Trzecia porażka rocznika 2012 w I lidze
W niedzielę 8 września o godzinie 11:00 na własnym boisku drużyna Canarinhos z rocznika 2012 rozegrała mecz 1 ligi okręgowej z ekipą AS Wronki.
Od początku swój styl narzucili gospodarze. W 8 minucie meczu Danek świetnie wrzucił piłkę z prawej strony w pole karne i Poznanov o centymetry minął się z piłką. W 11 minucie dobre podanie Czajki próbował wykończyć Danek, ale jego strzał przeszedł obok bramki. W 14 minucie z lewej strony tuż przed polem karnym przedzierał się Czajka i został sfaulowany. Do rzutu wolnego podszedł Zwierzyński i choć kąt był bardzo ostry to zdecydował się na strzał, który końcówką palców bramkarz gości przeniósł tuż nad poprzeczką. Minutę później Kaszkowiak uderzył z dystansu tuż obok bramki, a chwilę później ten sam zawodnik oddał równie groźny strzał, który i tym razem nie znalazł drogi do bramki. W 19 minucie powinno być 1:0 dla gospodarzy kiedy to po groźnym strzale Danka bramkarz gości wybił piłkę, a Poznanov dobijając niestety pomylił się o centymetry. Minutę później Poznanov znów stanął oko w oko z bramkarzem wronieckiego klubu i niestety znów strzał minął o centymetry słupek gości. W 22 minucie gospodarze wykonywali rzut wolny pośredni, Czajka podał do Zwierzyńskiego i… piłka wylądowała na poprzeczce. W 25 minucie w końcu na akcje zdecydowali się goście, którzy po groźnych akcjach na szczęście dla Canarinhos nie zdołali uderzyć celnie na bramkę. W 36 minucie świetny strzał Świergiela znów obronił bramkarz gości. W 37 minucie bardzo groźny strzał napastnika gości obronił Skotarczak. Kiedy wydawało się, że do przerwy wynik będzie bezbramkowy (choć przewaga gospodarzy była bardzo duża) szybki aut wykonał zawodnik gości i z lewej strony skrzydłowy z Wronek świetnie podał na długi słupek, a tam napastnik gości tylko dołożył nogę i niestety 0:1 dla gości do przerwy.
W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Od początku zaatakowali gospodarze i już minutę po wznowieniu gry w wyśmienitej sytuacji znalazł się Świergiel, który znów nie trafił w światło bramki. W 50 minucie po bardzo dobrze wykonanym rzucie różnym przez gości groźny strzał oddał zawodnik z Wronek. W 51 minucie świetną akcje przeprowadził Poznanov prawą stroną boiska, dograł dokładnie pod nogi Dziwińskiego, który znalazł się prawie sam na sam z bramkarzem z lewej strony pola karnego, ale znów strzał przeszedł o centymetry obok bramki. Niestety jak to w piłce bywa niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak błąd w linii obrony z prawej strony boiska wykorzystali goście, którzy po świetnej akcji lewą stroną i błędach w obronie wrzucili piłkę w pole karne, a próbujący ratować całą sytuację Zachaś niefortunnie odbił piłkę, która wturlała się do bramki. Od tego momentu gospodarze jakby stracili wiarę w zwycięstwo w tym meczu. Jeszcze w 61 minucie Kaszkowiak strzałem z daleka zatrudnił bramkarza z Wronek. Minutę później już było 0:3. Bramkarz gości wybił piłkę z pola karnego, ta odbiła się na środku boiska i przy biernej postawie zawodników Canarinhos w sytuacji sam na sam znalazł się zawodnik gości, który wykorzystał złe ustawienie bramkarza i zdobył kolejną bramkę. W 71 minucie rzut rożny miała ekipa Canarinhos, ale po dobrym dośrodkowaniu Świergiel przeniósł piłkę nad bramką. W 75 minucie Świergiel podał do Dziwińskiego, a ten w dobrej dla siebie sytuacji znów uderzył obok bramki. Minutę przed końcem Poznanov podał do Kaszkowiaka, który próbował jeszcze zaskoczyć bramkarza z Wronek, ale znów strzał przeszedł obok bramki. Minutę później Pani Sędzia odgwizdała koniec spotkania.
Po naprawdę dobrym meczu drużyna Canarinhos przegrała 0:3. Zawodnicy Canarinhos zagrali naprawdę dobre spotkanie, ale zabrakło skuteczności, wykończenia, czyli tzw. kropki nad i. Zabrakło naprawdę niewiele, by wynik był troszkę inny. Cieszy gra i rozgrywanie akcji, zespołowość i determinacja. Martwi trzecia porażka z rzędu, ale dziewięć spotkań do rozegrania i 27 punktów do zgarnięcia. Mecz mógł się podobać, choć wynik nie jest taki jaki mogli sobie życzyć gospodarze.
Krystian Biskupski & Angel
Skotarczak – Kaszkowiak, Zachaś, Dziwiński – Biskupski, Czajka, Zwierzyński, Danek – Poznanov / Grali również: Piechowiak, Klucek, Przybysz, Świergiel, Sz. Szal, Kurzela, A. Szal