Nieznaczna porażka z Sucharami

W niedzielę 22 września drużyna Canarinhos z rocznika 2012 w meczu 1 Ligi Okręgowej podejmowała u siebie lidera rozgrywek – drużynę Suchary Suchy Las.

Od początku mecz był wyrównany, choć lekką przewagę miała drużyna gości. Już w 2 minucie na groźny strzał z dystansu zdecydował się zawodnik z Suchego Lasu i gdyby nie świetna interwencja Skotarczaka mogło być 0:1. Osiem minut później na strzał z dystansu zdecydował się Biskupski i równie piękna interwencja bramkarza gości uratowała ich przed utratą gola. Minutę później znów akcja w drugą stronę i ponownie Skotarczak popisał się świetną interwencją. Dwie minuty później bramkarz gospodarzy zdecydował się na mocny wykop do przodu i w sytuacji sam na sam znalazł się S. Szal, który przegrał pojedynek sam na sam tuż przed polem karnym. Sędzia zdecydował się w tej sytuacji na rzut wolny dla gospodarzy, gdyż dopatrzył się chwilę wcześniej faulu na Szalu. Do piłki podszedł Poznanov i był bardzo bliski wyprowadzenia gospodarzy na prowadzenie. W 23 minucie ładna akcja dwójkowa Hossy i S. Szala zakończyła się groźnym strzałem tego ostatniego i bramkarz gości sparował piłkę na rzut różny. Minutę później świetnie uderzał Konieczny, ale piłka przeszła tuż obok bramki. W 25 minucie znów Konieczny świetnie podał na prawą stronę do Danka, ten groźnie wrzucił piłkę w pole karne, ale nikt nie przeciął tego podania i wciąż 0:0. W 28 minucie na mocny strzał zdecydował się zawodnik Sucharów, ale piłka przeszła obok bramki. Dwie minuty później zespół Sucharów wykonywał rzut wolny, ale piłka znów nie znalazła drogi do bramki. W 38 minucie niewiele zabrakło, a mogło być 0:1, kiedy to po rzucie różnym na strzał zdecydował się napastnik gości i piłka o centymetry przeszła obok okienka bramki Canarinhos. Niestety minutę później, czyli w 39 minucie spotkania po błędzie z prawej strony boiska zawodnik Sucharów wszedł w pole karne, wyłożył piłkę do wbiegającego w pole karne zawodnika gości i było 0:1. Kiedy wydawało się, że drużyna gości zejdzie do przerwy z prowadzeniem jednobramkowym na akcję ofensywną zdecydowali się młodzi piłkarze Canarinhos. Danek znalazł się przy piłce z prawej strony boiska, uderzył na bramkę, ta odbiła się od obrońcy gości i trafiła pod nogi Hossy, który nie dał szans bramkarzowi Sucharów. Po tej akcji sędzia zakończył pierwszą połowę spotkania.

Tuż po przerwie w świetnej dla siebie sytuacji znalazł się Poznanov, ale niestety górą był bramkarz gości. Minutę później znów ładna akcja graczy Canarinhos, ale tylko rzut rożny dla gospodarzy. W 45 minucie zespół Sucharów wykonywał rzut rożny i po świetnej wrzutce w pole karne zawodnik gości dobrze uderzył piłkę głową, ale na posterunku był bramkarz gospodarzy – Piechowiak. Niestety w 53 minucie było 1:2 dla gości, którzy wykorzystali niefrasobliwość zawodników Canarinhos w środku pola i po kilku błędach najpierw w linii pomocy, a potem w linii obrony udało im się znaleźć drogę do bramki. Minutę później znów świetną interwencją popisał się Piechowiak. W 67 minucie kolejną groźną akcje gości zatrzymał Piechowiak. Mecz był dość wyrównany, ale to goście wydawali się pewniejsi w rozgrywaniu swoich akcji. W 75 minucie kolejny raz Piechowiak uratował drużynę Canarinhos przed utratą bramki. Na trzy minuty przed końcem spotkania młodzi piłkarze Canarinhos wykonywali rzut wolny. Do piłki podszedł Konieczny i mimo bardzo dobrego strzału piłkę wybił głową zawodnik z muru. W ostatniej minucie meczu w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy znalazł się napastnik gości, ale kolejny raz musiał uznać wyższość bramkarza gospodarzy. Chwilę po tej akcji sędzia zakończył spotkanie.

Mecz był dość wyrównany z lekkim wskazaniem na gości, którzy strzelili w końcowym rozrachunku o jedną bramkę więcej i to oni mogą się cieszyć ze zdobytych trzech punktów. Zawodnikom Canarinhos zabrakło momentami szybszego doskoczenia do przeciwnika i piłkarskiej pazerności. Sam mecz nie był może najlepszym widowiskiem, ale obie drużyny walczyły do upadłego o jak najlepszy dla siebie wynik. Cieszy fakt, że z tak mocnym rywalem gospodarze pokazali, że potrafią momentami stwarzać sobie dobre sytuacje bramkowe, ale znów zabrakło wykończenia.

Krystian Biskupski & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Suchary Suchy Las   1:2
KS wystąpił w składzie:
Skotarczak – Balcerzak, Zachaś, Przybysz(C) – Biskupski, Czajka, Poznanov, Danek – S. Szal / Grali również: Piechowiak, Konieczny, Hossa, Kurzela, Klucek, A. Szal, Świergiel
Bramkę dla Canarinhos zdobył: Hossa(40′)