Nieoczekiwany, lecz szczęśliwy remis

W sobotni poranek 18 maja druga drużyna rocznika 2006 przystąpiła do rewanżowego pojedynku w grupie walczącej o awans do II ligi. Do Skórzewa przyjechała Warta Międzychód. W pierwszej potyczce szczęśliwie, ale trzy punkty dopisali do swojego dorobku zawodnicy Canarinhos, po dwóch bramkach Rosenfelda.

Pierwsze minuty spotkania pokazały, jak mocno zdeterminowani są podopieczni trenera Huchwajdy. Już w drugiej minucie spotkania indywidualną akcją popisał się Strzyżewski, który wykorzystał brak zdecydowania zawodników gości i w sytuacji sam na sam pewnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce. Dobrą grą gospodarze mogą pochwalić się tylko do 9 minuty, wówczas coś się zacięło w maszynie gospodarzy. Gra wyglądała chaotycznie, brakowało składnych akcji, co przełożyło się na częstsze kontrataki Warty. I tak w 19 i 25 minucie zawodnicy z Międzychodu wykorzystali przewagę i zdobyli najpierw wyrównującą, a następnie bramkę na 2:1. Goście przy korzystnym wyniku czekając na gwizdek sędziego tuż przed przerwą zostali skarceni przez, niezawodnego zarówno w pierwszym pojedynku tych drużyn, Rosenfelda, który wykorzystał zamieszanie pod bramką i spokojnym strzałem dał remis w pierwszej połowie.

Druga część meczu z jednej, jak i z drugiej strony wyglądała zupełnie inaczej, drużyny grały spokojniej, pomimo dużej ilości niecelnych zagrań, bardziej skupiały się na obronie własnej bramki niż zdobywaniu kolejnych bramek. Zmieniło się to w 53 minucie kiedy Międzychód wyszedł dość szczęśliwie na prowadzenie. Brak porozumienia golkipera z obroną przy niefortunnym wybiciu i wynik na tablicy widniał 2:3. Od tej chwili Skórzewo nie mając nic do stracenia rzuciło się do odrabiania strat. I gdy wszyscy już spoglądali na zegarek sędziego, po stałym fragmencie gry wspomniany wcześniej Rosenfeld zachował zimną krew uderzając głową po zagraniu z rzutu rożnego i zapewnił punkt gospodarzom w 58 minucie. Chwilę po wznowieniu gry, w wyśmienitej sytuacji po raz kolejny Rosenfeld, który mógł zostać bohaterem, ale brakło komunikacji i w dogodnej sytuacji oddał słaby strzał w stronę bramki, z którym nie miał problemu bramkarz gości.

Mecz zakończył się podziałem punktów i patrząc na przebieg spotkania dał do zrozumienia, jak wiele pracy czeka zawodników trenera Huchwajdy przed kolejnymi pojedynkami w rywalizacji o awans do II ligi w tej kategorii wiekowej.

Marcin Wojtalik & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Warta Międzychód   3:3 (2:2)

KS wystąpił w składzie:

Mazur, Dębski, Wojtalik(C), Krzywosądzki – Strzyżewski, Czerniejewicz, Majchrzak, Błochowiak – Rutkowski / Grali również: Rosenfeld, Franczak, Jankowiak, Sobczyk

Bramki dla KS-u zdobyli: Strzyżewski, Rosenfeld[2]