Do przerwy prowadzili, jednak przegrali
W sobotnie południe 29 kwietnia zapowiadały się wielkie emocje w Mosinie, bo mecze na tym terenie zawsze sprawiają, że jest interesująco, emocjonująco, choć niestety nie zawsze na korzyść Canarinhos i podobnie było tym razem.
Do przerwy podopieczni trenera Anioły grali bardzo dobrze, dominowali na boisku, mieli zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki i udokumentowali to jednym trafieniem, które było autorstwa Nowaka. Bramek powinno jednak paść zdecydowanie więcej, jednak skuteczność i decyzyjność były nie zawsze optymalne.
Po zmianie stron gra Skórzewa nie była już tak dobra jak w pierwszej połowie. Gospodarze już w 43 minuty doprowadzili do wyrównania, strzałem z rzutu karnego. Późniejsze minuty to okazje do zmiany wyniku na korzyść gości, jednak ponownie nieskuteczność. W 63 minucie Mosina strzeliła na 2:1, po indywidualnej akcji jednego z zawodników i braku zdecydowania graczy KS-u. Młodzi piłkarze Canarinhos walczyli o zmianę rezultatu, jednak w 72 minucie Żytkowiak otrzymał wątpliwą czerwoną kartkę i goście do końca meczu musieli radzić sobie w ’10’. Mieli jeszcze sytuacje bramkowe, których jednak nie wykorzystali.
KS 1920 Mosina – KS Canarinhos Skórzewo 2:1 (0:1)
KS wystąpił w składzie:
Żytkowiak – Zaradny, Nowak, Wójcik, Ratajczak – Kiepś, Sobkowski, Juszczak(C), Miśkiewicz – Sadowski / Grali również: Kapłon, Ćwirko, Bartkowiak
Bramkę dla KS-u zdobył: Nowak(31′)