Rocznik 2010

Festiwal bramek w Skórzewie
W sobotę 12 października drużyna Canarinhos z rocznika 2010 rozegrała mecz 9 kolejki I ligi okręgowej. Drużyna ze Skórzewa gościła młodych piłkarzy z Wolsztyna. Oczekiwania kibiców, co do wyniku meczu były ogromne, drużyna Canarinhos była liderem swojej grupy i aby bezpiecznie utrzymać tę pozycję wymagane były kolejne 3 punkty.
Zmotywowani młodzi piłkarze ze Skórzewa dość szybko zabrali się do pracy, bo już w pierwszej minucie bramkę mógł zdobyć Wiśniewski, ale gości uratował słupek. Nie na długo jednak wynik bezbramkowy się zachował. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pierwszą bramkę dla Skórzewa zdobył Rządkowski. W dalszych minutach kolejne bramki dołożyli: Wiśniewski, Rządkowski i Pieczyński. Na przerwę drużyna gospodarzy schodziła z dość dużym dorobkiem bramkowym. Prowadzenie 6:0 i kontrola gry przełożyła się na dobry humor i rozluźnienie zawodników.
Po przerwie niestety to chwilowe odprężenie zostało dość szybko ukarane – swoją pierwszą bramkę zdobyli goście. Na szczęście podziałało to otrzeźwiająco na graczy Canarinhos i w szeregi drużyny znów powróciła dyscyplina i realizacja założeń trenera. Wraz z upływem czasu ponownie bramki dla gospodarzy strzelili: Wiśniewski z wypracowanej akcji, Pieczyński z rzutu wolnego – doprowadzając do stanu 8:1. Na nieszczęście gości – po kolejnym rzucie rożnym egzekwowanym przez Kruka futbolówka też znalazła swoje miejsce w siatce Gromu. I na koniec bramkę dla gospodarzy jeszcze dołożył po akcji Płóciniczak.
Zawodnicy ze Skórzewa zachowali swoją 5 punktową przewagę nad kolejnym zespołem w tabeli i nadal są liderem w swojej grupie rozgrywkowej. Do rozegrania pozostają emocjonujące mecze z drużynami bezpośrednio sąsiadującymi w tabeli. Zapraszamy kibiców do wsparcia na trybunach!
RBK & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Grom Wolsztyn 10:1 (6:0)
KS w składzie:
Barcik, Bokszczanin, Furgała, Jankowiak, Kowalewski, Kowalski, Kruk, Kurkowski, Maj, Matłoka, Mariak, Miszczak, Musiej, Parus, Pieczyński, Płóciniczak, Rządkowski, Seifert, Wiśniewski, Woźniak
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Wisniewski[4], Rządkowski[2], Pieczyński[2], Kruk, Płóciniczak

Dobra passa Canarinhos 2010 trwa!
W ciągu ostatnich dwóch tygodni drużyna Canarinhos z rocznika 2010 zagrała 3 mecze ligowe.
W środę 25 września drużyna gościła zawodników z GSP Sątopy. Zawodnicy ze Skórzewa w tym meczu kontrolowali grę i wygrali 5:0. W niedziele 29 września drużyna zagrała mecz na wyjeździe w Opalenicy. Gospodarze, czyli Promień Opalenica to ścisła czołówka tabeli, więc stawka meczu była bardzo duża. Drużyna z Opalenicy zdobyła pierwszą bramkę, ale jeszcze przed przerwą Canarinhos doprowadziło do wyrównania. Na przerwę drużyny schodziły z wynikiem 1:1. Po przerwie jednak to goście cieszyli się już tylko z kolejnych bramek i Canarinhos zwyciężyli 3:1.
W niedzielę 6 października na mecz 8 kolejki rozgrywek ligowych drużyna ze Skórzewa wybrała się do Czacza. Gospodarze GAP Czacz Śmigiel dość wysoko postawili porzeczkę młodym piłkarzom Canarinhos, obie drużyny bardzo chciały tej niedzieli dopisać sobie 3 punkty. Od samego początku meczu obie drużyny próbowały dość szybko strzelić przeciwnikowi bramkę i objąć prowadzenie. Kapitalne dwie akcje miał Wiśniewski, niestety nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Jak mawia stare piłkarskie porzekadło, niewykorzystane sytuacje się mszczą – o czym właśnie się przekonali zawodnicy ze Skórzewa, tracąc pierwszą bramkę i to GAP wyszło na prowadzenie. Sytuacja na boisku potwierdziła obawy trenera i niestety nie wszyscy zawodnicy w pełnym skupieniu przystąpili do meczu. Pozycja lidera w tabeli spowodowała delikatne rozluźnienie w szeregach drużyny. Zmusiło to trenera Huchwajdę do wprowadzenia kilku zmian, jak się po chwili okazało bardzo trafnych. Najpierw zespół ze Skórzewa wyrównał, strzelając w podbramkowym zamieszaniu po rzucie rożnym – tu w odpowiednim miejscu i czasie znalazł się Kowalski. Po chwili na koniec pierwszej połowy po ładnej akcji Parusa, futbolówkę w siatce umieścił Furgała, dając prowadzenie Canarinhos. Do szatni drużyny schodziły z wynikiem 2:1 na korzyść gości.
Po przerwie drużyna ze Skórzewa dość szybko podwyższyła prowadzenie strzelając kolejne dwie bramki. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Kowalewski, a chwilę później z akcji bramkę dołożył Wiśniewski. Jednak pomimo znacznego prowadzenia gości (4:1), gospodarze nie oddali pola i zabrali się za odrabiania strat. Na szczęście dla zawodników Canarinhos nie starczyło już czasu na to gospodarzom i mecz zakończył się wynikiem 4:3 dla Canarinhos.
RBK & Angel
GAP Czacz Śmigiel – KS Canarinhos Skórzewo 3:4 (1:2)
KS wystąpił w składzie:
Barcik, Furgała, Jankowiak, Kowalewski, Kowalski, Kruk, Kubiak, Kurkowski, Lewandowski, Maj, Matłoka, Miłkowski, Musiej, Parus, Rządkowski, Seifert, Wiśniewski, Woźniak
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Kowalski, Furgała, Kowalewski, Wiśniewski

Cztery bramki Wiśniewskiego!
Drużyna Canarinhos z rocznika 2010 w sobotę 21 września o godzinie 10:00 rozegrała swój kolejny mecz ligowy, była to 6 kolejka. Gracze Skórzewa gościli u siebie drużynę Nasza Dyskobolia z Grodziska Wielkopolskiego. Obie drużyny miały podobny dorobek punktowy i plasowały się w tabeli obok siebie – dlatego ten mecz miał duże znaczenie dla obu ekip.
Gospodarze bardzo skupieni przystąpili do gry i od początku meczu przeważali na boisku w ilości przeprowadzonych akcji i posiadaniu piłki. Wiśniewski i Miłkowski przysparzali obronie gości wiele kłopotów, wychodząc na bardzo dobre pozycje strzeleckie lub kreując okazje sam na sam z bramkarzem. Niestety to bramkarz gości skutecznie interweniował lub ratował gości słupek. Na szczęście dla gospodarzy jedna z takich akcji zamieniła się jednak w bramkę – Wiśniewski skorzystał z jednej z dogodnych sytuacji i umieścił futbolówkę w siatce. Podrażniło to gości, którzy kilkukrotnie starali się zagrozić bramce Canarinhos. Jednak tego dnia golkiper gospodarzy też doskonale wykonywał swoje zadanie. Kilkukrotnie Jankowiak uratował drużynę żółto-niebieskich z opresji. Jeszcze przed przerwą Skórzewo strzeliło dwie bramki. Bezlitosny dla przeciwników był Wiśniewski kolekcjonując hat-tricka. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 3:0 dla gospodarzy.
Po przerwie drużyna gości przytemperowała zapędy zawodników Canarinhos i gra się wyrównała, obie drużyny próbowały zdobyć bramkę dla siebie. Po jednej z akcji gości, w zamieszaniu na polu karnym i niefortunnym wybiciu piłki goście strzelili swojego pierwszego gola. Trochę nerwowości wkradło się w szeregi Canarinhos – na szczęście trener odpowiednio rotując zawodnikami korzystając z całej ławki rezerwowej, opanował chwilowy kryzys drużyny. Dla uspokojenia gry i przypieczętowania zwycięstwa czwartego gola dla Skórzewa zdobył Wiśniewski. Tego dnia to drużyna Canarinhos z rocznika 2010 świętowała swoje kolejne zwycięstwo w I lidze. Po meczu cała drużyna podziękowała swojemu sponsorowi Stomatologii Interdent przekazując pamiątkowe tablo z koszulką drużyny. W imieniu drużyny i Klubu jeszcze raz bardzo dziękujemy!
RBK & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Nasz Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 4:1 (3:0)
KS wystąpił w składzie:
Barcik, Bokszczanin, Furgała, Jankowiak, Kowalewski, Kowalski, Kruk, Kubiak, Kurkowski, Maj, Matłoka, Miłkowski, Musiej, Parus, Pieczyński, Rządkowski, Seifert, Wiśniewski
Bramki dla Canarinhos zdobył: Wiśniewski[4]

Zwycięstwo rocznika 2010 w Oborzyskach Starych
W niedzielę 8 września gracze Canarinhos grali gościnnie w Oborzyskach Starych z Obrą 1912 Kościan II. Śledząc tabelę wyników, obie drużyny prezentują podobny poziom gry, więc mecz zapowiadał się bardzo emocjonująco. Spotkanie rozpoczęło się bardzo korzystnie dla drużyny ze Skórzewa.
Od pierwszych minut Canarinhos przystąpiło do oblężenia bramki gospodarzy. Wiśniewski i Miłkowski już w początkowych minutach zaprezentowali swoją szybkość i umiejętności techniczne obrońcom z Obry, wykorzystując ich chwilowe zawahania i po niespełna 12 minutach Canarinhos wygrywało już 3:0. Z faktu, że gra po stronie drużyny ze Skórzewa zaczęła przebiegać po myśli trenera, wynik był korzystny, a upalna pogoda dawała się we znaki zawodnikom – drużyna uspokoiła grę, chcąc kontrolować zdarzenia na boisku. W jednej z akcji po starciu w polu karnym Canarinhos kontuzji doznał Seńczuk, co wykluczyło go z dalszej gry. Założenia te realizowano dość pomyślnie do przerwy technicznej. Niestety po uzupełnieniu płynów drużyna gospodarzy wykorzystała chwilowy bark koncentracji zawodników ze środku pola i bramkarza gości, zamieniając strzał z przed pola karnego na bramkę. Obraz gry się wyrównał i na przerwę drużyny schodziły z wynikiem 3:1 dla gości.
Po przerwie pomimo wskazówek i ostrzeżeń trenera Huchwaidy drużyna Obry zdobyła swoją drugą bramkę, wprowadzając niepokój w szeregach Skórzewa. Duża grupa kibiców Canarinhos zasiadająca na trybunach nie spodziewała się takiego przebiegu gry, po tak imponującym początku meczu. Zawodnicy dostarczyli po raz kolejny ogromną dawkę emocji i nerwów. Do końca spotkania oba zespoły wypracowały sobie jeszcze po kilka sytuacji strzeleckich, ale żaden z bramkarzy już nie musiał wyciągać piłki z siatki. Mecz zakończył się wynikiem 3:2, co po ostatnim gwizdku poprawiło humory zawodnikom i kibicom ze Skórzewa.
RBK & Angel
Obra Kościan II – KS Canarinhos Skórzewo 2:3 (1:3)
KS wystąpił składzie:
Barcik, Jankowiak, Kowalewski, Kowalski, Kruk, Kubiak, Maj, Matłoka, Miłkowski, Musiej, Parus, Pieczyński, Rządkowski, Seifert, Seńczuk, Szmyt, Wiśniewski, Woźniak
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Wiśniewski[2], Miłkowski

Emocjonujące spotkanie w Skórzewie
W sobotę 31 sierpnia drużyna Canarinhos z rocznika 2010 zagrała swój kolejny mecz w I lidze okręgowej. Drużyna Skórzewa gościła znaną już sobie drużynę Lipno Stęszew. Zespoły spotkały się dwukrotnie w poprzednim sezonie, wtedy drużyny podzieliły się punktami wygrywając mecze u siebie. Tym razem pierwszy mecz obu drużyn w tej edycji rozgrywek odbywał się w Skórzewie.
Obie drużyny rozpoczęły spotkanie dynamicznie, akcje przenosiły się raz pod bramkę Canarinhos, raz pod bramkę Lipna. Niestety drużyna gospodarzy po drobnych własnych błędach straciła dwie bramki. Na szczęście wola walki pozostała i jeszcze przed przerwą udało się zdobyć gola kontaktowego. Końcówka pierwszej połowy rozbudziła nadzieję wśród gospodarzy na uzyskanie korzystnego wyniku w tym spotkaniu. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 2:1 dla Lipna.
I rzeczywiście drużyna ze Skórzewa świetnie weszła w drugą połowę szybko wyrównując wynik meczu. Niestety i tym razem znów Lipno „złapało oddech” i swoją wypracowaną przewagę przypieczętowało kolejnymi golami. Nie odebrało to jednak woli walki drużynie Canarinhos, która zaczęła powoli odrabiać straty. Niestety zabrakło czasu na wypracowanie korzystnego wyniku i drużyna gospodarzy musiała uznać przewagę gości. Mecz zakończył się zwycięstwem drużyny ze Stęszewa.
Po świetnym rozpoczęciu rozgrywek niestety przyszedł czas na porażkę. Drużyna trenera Huchwajdy na pewno dostarczy jeszcze sporo emocji i radości. Można mieć takie oczekiwania, bo od tego sezonu drużyna się wzmocniła, uzupełniony został sztab trenerski, co wpływa na efektywniejsze wykorzystywanie jednostek treningowych. Trener Zbyszko i trener Kamil zwiększyli intensywność zajęć piłkarskich i wytrzymałościowych, maksymalnie wykorzystując przydzielony czas. Czekajmy zatem na efekty!
RBK & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Lipno Stęszew 3:5 (1:2)
KS wystąpił w składzie:
Barcik, Bokszczanin, Jankowiak, Kowalewski, Kowalski, Kubiak, Kurkowski, Maj, Matłoka, Michałowski, Musiej, Parus, Pieczyński, Rządkowski, Seńczuk, Szmyt, Wiśniewski i Woźniak
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Wiśniewski[2] i Kubiak(k)
| Zdjęcie | Nazwisko Imię | Data urodzenia |
|---|
Treningi w rundzie wiosennej:
| Dzień | Godzina |
|---|---|
| Poniedziałek | 20:00-21:30 |
| Środa | 19:00-20:30 |
| Czwartek | 18:00-19:30 |