Proste błędy zdecydowały o porażce Canarinhos

W sobotę 14 września na własnym boisku zawodnicy z rocznika 2007 podejmowali drużynę Wielkopolski Komorniki. Po ostatnim dobrym występie, wszyscy oczekiwali ponownie dobrej gry podopiecznych trenera Anioły.

Od początku spotkania przewagę uzyskali gospodarze, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i próbowali konstruować akcje ofensywne, po których mieli kilka dobrych okazji do zdobycia bramki. Jednak w 11 minucie rywale mieli rzut rożny, po których niefortunnie interweniował Lechniak i Komorniki wyszły na prowadzenie. Podcięło to lekko skrzydła gospodarzom, ale dalej atakowali i budowali akcje od własnej bramki. Konsekwencją błędu przy wyprowadzeniu piłki była strata drugiego gola i na przerwę to goście schodzili z dwubramkową zaliczką.

Po zmianie stron podopieczni trenera Anioły ponownie zaatakowali i już w 32 minucie strzelili bramkę kontaktową, a konkretnie strzałem lewą nogą Barszcz pokonał golkipera z Komornik. Niestety już minutę później było 3:1, bo kolejny prosty błąd popełnili zawodnicy Canarinhos. W 43 minucie Komorniki strzeliły na 4:1 i tym samym ustaliły wynik spotkania, bo więcej goli nie padło.

Cieszy fakt, że zawodnicy Skórzewa cierpliwie budowali akcje od własnej bramki, co niestety nie można powiedzieć o rywalach, którzy za każdym razem piłkę wybijali do przodu. Szkoda straconych punktów, bo gdyby młodzi piłkarze KS-u uniknęli prostych błędów i wykorzystali więcej sytuacji, mogli zdobyć pierwsze punkty. Zupełnie niepotrzebnie w drugiej części w szeregi Canarinhos wdarła się nerwowość, która spowodowała,  szarpaną grę i mnie składnych akcji.

Angel

KS Canarinhos Skórzewo – Wielkopolska Komorniki   1:4 (0:2)

KS wystąpił w składzie:
Lechniak, Gołębiowski, Kowalewski, Fałek, Barszcz, Berć, Stefurak, Pajączkowski, Kołodziej(C), Pacholski, Bijaczewski, Krupecki, Matłoka

Bramkę dla KS-u zdobył: Barszcz(32′)