obrońca Wilków. Kiedy wydawało się, że gracze Canarinhos w tym meczu biją głową w mur, a bramka gości jest zaczarowana doprowadzili oni do remisu. Przyszła 77 minuta spotkania, kiedy to w zamieszaniu podbramkowym najlepiej zachował się Pielesiak, który ładnym podaniem uruchomił Poznanova, a ten huknął z lewej nogi między rękoma bramkarza pod poprzeczkę bramki Wilków. Młodzi piłkarze Canarinhos próbowali jeszcze strzelić zwycięską bramkę, ale czasu było zbyt mało i mecz ten zakończył się podziałem punktów.
Druga połowa była lepsza w wykonaniu zawodników Skórzewa, ale w przebiegu całego spotkania to goście lepiej grali w piłkę. Bramka gości była w tym meczu zaczarowana, ale gracze Wilków zapracowali na to, gdyż wykazali się dużą determinacją i charakterem, dlatego to im w tym spotkaniu dopisywało szczęście (dwa słupki i poprzeczka). Zawodnicy Canarinhos przespali pierwszą połowę, a w drugiej (lepszej) połowie w wykonaniu zawodników gospodarzy zabrakło czasu na odrobienie strat, gdyż bramka na 1:1 wpadła dopiero trzy minuty przed końcem meczu. Budujący jest fakt, że młodzi piłkarze Canarinhos walczyli i dążyli do wyrównania. Potrafili podnieść się po słabej pierwszej połowie i pokazać się z lepszej strony. „Jeśli nie możesz wygrać, to zrób wszystko, żeby nie przegrać” i to się udało, gdyż wywalczony cenny punkt trzeba uszanować.
Bisek & Angel
KS wystąpił w składzie:
Skotarczak – Balcerzak, Przybysz(C), Hossa – Biskupski, Konieczny, Zwierzyński, Danek – Szal / Grali również: Smukała, Budych, Dziwiński, Pielesiak, Poznanov, Kowalski

Wysoka porażka seniorów
Pompa w tej rundzie to najlepszy zespół, przeciwko któremu zdarzyło się mierzyć seniorom Canarinhos. Wyraźnie widać, że kilku zawodników Pompy jest gotowych na 4 ligę, a może nawet wyżej.
Gdyby nie plaga kontuzji i kartek to być może Canarinhos byliby w stanie sprostać wymagającemu przeciwnikowi. W obecnej sytuacji musieli uznać wyższość rywala. Mimo wysokiej przegranej, pokazali charakter na boisku i gdyby skuteczność była nieco lepsza, mieliby na koncie minimum 3 bramki więcej.