Udany koniec ferii dla rocznika 2010!

Gracze z rocznika 2010 aktywnie spędzili weekend 11-12 lutego. W sobotę uczestniczyli w turnieju w Dopiewie, organizowanym przez klub Orkan Konarzewo.

Początek rozgrywek był dla podopiecznych trenera Krzysztofa bardzo nieudany, bowiem przegrali oni z Lipnem Stęszew, aż 0:5. Udało im się jednak podnieść w kolejnym, zwycięskim już spotkaniu przeciw Akademii Piłkarskiej Reissa spod poznańskiej Areny, a następnie pewnie zwyciężyli z pierwszym zespołem gospodarzy. Regulamin i matematyka nie były jednak tego dnia po stronie Canarinhos i 6 pkt. w fazie grupowej pozwoliło jedynie na grę w Lidze Europy. Tę część turnieju udało się rozpocząć efektownie, od rozbicia drugiego z zespołów Orkanu, aż 5:0, zaś w meczu o piąte miejsce przeciwnikiem zawodników Canarinhos był kolejny zespół zza miedzy, a więc Wilki Dąbrówka. Finał Ligi Europy był bardzo wyrównany, Canarinhos dwukrotnie tracili wywalczone wcześniej prowadzenie, co ostatecznie doprowadziło do wyniku 2:2 i holenderskiej dogrywki. Ten rodzaj rozstrzygania remisów charakteryzuje się dynamicznym zmniejszaniem się liczby zawodników w grze – już na starcie oba zespoły rozpoczynają w osłabieniu, a kolejni gracze opuszczają pole gry co 30 sekund. Gry 3×3 nie dane było jednak licznie zgromadzonej publiczności oglądać, bowiem już pierwszy kontratak zespołu z Dąbrówki rozstrzygnął spotkanie na ich korzyść. Mimo trzech zwycięstw, remisu, porażki i bardzo dobrej gry, od drugiego meczu, Canarinhos zakończyli turniej na szóstym miejscu.

Co los odebrał w sobotę – oddał w niedzielę. Turniej w Czempiniu w ramach cyklu „Ferie z ASem” z udziałem sześciu zespołów rozgrywany był w systemie „każdy z każdym”. Wydawało się, że drużyna ze Skórzewa udanie zainauguruje rozgrywki, jednak ostatecznie nie utrzymała dwubramkowego prowadzenia i w pierwszym meczu zremisowała z gospodarzami 2:2 po dwóch bramkach Jędrzeja Matłoki. W kolejnych meczach młodzi piłkarze KS-u ulegli jednak wysoko Akademii Reissa z Mosiny (która zdominowała cały turniej) oraz drugiemu zespołowi Asa Czempiń. Przełamanie przyszło w ostatniej minucie meczu z zespołem Juna-trans Stare Oborzyska, kiedy to gola na 1:0 zdobył Aleksander Olszewski. Na koniec Canarinhos pokonali pewnie Obrę Kościan, a dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki wystarczyły by uplasować się, po raz pierwszy od dawna, na turniejowym podium, tuż za APR Mosina i jednym z zespołów AS Czempiń.

Krzysztof Kałek & Angel