Zwycięstwo z Wartą

W niedzielę 3 listopada drużyna Canarinhos z rocznika 2012 podejmowała u siebie zespół Warty Międzychód. Mecz rozpoczęła lepiej drużyna gospodarzy. Zamieszanie w środku boiska wykorzystał Świergiel, który podał górną piłkę do Poznanova, a ten opanowując piłkę przechytrzył obrońcę i strzelił bramkę na 1:0 już w pierwszej minucie spotkania. Dwie minuty później mogło być 2:0, kiedy to po podaniu Szala do Poznanova, ten drugi próbował głową umieścić piłkę w bramce, ale bramkarz gości był na posterunku. W 4 minucie spotkania było już niestety 1:1, kiedy to złe ustawienie w linii obrony wykorzystał napastnik gości i w sytuacji sam na sam ze Skotarczakiem nie dał żadnych szans golkiperowi Skórzewa. Trzy minuty później Poznanov powalczył o górną piłkę głową przed polem karnym, zawodnik gości zbyt wysoko uniósł nogę i sędzia zagwizdał rzut wolny pośredni kilka metrów przed polem karnym Warty. Do piłki podszedł Szal, delikatnie wysunął piłkę do nabiegającego Biskupskiego, a ten bardzo ładnym strzałem nie dał szans bramkarzowi gości. Minutę później znów błąd w linii obrony Canarinhos próbował wykorzystać napastnik gości, ale tym razem w sytuacji sam na sam z bramkarzem górą był Skotarczak. W 13 minucie na strzał zdecydował się Danek, ale bramkarz Warty obronił. Minutę później spróbował Poznanov, ale piłka przeszła obok bramki. W 19 minucie kontra zespołu gości zakończyła się bramką i było 2:2. Minutę później groźnie wrzucał z bocznego sektora Poznanov i po błędzie bramkarza mogło być już 3:2, lecz ostatecznie złapał piłkę na linii bramkowej. W 22 minucie rzut wolny mieli goście, ale strzał pewnie obronił Skotarczak. Dwie minuty później indywidualna akcja Hossy, ale strzał poszybował nad bramką. W 25 minucie zamieszanie w polu karnym zespołu Canarinhos próbowali wykorzystać goście, ale Skotarczak znów był na posterunku. W 29 minucie groźny strzał oddał Poznanov, ale piłka przeszła tuż nad bramką. Minutę później świetna akcja od linii obrony piłkarzy Canarinhos, na prawym skrzydle do piłki doszedł Dziwiński i pięknie wrzucił w pole karne, gdzie Hossa szczupakiem próbował uderzyć na bramkę głową, ale zabrakło kilku centymetrów, aby w piłkę trafił, a ta przeszła obok bramki. W 36 minucie uderzał jeszcze Smukała, a dwie minuty później Świergiel, ale i te dwie akcje nie zakończyły się bramką. Minutę przed końcem bardzo dobrą okazję znów mieli gospodarze, kiedy to po ładnej akcji Poznanov z lewej strony wrzucił piłkę w pole karne, tam do piłki doszedł Dziwiński, ale jego strzał wylądował na słupku bramki gości. Do przerwy wynik 2:2, ale zdecydowaną przewagę mieli gospodarze, którzy rozgrywali naprawdę dobre zawody.

W drugiej połowie działo się troszkę mniej, ale wciąż optyczną przewagę mieli młodzi piłkarze Canarinhos. W 47 minucie Dziwiński podawał do Poznanova, ale po jego strzale bramkarz sparował piłkę na rzut różny. Dwie minuty później rzut wolny dla gospodarzy, do piłki podszedł Świergiel, ale strzał poszybował wysoko nad bramką. W 52 minucie groźny strzał zawodnika gości obronił Kiszmanowicz. W 54 minucie bramkarza gości próbował zaskoczyć Poznanov, ale jego strzał głową nie znalazł drogi do bramki. Trzy minuty później znów próbował strzelać Poznanov, ale tym razem bramkarz gości zdołał obronić jego strzał. Zaznaczyć trzeba fakt, że Poznanov w tym meczu miał bardzo utrudnione zadanie, bo bardzo ostro i mocno fizycznie w każdej sytuacji był atakowany przez obrońców Warty. Minutę później znów próba kontry piłkarzy Warty i niestety Różański próbujący wślizgiem odebrać piłkę zawodnikowi gości sfaulował go, a sędzia wskazał na wapno. Kiszmanowicz do końca wytrzymał presję, a zawodnik gości uderzył piłkę w słupek, która wyszła na aut bramkowy. W 73 minucie znów groźna kontra gości, ale wybiegającego napastnika Warty uprzedził Kiszmanowicz i wybił piłkę spod jego nóg. W 75 minucie po zamieszaniu pod bramką gości piłka trafiła na lewym skrzydle do Biskupskiego, który zdecydował się na strzał z lewej nogi, bramkarz gości popełnił błąd i piłka wpadła do bramki. Na trzy minuty przed końcem niegroźna akcja z lewej strony boiska, piłkę próbowali wywalczyć gospodarze, a Poznanov nie słysząc gwizdka sędziego wybił piłkę mocno w aut. Sędzia odebrał to jako grę na czas i wyrzucił Poznanova na dwie minuty z boiska. Poznanov sfrustrowany tą sytuacją i ogólnie sytuacjami z meczu (szarpany i kopany przez zawodników gości przez cały mecz) zachował się niesportowo wobec sędziego i słusznie otrzymał czerwoną kartkę. Do końca meczu dobrze w obronie zagrali zawodnicy gospodarzy i nie dali sobie strzelić wyrównującej bramki na 3:3, nie pozwalając do ostatniej minuty rozwinąć skrzydeł piłkarzom gości.

Po bardzo dobrym meczu zespół Canarinhos zasłużenie wygrał niedzielny mecz. W kolejnym spotkaniu kibice mogli zobaczyć walkę, charakter i grę zespołową, dużo składnych akcji i strzałów na bramkę. Każdy z zawodników pokazał się z dobrej strony. Młodzi piłkarze Canarinhos zostawili mnóstwo zdrowia na boisku i walczyli o korzystny wynik do ostatniej minuty.

Krystian Biskupski & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Warta Międzychód   3:2 (2:2)

KS wystąpił w składzie:
Skotarczak – Przybysz, Różański, Dziwiński – Biskupski, Świergiel, Szal, Danek – Poznanov(C) / Grali również: Kiszmanowicz, Smukała, Hossa, Kurzela, Klucek

Bramki dla Canarinhos zdobyli: Poznanov(1′), Biskupski[2](7′, 75′)