Aktualności

Bardzo udany weekend rocznika 2014
Zawodnicy z rocznika 2014 w weekend 6-7 maja wzięli udział w dwudniowym turnieju „Maraton Cup”, organizowanym przez Koziołka Poznań, podczas którego rozegrali 16 bardzo wartościowych spotkań.
W sobotę tuż po uroczystym otwarciu, gracze Canarinhos rozegrali 8 spotkań, walcząc nie tylko z przeciwnikami, ale i mocno padającym deszczem. Mimo „angielskiej pogody” Canarinhos zgromadzili 21 punktów, przegrywając tylko z Wartą Poznań.
W niedziele kończyli rozgrywki grupowe notując zwycięstwo, remis i porażkę, finalnie awansując do Ligi Mistrzów. Mecze z najlepszą szóstką turnieju były mniej udane dla zawodników Skórzewa. Okrojony skład i zmęczenie dały się we znaki, jednak w każdym ze spotkań podopieczni trenera Strugarka dzielnie walczyli.
Ostatecznie młodzi piłkarze Canarinhos zajęli miejsce tuż za podium – 4, ulegając tylko FA Leszno, Lechowi Poznań i Warcie Poznań.
Wielkie brawa dla wszystkich zawodników!
Rafał Strugarek & Angel

Wysoka forma rocznika 2013
Po Majówce, wypoczęci i głodni gry, na boisku wrócili zawodnicy z rocznika 2013 i od razu rozegrali dwie gry kontrolne. W czwartek 4 maja zmierzyli się z AP Reissa Tulce, natomiast w niedzielę 7 maja z AP Reissa Poznań.
Zawodnicy Canarinhos pokazali się w obu meczach z bardzo dobrej strony, prezentując wysokie umiejętności, grając bardzo ładną piłkę, podejmując odważne i kreatywne decyzje.
Wielkie brawa za postawę w sparingach!
Rafał Strugarek & Angel

Rocznik 2017 na drugim turnieju WZPN
Drugi turniej w lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej rozegrali w niedzielę 7 maja młodzi piłkarze z rocznika 2017. Tym razem najmłodsi adepci Canarinhos rywalizowali w Dopiewie z zespołami z Buku, Konarzewa oraz gospodarzami z Dopiewa. Kolejny raz gracze Skórzewa pokazali zaangażowanie i czerpali wielką radość z każdego udanego zagrania.
Po turnieju zawodnicy KS-u mieli okazje zobaczyć występ Magika, który na chwilę przeniósł wszystkie drużyny do krainy czarów i niespodzianek.
Brawo dla całego zespołu Canarinhos!
Filip Krawczyk & Angel

Rocznik 2010 z pierwszym punktem
W niedzielę 7 maja kolejny mecz ligowy rozegrali zawodnicy z rocznika 2010, a ich przeciwnikiem w meczu wyjazdowym był zespół Red Box Suchy Las. O ile w kreowaniu gry pierwsze minuty nie wyglądały źle dla zespołu Skórzewa, o tyle bardzo słabo drużyna wyglądała w bronieniu. Dość powiedzieć, że po pierwszych 10 minutach było już 3:0 dla gospodarzy, którzy wykorzystali swój główny atut, jakim były podania prostopadłe, szczególnie niebezpieczne w połączeniu ze stosunkowo krótkim boiskiem. W dalszej części pierwszej połowy mecz stał się bardziej wyrównany, choć gospodarzom udało się zdobyć jeszcze jednego gola, zaś krótko przed przerwą strzał Seiferta dobił Kowalski i do szatni zawodnicy schodzili przy wyniku 4:1 dla gospodarzy.
Nadzieja pojawiła się tuż po przerwie, świetnie grający tego dnia 1×1 Antoni Roykowski zdobył dla Canarinhos drugą bramkę po podaniu przesuniętego ze środka obrony do ataku Matłoki. Kilka minut później do jednego gola przewagę Red Boxa zredukował Seifert dobijając strzał Furgały, na co gospodarze natychmiast odpowiedzieli golem na 5:3. Drużyna ze Skórzewa nie poddała się jednak, dobrą passę kontynuował Matłoka, który najpierw asystował przy drugiej już bramce Roykowskiego, a następnie sam umieścił piłce w siatce, wykorzystując prezent od bramkarza rywali, kończąc tym samym serię pięciu goli w ciągu sześciu minut i doprowadzając do remisu. W ostatnim kwadransie na boisku wiele było emocji, również za sprawą skutecznego łapania na spalone ofensywnych graczy Red Boxa przez obronę KS-u, ale rezultat nie uległ już zmianie. Ten szalony mecz zakończył się wynikiem 5:5.
Krzysztof Kałek & Angel
Red Box Suchy Las – KS Canarinhos Skórzewo 5:5 (4:1)
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Kowalski, A.Roykowski[2], Seifert, Matłoka

Półmetek rundy wiosennej w wykonaniu juniorów
Niestety w ostatnim meczu z Poznańską 13 II Poznań złamania ręki doznał Berć. Popularny „Berciu” dał z siebie wszystko, strzelił gola, jednak już w tym sezonie na boisku go nie zobaczymy.
Życzymy dużo zdrówka, trzymaj się Kajtek!