Aktualności

Mecze rocznika 2008 w Wielki Czwartek
W Wielki Czwartek 18 kwietnia młodzi zawodnicy ze Skórzewa z rocznika 2008 ponownie rozegrali mecze w I i II lidze WZPN. Zapraszamy do zapoznania się z krótką relacją z tych spotkań.
I liga
Od samego rana przyszło się zmierzyć z zespołem Suchary Suchy Las. Od samego początku Canarinhos przejęli inicjatywę, ale zawodnicy razili nieskutecznością. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze, na szczęście później worek z bramkami otworzył dla Canarinhos kapitan zespołu – Wasilewski. Ostatecznie wynik 9:6 dla Canarinhos mógł być bardziej okazały, ale w ostatnich minutach zawodnicy ze Skórzewa za bardzo się odprężyli i dość gładko stracili 3 bramki. Tym niemniej brawa za mądrą i dobrą grę. Praktycznie przez większość meczu to gracze KS-u prezentowali się lepiej.
Suchary Suchy Las – KS Canarinhos Skórzewo 6:9
KS wystąpił w składzie:
Tyrakowski, Nowaczyk, Bijaczewski, Wasilewski, Pajączkowski, Kurpiewski, Kaliszan, D.Gołębiewski, Prosiński, Tajdel.
Bramki dla KS-u zdobyli: Bijaczewski, Kaliszan[3], D.Gołębiewski[2], Wasilewski, Kurpiewski, Prosiński
II liga
Mecz rozpoczął się bardzo źle dla zespołu gospodarzy, czyli Canarinhos. Już w pierwszych sekundach po fatalnym zagraniu piłki przez jednego z zawodników Skórzewa, goście wyszli na prowadzenie. Później nie było lepiej – brak realizacji założeń przedmeczowych poskutkował bardzo wysokim wynikiem do przerwy 0:8. Po przerwie było o znacznie lepiej. Zespół pokazał charakter i ambicje. Miał nawet okazje do zdobycie kilku bramek. Jedną przyzwoitą połową meczu nie da się niestety wygrać meczu, szczególnie z wymagającym przeciwnikiem jakim był Chrobry Gniezno.
Mariusz Matouszek & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Chrobry Gniezno 0:10
KS wystąpił w składzie:
Juszczuk, Żytkowiak, Figiel, Cyprysiak, Anioła, Kitajczuk, M.Gołębiewski, Misiul, Stachowiak

Canarinhos zwycięża w Kórniku
Młodziki Canarinhos w czwartek 18 kwietnia wybrali się na kolejny mecz ligowy, tym razem do Kórnika, aby zmierzyć się z tamtejszą Kotwicą, która zamyka ligową tabelę.
Od początku meczu podopieczni trenera Anioły przeważali na placu gry, jednak grało się bardzo ciężko, bo po pierwsze rywale dobrze prezentowali się w defensywie i grali bardzo agresywnie, a po drugie boisko było w fatalnym stanie i trudno było wymienić kilka podań po podłożu, czy wykonać udany drybling. Gospodarze próbowali zagrozić bramce Skórzewa poprzez szybkie kontrataki, po jednym z nich piłka trafiła w słupek. Pierwsza odsłona nie przyniosła goli i trzeba było czekać na zmianę stron.
Po przerwie ponownie inicjatywę przejęli gracze Canarinhos i w 36 minucie w środku boiska piłkę wymienili Konecki oraz Derda i ten pierwszy dość szczęśliwie dał prowadzenie gościom. Po bramce zawodnikom Skórzewa grało się nieco lepiej i kilka minut później na 2:0 podwyższył Derda, po indywidualnej akcji. Na 10 minut przed końcem spotkania Lipski, bo po dobrej akcji Skowrońskiego strzelił na 3:0. Kiedy mecz zmierzał ku końcowi, goście udanie wyszli z kontratakiem i strzelili bramkę honorową.
Trzy punkty przywieźli z Kórnika młodzi piłkarze Skórzewa z rocznika 2006A i to chyba tego dnia było najważniejsze, bo w piłkę na boisku w Kórniku grało się bardzo ciężko, więc nie można było oczekiwać fajerwerków w wykonaniu graczy KS-u.
Dziękujemy wiernym kibicom za obecność i wsparcie, którzy pojawili się na meczu mimo, że był to normalny dzień pracy.
Angel
Kotwica Kórnik – KS Canarinhos Skórzewo 1:3 (0:0)
KS wystąpił w składzie:
Bladocha, Kolasa, Drews, Frankiewicz, Polańczyk, Nowaczyk, Kendzia, Skowroński, Konecki, Strzyżewski, Lipski(C), Błochowiak, Derda
Bramki dla KS-u zdobyli: Konecki(36′), Derda(48′), Lipski(52′)

Wysokie zwycięstwo w Nowym Tomyślu
W czwartek 18 kwietnia zawodnicy trenera Dłużniewskiego wybrali się do Nowego Tomyśla na kolejny mecz ligowy. Spotkanie zostało rozegrane przy pięknej pogodzie i na świetnie przygotowanym boisku.
Początek spotkania to przewaga w posiadaniu piłki zawodników ze Skórzewa, ale pierwsza 100 procentową sytuację stworzyli sobie gospodarze, jednak świetnie w bramce zachował się Olendrowicz, który wygrał pojedynek 1×1 z zawodnikiem NAP-u. Chwilę później po dobrej akcji w polu karnym faulowany był Kołodziej, a rzut karny po raz kolejny pewnie wykonał Malchrowicz. Po bramce na 1:0 zawodnikom Canarinhos grało się już zdecydowanie łatwiej. Kilka świetnych akcji na lewym skrzydle przeprowadził Pacek, dwie z nich zakończyły się trafieniami. Autorami bramek byli Przybyła i Berc. Przed przerwą na 4:0 podwyższył Dymczyk, skutecznie wykorzystując przygotowany rzut rożny.
W drugiej połowie emocji piłkarskich było już zdecydowanie mniej, a najwięcej poruszenia wzbudziła „cieszynka” Szczecińskiego, który po premierowym trafieniu w barwach Canarinhos popędził do narożnika boiska i z wykorzystaniem chorągiewki zaprezentował jedną ze swoich spektakularnych „cieszynek”.
Cieszy pewne zwycięstwo i dobra gra zawodników, którzy do tej pory mieli nieco mniej szans na zaprezentowanie swoich umiejętności.
Dawid Dłużniewski & Angel
NAP Nowy Tomyśl – KS Canarinhos Skórzewo 0:5 (0:4)
Bramki dla KS-u zdobyli: Malchrowicz, Przybyła, Berc, Dymczyk, Szczeciński

Pracowity weekend rocznika 2008
W sobotę 13 kwietnia zawodnicy Canarinhos z rocznika 2008 rozegrali kolejną kolejkę 2 ligi WZPN. Uczestniczyli oni także w dniach 13-14.04.2019 roku w międzynarodowym turnieju Opalenica Cup.
II liga WZPN
W porównaniu do meczu pierwszej kolejki rundy wiosennej, gdzie zawodnicy Canarinhos wysoko polegli, tym razem na tyle ile potrafili, przeciwstawili się liderowi drugiej ligi WZPN. Żal bramek, które padły pod koniec pierwszej i na początku drugiej części meczu (19′, 20′, 27′). Łącznie było ich aż 3 i zdecydowanie ustawiły mecz. Docenić należy jednak ambicje młodych zawodników ze Skórzewa, którzy się nie załamali i pod koniec meczu zdołali z rzutu karnego zdobyć bramkę honorową.
KS Canarinhos Skórzewo – Las Puszczykowo 1:5
KS wystąpił w składzie:
Juszczuk, Kitajczuk, Cyprysiak, Anioła, Krasowski, Tórz, M.Gołębiewski, D. Gołębiewski, Stachowiak, Misiul
Bramkę dla KS-u zdobył: Krasowski
Opalenica Cup
Turniej trwał 2 dni. Młodzi zawodnicy ze Skórzewa rozegrali 11 meczów (7 w sobotę i 4 w niedzielę). Każdy mecz trwał 18 minut, więc wszyscy gracze mogli w pełni zaprezentować swoje umiejętności. Było to niezwykle cenne doświadczenie, ponieważ zespół Canarinhos miał możliwość zagrać mecze przeciwko zespołom spoza ligowego podwórka. Rywalizowali m.in. z niemieckim zespołem Chemnitzer FC, polskimi zespołami: Stomil Olsztyn, Raków Częstochowa, GKS Tychy, Polonia Słubice.
Były mecze słabsze oraz lepsze (zwłaszcza w niedzielę) – bez względu na wynik, walczyli oni do ostatniego gwizdka sędziego. O wyrównanym poziomie świadczy fakt, że większość spotkań kończyło się (zwycięstwem lub porażką) różnicą 1 bramki. Niestety, doszło w jednym z niedzielnych meczów do bardzo przykrego zdarzenia – bramkarz Canarinhos – Bartek Piechowiak po niefortunnej interwencji nadwyrężył mięśnie i ścięgna szyi. Skończyło się na interwencji karetki i pobycie w szpitalu. Miejmy nadzieję, że rekonwalescencja potrwa krótko.
Piecho! Trzymaj się! Jesteśmy z Tobą!
Mariusz Matouszek & Angel
KS wystąpił w składzie:
Piechowiak, Bijaczewski, Prosiński, Nowaczyk, Kurpiewski, Pajączkowski, Tajdel, Wasilewski, Jaworski, Kaliszan

Przekonujące zwycięstwo rocznika 2006A
Zawodnicy Canarinhos z rocznika 2006A w niedzielne popołudnie 14 kwietnia na własnym boisku gościli zespół SF Luboń, z którym jesienią przegrali 0:1. Jednak tym razem goście z Lubonia nie mieli szans w starciu ze świetnie dysponowanymi graczami Skórzewa.
Nie minęła jeszcze 20 sekunda spotkania, a podopieczni trenera Anioły już prowadzili. Derda wywalczył piłkę przed polem karnym, wykorzystał błąd bramkarza gości i strzelił na 1:0. Kolejne minuty to walka w środkowej strefie boiska. Goście ograniczali się do wybijania piłek do przodu, natomiast gospodarze starali się konstruować akcje, jednak nie wszystko wychodziło tak jak należy. W 19 minucie kapitalnym, prostopadłym podaniem popisał się Skowroński, Kendzia ograł obrońcę gości, świetnie dograł piłkę do Lipskiego, który podwyższył prowadzenie.
Po zmianie stron przewaga Canarinhos rosła z minuty na minutę. Przed przerwą goście mieli może dwie niezłe okazje do zdobycia goli, jednak w drugiej odsłonie defensywa Skórzewa nie pozwoliła gościom na wiele. W 34 minucie Derda strzałem z dystansu podwyższył na 3:0, a drugą asystą w tym meczu popisał się Kendzia. Wynik spotkania na 4:0 w 56 minucie ustalił Polańczyk, który dobił strzał z rzutu wolnego Skowrońskiego.
Bardzo dobry występ młodych piłkarzy KS-u, którzy od pierwszego gwizdka sędziego uzyskali przewagę i utrzymali ją do końca spotkania, nie pozostawiając złudzeń, kto tego dnia był lepszy. Dobrze wypadła defensywa Canarinhos, bo to drugi mecz z rzędu bez straty gola. Ofensywni gracze również pokazali kilka ciekawych akcji, a piłki ze środka pola świetnie rozprowadzał, bardzo dobrze dysponowany tego dnia Skowroński. Cieszy niezła gra, przekonujące zwycięstwo graczy Skórzewa, jednak na każdym treningu trzeba udowadniać swoją wartość i walczyć o to, aby być jeszcze lepszym piłkarzem.
Angel
KS Canarinhos Skórzewo – SF Luboń 4:0 (2:0)
KS wystąpił w składzie:
Kolasa, Drews, Frankiewicz, Polańczyk, Nowaczyk, Kendzia, Skowroński, Konecki, Strzyżewski, Lipski(C), Błochowiak, Derda
Bramki dla KS-u zdobyli: Derda[2] (1′, 33′), Lipski(19′), Polańczyk(26′)