Aktualności

Pięciu Canarinhos z rocznika 2018 w wietrzny poranek rywalizowało w Złotkowie
Bardzo dziękujemy gospodarzom za świetnie przygotowane zawody, do zobaczenia wkrótce!
Filip Krawczyk & Angel

Rocznik 2019 ciągle w grze!
Filip Krawczyk & Angel

Canarinhos 𝘇𝗴𝗮𝗿𝗻𝗶𝗮 𝗯𝗶𝗹𝗲𝘁 𝗱𝗼 𝗳𝗶𝗻𝗮ł𝘂 𝘄 𝗸𝗮𝘁𝗲𝗴𝗼𝗿𝗶𝗶 𝗨𝟳!
Bardzo udaną niedzielę mają za sobą skrzaty z rocznika 2018. Canarinhos podzieleni na dwa sześcioosobowe zespoły zaprezentowały bardzo odważną oraz intensywną grę podczas całego turnieju. W fazie grupowej Canarinhos A zdobyło 61 bramek, natomiast Canarinhos B 31 razy trafiało do siatki przeciwnika. Efektem tego był wyjątkowy finał, w którym zmierzyły się dwa zespoły Skórzewa. Ostatni mecz turnieju stał na bardzo wysokim poziomie, każdy zawodników chciał pokazać się z jak najlepszej strony i wywalczyć awans na turniej finałowy, który odbędzie się w czerwcu we Wrocławiu na głównym stadionie Śląska Wrocław.
Brawa należą się dla wszystkich chłopców! Już w kolejny weekend udamy się do Wrocławia, na kolejny turniej eliminacyjny, gdzie będą walczyć o wygranie drugiego biletu do finału. W końcu, wszyscy razem jesteśmy jedną drużyną!
Filip Krawczyk & Angel

Trampkarze na remis
W ostatnią niedzielę, czyli 6 kwietnia drużyna Canarinhos z rocznika 2010 gościła drużynę AP Reissa, mecz odbył się na boisku w Konarzewie. Przypomnijmy, że w tym sezonie rozgrywek II ligi wojewódzkiej drużyna ze Skórzewa rocznik 2010 jest na tym boisku gospodarzem. Warto dodać również, że w to niedzielne przedpołudnie pogoda zaskoczyła wszystkich nagłym obniżeniem temperatury i dość silnym, zimnym wiatrem.
Drużyny rozpoczęły mecz o godzinie 11:00 i całą pierwszą połowę prowadziły walkę w środkowej części boiska, dość sporadycznie atakując bramkę przeciwnika. Skutkowało to niewielka ilością strzałów oddanych na bramkę z obu stron. Do przerwy zachował się bezbramkowy remis.
Po zmianie stron drużyny niewiele zmieniły w swojej grze, ale z upływem czasu obie strony zaczęły częściej próbować zagrozić bramce przeciwnika i wypracowywać sobie sytuacje strzeleckie. Pięknym strzałem popisał się Piński wyprowadzając drużynę Canarinhos na prowadzenie. Nie wpłynęło to jednak znacząco na obraz gry, niemniej jednak zawodnicy gości usilnie próbowali odrobić straty. Podczas wykonywania jednego z rzutów rożnych przez zawodników AP Reissa w ogromnym zamieszaniu podbramkowym sędzia dopatrzył się zagrania ręka u jednego z zawodników Canarinhos. Po tym zagraniu arbiter podyktował rzuty karny, który zawodnik przyjezdnych pewnie wykorzystał. Dalszy przebieg meczu owocował jeszcze kilkoma dość groźnymi akcjami ze strony Canarinhos, ale niestety wynik nie uległ już zmianie.
Mecz zakończył się wynikiem 1:1 i podziałem punków. Pomimo tak „srogiej” aury drużynie kibicowała wierna grupa kibiców, którym dziękujemy bardzo za doping!
RBK & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – AP Reissa Poznań/Mosina
KS wystąpił w składzie:
Barcik, Janik, Jankowiak, Kowalewski, Kowalski, Kruk, Kubiak, Lewandowski, Matłoka, Miszczak, Musiej, Pieczyński, Piński, Rządkowski, Seifert, Szmyt, Wiśniewski, Woźniak
Bramkę dla Canarinhos zdobył: Piński

Dwa ligowe spotkania rocznika 2013
Pierwsza połowa to wyrównana gra obu drużyn i można powiedzieć, że na remis, ale po drobnym błędzie bramkarza gospodarzy to Lusowo wyszło na prowadzenie i tak zakończyła się pierwsza odsłona. W drugiej części gra wyglądała bardzo podobnie, w środkowej części boiska, ale po jednej składnej akcji to Skórzewo zdołało umieścić futbolówkę w bramce gości i doprowadziło do remisu. Z przebiegu spotkania można było stwierdzić, że ten mecz zakończy się remisem, ale kluczowe było ostatnie 8 minut, ponieważ to w tym czasie żółto-niebiescy zaaplikowali jeszcze trzy bramki i to Canarinhos w tym starciu mogło dopisać sobie trzy punkty.
W niedzielę na Poznańską w Skórzewie przyjechał Lech Poznań ze Skoków. Mecz wyglądał podobnie jak w sobotę, gra wyrównana z przewagą dla gości. Z minuty na minutę Lech coraz odważniej grał pod bramką Skórzewa, które nie ustrzegło się błędów, które bezlitośnie wykorzystali zawodnicy ubrani na niebiesko. Po stracie pierwszej bramki, przyszłe kolejne zdobycze. Po czwartej bramce Skórzewo tuż przed gwizdkiem na przerwę również wykorzystało błąd defensywy i umieściło futbolówkę w bramce gości.
W przerwie zawrzało w szatni gospodarzy i to przełożyło się na pierwsze minuty drugiej odsłony. Gospodarze ruszyli z impetem na bramkę rywali i to przyniosło swój efekt. Najpierw bramka na 4:2, tuż po chwili na 4:3 i zaczęło się robić bardzo gorąco. Odważna gra pomogła w zdobyciu dwóch bramek, ale również nie ustrzegła przed błędami i w momencie kiedy bramka na remis wisiała w powietrzu to przytrafiły się szkolne błędy, które miały istotny wpływ na przebieg pozostałej części meczu. Goście jak w pierwszej odsłonie bezlitośnie wykorzystali błędy i to oni zaczęli punktować. Bramka 5 i po chwili 6 podcięła skrzydła gospodarzom, którzy już nie byli w stanie podnieść się. Pod koniec pojedynku goście jeszcze raz pokonali bramkarza gospodarzy i zamknęli wynik spotkania. Pomimo takiej dramaturgii młodzi piłkarze Canarinhos pokazali wolę walki i determinacje, pomimo niekorzystnego wyniku. Za te momenty należą się oklaski, ale również dodadzą otuchy przed kolejnymi pojedynkami.
Marcin Wojtalik & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – UKS 2007 Lusowo 4:1
KS wystąpił w składzie:
Prusiński, Gaj-Cierpka, Adamczak, Dąbrowski, Gulej, Bajon, Frąckowiak, Szmatuła, Piechowiak, Knop, Górecki, Wiżnerowicz, Kruczyński, Skrzypczak, Sobczak
KS Canarinhos Skórzewo – Lech Poznań/Wełna Skoki 3:7
KS wystąpił w składzie:
Buszewski, Gaj-Cierpka, Adamczak, Dąbrowski, Sobczak, Bajon, Frąckowiak, Piechowiak, Górecki, Wiznerowcz, Jóźwiak, Przybylak, Zodro, Szmatuła