Zwycięstwo z Wartą
W drugiej połowie działo się troszkę mniej, ale wciąż optyczną przewagę mieli młodzi piłkarze Canarinhos. W 47 minucie Dziwiński podawał do Poznanova, ale po jego strzale bramkarz sparował piłkę na rzut różny. Dwie minuty później rzut wolny dla gospodarzy, do piłki podszedł Świergiel, ale strzał poszybował wysoko nad bramką. W 52 minucie groźny strzał zawodnika gości obronił Kiszmanowicz. W 54 minucie bramkarza gości próbował zaskoczyć Poznanov, ale jego strzał głową nie znalazł drogi do bramki. Trzy minuty później znów próbował strzelać Poznanov, ale tym razem bramkarz gości zdołał obronić jego strzał. Zaznaczyć trzeba fakt, że Poznanov w tym meczu miał bardzo utrudnione zadanie, bo bardzo ostro i mocno fizycznie w każdej sytuacji był atakowany przez obrońców Warty. Minutę później znów próba kontry piłkarzy Warty i niestety Różański próbujący wślizgiem odebrać piłkę zawodnikowi gości sfaulował go, a sędzia wskazał na wapno. Kiszmanowicz do końca wytrzymał presję, a zawodnik gości uderzył piłkę w słupek, która wyszła na aut bramkowy. W 73 minucie znów groźna kontra gości, ale wybiegającego napastnika Warty uprzedził Kiszmanowicz i wybił piłkę spod jego nóg. W 75 minucie po zamieszaniu pod bramką gości piłka trafiła na lewym skrzydle do Biskupskiego, który zdecydował się na strzał z lewej nogi, bramkarz gości popełnił błąd i piłka wpadła do bramki. Na trzy minuty przed końcem niegroźna akcja z lewej strony boiska, piłkę próbowali wywalczyć gospodarze, a Poznanov nie słysząc gwizdka sędziego wybił piłkę mocno w aut. Sędzia odebrał to jako grę na czas i wyrzucił Poznanova na dwie minuty z boiska. Poznanov sfrustrowany tą sytuacją i ogólnie sytuacjami z meczu (szarpany i kopany przez zawodników gości przez cały mecz) zachował się niesportowo wobec sędziego i słusznie otrzymał czerwoną kartkę. Do końca meczu dobrze w obronie zagrali zawodnicy gospodarzy i nie dali sobie strzelić wyrównującej bramki na 3:3, nie pozwalając do ostatniej minuty rozwinąć skrzydeł piłkarzom gości.
Po bardzo dobrym meczu zespół Canarinhos zasłużenie wygrał niedzielny mecz. W kolejnym spotkaniu kibice mogli zobaczyć walkę, charakter i grę zespołową, dużo składnych akcji i strzałów na bramkę. Każdy z zawodników pokazał się z dobrej strony. Młodzi piłkarze Canarinhos zostawili mnóstwo zdrowia na boisku i walczyli o korzystny wynik do ostatniej minuty.
Krystian Biskupski & Angel
KS wystąpił w składzie:
Skotarczak – Przybysz, Różański, Dziwiński – Biskupski, Świergiel, Szal, Danek – Poznanov(C) / Grali również: Kiszmanowicz, Smukała, Hossa, Kurzela, Klucek