Bielik Cup – Kraków 2023

Drużyna Canarinhos z rocznika 2012 wybrała się na weekend 5-7 maja do Krakowa, aby uczestniczyć w turnieju Bielik Cup. Zawodnicy przyjechali do miasta Smoka Wawelskiego w piątek, 5 maja. Po przyjeździe wybrali się wraz z rodzicami i trenerami na zwiedzanie pięknego miasta, jakim jest Kraków. Podziwiali oni Zamek na Wawelu, kościół Mariacki czy Sukiennice. Spacerowali wzdłuż Wisły napawając się niesamowitym krajobrazem, jednocześnie integrując się i zacieśniając więzy. Wieczorem zawodnicy odbyli odprawę, w trakcie której trenerzy przedstawili im główne założenia i cele do spełnienia. Czy się udało? Zapraszamy do lektury.

W sobotę młodzi piłkarze wstali wcześnie rano, tak, aby już o godzinie 8:40 wyjechać do miejsca, gdzie odbywały się rozgrywki. Po rozgrzewce i krótkiej rozmowie z trenerami wybiegli na boisko.
W pierwszym meczu podejmowali zespół FC Wrocław Academy. Spotkanie było niezwykle emocjonujące, pełne zwrotów akcji i nieoczekiwanych zdarzeń. Zakończyło się pomyślnym wynikiem 2:2.
Drugi mecz rozgrywany z Arkonią Szczecin był zdecydowanie zimnym prysznicem dla młodych adeptów futbolu ze Skórzewa, gdyż ostateczny wynik tego spotkania wyniósł 4:0 dla zespołu ze Szczecina. Zawodnicy schodzili z boiska w kiepskich nastrojach, jednak po konstruktywnej rozmowie z kadrą trenerską podnieśli się na duchu.
Trzeci mecz gracze Skórzewa rozgrywali z zespołem Zjednoczeni Rychwał. Był to najlepszy zespół z grupy pod względem liczby zgromadzonych punktów w trakcie rozgrywek grupowych. Zawodnicy wzięli sobie do serca rady, uwagi i pochwały trenerskie, co pozwoliło na wyniesie z tego spotkania 1 punkt. Mecz zakończył się wynikiem 1:1.
Czwarty mecz z Pcimianką Pcim był przegranym dla Canarinhos. Wynik absolutnie nie odzwierciedla przebiegu tego spotkania. Zawodnicy Skórzewa mieli wiele sytuacji do objęcia prowadzenia, jednak tym razem się nie udało i doznali porażki 0:2.
Ostatni mecz był punktem zwrotnym dla zespołu ze Skórzewa. Było to niezwykle zacięte spotkanie, pełne dynamicznych akcji zakończonych licznymi strzałami, na obie bramki. Pomimo wyrównanego poziomu, mecz zakończył się zwycięstwem 3:2 dla Canarinhos.

W niedzielę drużyna ze Skórzewa rywalizowała w ramach drugiego etapu turnieju Bielik Cup o miejsca 25-30. Rywalami w grupie byli: Bałtyk Koszalin, Olimpia Elbląg, UKS Sp. Winners, Tempo Rzeszotary i Cracovia Kraków II.
Widać było, że gracze Canarinhos mają jeszcze w pamięci sobotnie spotkania, które rozbudziły w nich chęć rewanżu i pokazania się z jak najlepszej strony przed publicznością. No i ruszyli…
Pierwszy mecz z Olimpią Elbląg rozpoczął się dość ospale, przez co rywale szybko wyszli na prowadzenie. Dopiero po utracie 2. bramki Canarinhos złapali kontakt, jednak nie wystarczyło już im czasu, aby doprowadzić do wyrównania wyniku.
Drugi mecz z UKS Sp. Winners zakończył się wygraną przeciwników 3:0.
Trzeci mecz z Bałtykiem Koszalin był najbardziej bolesnym dla młodych piłkarzy Skórzewa, ale jednocześnie pozwolił im na przekucie swojej frustracji w boiskową walkę, polegli w tym spotkaniu 0:5.
Spotkanie z Tempo Rzeszotary było trudnym pojedynkiem, ze względu na styl gry przeciwników, co dodatkowo stanowiło powód do złości graczy KS-u, ale również z powodu wielu niewykorzystanych sytuacji bramkowych drużyny ze Skórzewa. Mecz zakończył się przegraną Canarinhos 1:3.

Po tym meczu wielu zawodnikom puściły emocje, które kotłowali w sobie od soboty, co sprawiło, że uleciało kilka łez. Dla trenerów, był to zarówno trudny, jak i napawający dumą obraz nielimitowanych ambicji i chęci wygranych naszych podopiecznych.Trenerzy przeprowadzili ze swoimi zawodnikami rozmowę, w której opowiedzieli o swoich boiskowych zmaganiach, gdy sami byli na ich miejscu, tłumacząc, że „na boisku, jak w życiu-raz na wozie, raz pod wozem, ale to od nas zależy, czy za tym wozem będziemy gonić”.

Napełnieni nową energią, oczyszczeni ze złych emocji wybiegli na mecz z Cracovią Kraków II siadając na przeciwników od pierwszej minuty, co pozwoliło na szybkie zdobycie 1. bramki. Do końca meczu jego przebieg był pod kontrolą Skórzewa. Mecz zakończył się zwycięstwem Canarinhos 2:0, co zdecydowanie było powodem do dumy i idealnym prezentem na samo zakończenie weekendowych rozgrywek.

Podziękowania należą się rodzicom za czynny udział w rozgrywkach i niezwykle miło spędzony czas wspólny poza boiskiem!

„Porażka dołuje, lecz doświadczenie wzmacnia”

Patrycja Pietraszkiewicz & Angel