Porażka seniorów
W sobotę 31 sierpnia zespół seniorów podejmował na boisku w Plewiskach drużynę Zjednoczonych Września.
Pierwsze minuty spotkania to spokojne budowanie gry, w większości na własnej połowie, przez gospodarzy. Goście spokojnie ustawieni na własnej połowie, ewidentnie chcieli atakować z kontry. W 28 minucie meczu po stracie piłki, przez zawodników ofensywnych i niefrasobliwości defensorów napastnik gości zdobył bramkę, lobując bramkarz z ponad 20 metrów. Ten sam zawodnik strzelił po chwili jeszcze dwa gole. Zespół Canarinhos był ewidentnie w szoku, gra się nie kleiła, a kibice nie mogli uwierzyć w to, co dzieje się na boisku. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy przyjezdni zdołali zdobyć jeszcze jedną bramkę.
Po przerwie obraz gry uległ wyraźnej zmianie, zawodnicy Canarinhos zastosowali wysoki pressing, nie pozwalając rywalom na zbyt wiele, mając jednocześnie wiele okazji strzeleckich, z których dwie potrafili zamienić na bramki. W 62 minucie Barszcz niczym Leo Messi przedrylował 4 przeciwników i z 20 metrów lewą nogą w samo okienko bramki wlał nadzieję w serca kibiców. Gdy po upływie kolejnych 3 minut wywalczony rzut karny pewnym strzałem na gola zamienił kapitan i żywa legenda Skórzewa – Banasiak wszyscy zgromadzeni na trybunach odżyli i zaczęli mocno wierzyć, że pozytywny wynik meczu jest w zasięgu ręki. Kolejne minuty to zdecydowana przewaga gospodarzy, poprzeczka, strzały z daleka, z bliska, jednak trzeci gol do siatki wpaść nie chciał. W 78 minucie po zamieszaniu w polu karnym Canarinhos do piłki wybitej na przedpole bramki doskoczył zawodnik z Wrześni i huknął nie do obrony. Wtedy powietrze z graczy trochę uleciało i do końca spotkania wynik nie uległ zmianie.
O pierwszej połowie trzeba jak najszybciej zapomnieć i pokazać w kolejnych spotkaniach, że ten mecz to tylko wypadek, przy pracy, a wysoka porażka zadziała na seniorów jak kubeł zimnej wody i w najbliższą sobotę w Otorowie dadzą swoim kibicom powody do radości.
Angel
KS Canarinhos Skórzewo – KS Zjednoczeni Września 2:5 (0:4)
KS wystąpił w składzie:
Nowakowski – Banasiak, Kaźmierczak (85′ Wojtalik 85’), Bajer, Beśka (70′ Matłoka) – Sobański, Lipski, Jaroszewski (55′ Gross) – Kaczmarek (46′ Barszcz), Stachowiak (46′ Ćwiertniak), Pawlak
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Barszcz(62’), Banasiak(65’)(k)