W „10” nie dali rady

6 kwietnia, tuż przed Świętami Wielkanocnymi, zawodnicy Canarinhos z rocznika 2009 na własnym boisku podejmowali drużynę Przemysława Poznań.

Od początku spotkania ciężko grało się gospodarzom, bo goście zepchnęli ich do głębokiej defensywy i podopiecznym trenera Anioły ciężko było skonstruować akcję ofensywną. Kiedy po 20 minutach gry, zaczęło wyglądać to nieco lepiej i był promyk nadziej na lepszą grę graczy Skórzewa, niestety bramkarz Canarinhos otrzymał czerwoną kartkę i od 25 minuty gospodarze musieli radzić sobie w „10”. Do przerwy drużyna Przemysława zdołała zdobyć dwa gole.

Po zmianie stron z wielkim podziwem można było oglądać gospodarzy. Walczyli o każdy centymetr boiska, przeprowadzali szybkie ataki i mieli przynajmniej 2-3 dobre okazje na zdobycie goli. Jednak ich nie wykorzystali, a goście, mimo, że nie zdobyli bramki z rzutu karnego, trafili jeszcze dwukrotnie.

Szkoda, że podopieczni trenera Anioły nie walczyli w „11” tak jak po przerwie w „10”, bo wtedy mecz mógłby wyglądać zupełnie inaczej. Gratulacje dla gości i powodzenia w kolejnych spotkaniach.

Angel

KS Canarinhos Skórzewo – Przemysław Poznań   0:4 (0:2)

KS wystąpił w składzie:
Żytkowiak – Zaradny, Juszczak(C), Nowak, Budziński – Kapłon, Sobkowski, Balanicki, Ratajczak, Miśkiewicz – Sadowski / Grali również: Bartkowiak, Rymaniak, Sutherland