Aktualności

Zawodnicy z rocznika 2010 najlepszym zespołem I ligi!

2024-11-03
W niedzielę 3 listopada zespół Canarinhos z rocznika 2010 zagrał kolejny mecz ligowy. Do końca rozgrywek zostały 3 mecze, które miały potwierdzić awans do ligi wojewódzkiej, walka zapowiadała się emocjonująco! Na szczęście wszystko zależało tylko [...]

W niedzielę 3 listopada zespół Canarinhos z rocznika 2010 zagrał kolejny mecz ligowy. Do końca rozgrywek zostały 3 mecze, które miały potwierdzić awans do ligi wojewódzkiej, walka zapowiadała się emocjonująco! Na szczęście wszystko zależało tylko od młodych piłkarzy Skórzewa i od ich wyników, bez oglądania się nerwowo w stronę innych zespołów. Już przed meczem humory zawodnikom poprawił wynik drużyn lokujących się bezpośrednio za Canarinhos. Promień Opalenica i Lipno -Stęszew „zagrali dla Skórzewa” – remisując. Mecz z GSP Sątopy mógł zadecydować o awansie!

Spotkanie rozpoczęło się w dość przyjaznej atmosferze, niemniej jednak obie drużyny bardzo liczyły na wygraną. Zawodnicy z Sątop od początku gry przejęli inicjatywę i to oni kilkukrotnie zagrozili bramce Canarinhos. Na szczęści Jankowiak był tego dnia w bardzo dobrej formie i jego interwencje kilkukrotnie ratowały zespół ze Skórzewa przed stratą bramki. Pomimo przewagi w grze to gospodarze pierwsi stracili bramkę. Swoją okazję do zdobycia bramki wykorzystał Kowalewski. Nie zmieniło to jednak obrazu gry i gospodarze ciągle próbowali zdobyć gola nękając stoperów KS-u i zagrażając bramce. Ale to jednak zawodnicy Canarinhos zdobyli kolejną bramkę. Na 2:0 podwyższył Wiśniewski ogrywając bramkarza z Sątop. Gospodarze nadal nie oddawali inicjatywy w grze, licząc na zdobycie bramki. Tym razem los się jednak uśmiechnął do zawodników Canarinhos, nie dość że nie stracili bramki, to jeszcze strzelili kolejne dwa gole. Na listę strzelców dopisali się: Płóciniczak i Seifert. Na przerwę drużyny schodziły z wynikiem 4:0 dla gości.

W drugiej połowie mecz wyrównał się, obie drużyny stwarzały sobie sytuacje strzeleckie. Ale tego dnia zespół ze Skórzewa wykazał się większym piłkarskim sprytem i to goście zdobyli kolejne dwie bramki. Kolejnego hat-tricka w lidze skompletował Wiśniewski, dopisując sobie kolejne dwie bramki w drugiej połowie. Zwiększając tym swoją przewagę w klasyfikacji na najlepszego strzelca ligi, gdzie od dłuższego czasu jest już liderem. Wynik 6:0 trochę osłabił koncentrację w szeregach gości, co wykorzystali gospodarze strzelając swoją pierwszą bramkę. Sytuację Skórzewa trochę poprawił Kruk strzelając bramkę podwyższając wynik na 7:1. W końcowych minutach raz jeszcze gospodarze umieścili piłkę w bramce przeciwników.

Wynik ten już teraz zapewnia nam awans do ligi wojewódzkiej, dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek! Zawodnikom i trenerom dziękujemy za emocje, które dostarczali. Kibicom dziękujemy za doping, za wytrwałość i wiarę w sukces. Dziękujemy za tak liczną obecność podczas meczów, za miłą atmosferę i kulturalne zachowanie się na trybunach, brawo!

RBK & Angel

GSP Sątopy – KS Canarinhos Skórzewo   2:7 (0:4)

Bramki dla Canarinhos zdobyli: Kowalewski, Wiśniewski[3], Płócienniczak, Seifert, Kruk


Zwycięstwo w ostatnim spotkaniu

2024-11-03
W ostatniej serii spotkań Ligi Okręgowej drużyna młodzika 2013 zmierzyła się z Orlikiem Mosina w niezwykle emocjonującym meczu, którego stawką było utrzymanie w lidze. Canarinhos pokazali ogromną wolę walki i zaangażowanie, co pozwoliło im odnieść [...]
W ostatniej serii spotkań Ligi Okręgowej drużyna młodzika 2013 zmierzyła się z Orlikiem Mosina w niezwykle emocjonującym meczu, którego stawką było utrzymanie w lidze. Canarinhos pokazali ogromną wolę walki i zaangażowanie, co pozwoliło im odnieść zwycięstwo.

Spotkanie rozpoczęło się znakomicie Canarinhos – zawodnicy szybko objęli prowadzenie 3:0, co dawało nadzieję na pewne zwycięstwo. Jednak rywale z Mosiny nie poddali się i zdołali wyrównać, przez co końcówka meczu była wyjątkowo nerwowa. W decydującej akcji spotkania świetną interwencją popisał się Filipek, który obronił kluczową sytuację sam na sam, zapewniając drużynie zwycięstwo i upragnione utrzymanie.

Każdy z zawodników wykazał się wzorową postawą i zaangażowaniem, dążąc do jak najlepszego wyniku. Z takim duchem i determinacją z niecierpliwością czekamy na mecze wiosenne, które przyniosą kolejne emocje i szanse na rozwój drużyny.

Jakub Grzybowski & Angel

KS Canarinhos Skórzewo – Orlik Mosina   5:4


Zwycięstwo z Wartą

2024-11-03
W niedzielę 3 listopada drużyna Canarinhos z rocznika 2012 podejmowała u siebie zespół Warty Międzychód. Mecz rozpoczęła lepiej drużyna gospodarzy. Zamieszanie w środku boiska wykorzystał Świergiel, który podał górną piłkę do Poznanova, a ten opanowując [...]
W niedzielę 3 listopada drużyna Canarinhos z rocznika 2012 podejmowała u siebie zespół Warty Międzychód. Mecz rozpoczęła lepiej drużyna gospodarzy. Zamieszanie w środku boiska wykorzystał Świergiel, który podał górną piłkę do Poznanova, a ten opanowując piłkę przechytrzył obrońcę i strzelił bramkę na 1:0 już w pierwszej minucie spotkania. Dwie minuty później mogło być 2:0, kiedy to po podaniu Szala do Poznanova, ten drugi próbował głową umieścić piłkę w bramce, ale bramkarz gości był na posterunku. W 4 minucie spotkania było już niestety 1:1, kiedy to złe ustawienie w linii obrony wykorzystał napastnik gości i w sytuacji sam na sam ze Skotarczakiem nie dał żadnych szans golkiperowi Skórzewa. Trzy minuty później Poznanov powalczył o górną piłkę głową przed polem karnym, zawodnik gości zbyt wysoko uniósł nogę i sędzia zagwizdał rzut wolny pośredni kilka metrów przed polem karnym Warty. Do piłki podszedł Szal, delikatnie wysunął piłkę do nabiegającego Biskupskiego, a ten bardzo ładnym strzałem nie dał szans bramkarzowi gości. Minutę później znów błąd w linii obrony Canarinhos próbował wykorzystać napastnik gości, ale tym razem w sytuacji sam na sam z bramkarzem górą był Skotarczak. W 13 minucie na strzał zdecydował się Danek, ale bramkarz Warty obronił. Minutę później spróbował Poznanov, ale piłka przeszła obok bramki. W 19 minucie kontra zespołu gości zakończyła się bramką i było 2:2. Minutę później groźnie wrzucał z bocznego sektora Poznanov i po błędzie bramkarza mogło być już 3:2, lecz ostatecznie złapał piłkę na linii bramkowej. W 22 minucie rzut wolny mieli goście, ale strzał pewnie obronił Skotarczak. Dwie minuty później indywidualna akcja Hossy, ale strzał poszybował nad bramką. W 25 minucie zamieszanie w polu karnym zespołu Canarinhos próbowali wykorzystać goście, ale Skotarczak znów był na posterunku. W 29 minucie groźny strzał oddał Poznanov, ale piłka przeszła tuż nad bramką. Minutę później świetna akcja od linii obrony piłkarzy Canarinhos, na prawym skrzydle do piłki doszedł Dziwiński i pięknie wrzucił w pole karne, gdzie Hossa szczupakiem próbował uderzyć na bramkę głową, ale zabrakło kilku centymetrów, aby w piłkę trafił, a ta przeszła obok bramki. W 36 minucie uderzał jeszcze Smukała, a dwie minuty później Świergiel, ale i te dwie akcje nie zakończyły się bramką. Minutę przed końcem bardzo dobrą okazję znów mieli gospodarze, kiedy to po ładnej akcji Poznanov z lewej strony wrzucił piłkę w pole karne, tam do piłki doszedł Dziwiński, ale jego strzał wylądował na słupku bramki gości. Do przerwy wynik 2:2, ale zdecydowaną przewagę mieli gospodarze, którzy rozgrywali naprawdę dobre zawody.

W drugiej połowie działo się troszkę mniej, ale wciąż optyczną przewagę mieli młodzi piłkarze Canarinhos. W 47 minucie Dziwiński podawał do Poznanova, ale po jego strzale bramkarz sparował piłkę na rzut różny. Dwie minuty później rzut wolny dla gospodarzy, do piłki podszedł Świergiel, ale strzał poszybował wysoko nad bramką. W 52 minucie groźny strzał zawodnika gości obronił Kiszmanowicz. W 54 minucie bramkarza gości próbował zaskoczyć Poznanov, ale jego strzał głową nie znalazł drogi do bramki. Trzy minuty później znów próbował strzelać Poznanov, ale tym razem bramkarz gości zdołał obronić jego strzał. Zaznaczyć trzeba fakt, że Poznanov w tym meczu miał bardzo utrudnione zadanie, bo bardzo ostro i mocno fizycznie w każdej sytuacji był atakowany przez obrońców Warty. Minutę później znów próba kontry piłkarzy Warty i niestety Różański próbujący wślizgiem odebrać piłkę zawodnikowi gości sfaulował go, a sędzia wskazał na wapno. Kiszmanowicz do końca wytrzymał presję, a zawodnik gości uderzył piłkę w słupek, która wyszła na aut bramkowy. W 73 minucie znów groźna kontra gości, ale wybiegającego napastnika Warty uprzedził Kiszmanowicz i wybił piłkę spod jego nóg. W 75 minucie po zamieszaniu pod bramką gości piłka trafiła na lewym skrzydle do Biskupskiego, który zdecydował się na strzał z lewej nogi, bramkarz gości popełnił błąd i piłka wpadła do bramki. Na trzy minuty przed końcem niegroźna akcja z lewej strony boiska, piłkę próbowali wywalczyć gospodarze, a Poznanov nie słysząc gwizdka sędziego wybił piłkę mocno w aut. Sędzia odebrał to jako grę na czas i wyrzucił Poznanova na dwie minuty z boiska. Poznanov sfrustrowany tą sytuacją i ogólnie sytuacjami z meczu (szarpany i kopany przez zawodników gości przez cały mecz) zachował się niesportowo wobec sędziego i słusznie otrzymał czerwoną kartkę. Do końca meczu dobrze w obronie zagrali zawodnicy gospodarzy i nie dali sobie strzelić wyrównującej bramki na 3:3, nie pozwalając do ostatniej minuty rozwinąć skrzydeł piłkarzom gości.

Po bardzo dobrym meczu zespół Canarinhos zasłużenie wygrał niedzielny mecz. W kolejnym spotkaniu kibice mogli zobaczyć walkę, charakter i grę zespołową, dużo składnych akcji i strzałów na bramkę. Każdy z zawodników pokazał się z dobrej strony. Młodzi piłkarze Canarinhos zostawili mnóstwo zdrowia na boisku i walczyli o korzystny wynik do ostatniej minuty.

Krystian Biskupski & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Warta Międzychód   3:2 (2:2)

KS wystąpił w składzie:
Skotarczak – Przybysz, Różański, Dziwiński – Biskupski, Świergiel, Szal, Danek – Poznanov(C) / Grali również: Kiszmanowicz, Smukała, Hossa, Kurzela, Klucek

Bramki dla Canarinhos zdobyli: Poznanov(1′), Biskupski[2](7′, 75′)

Porażka w Gnieźnie

2024-11-03
W niedzielę 3 listopada gracze z rocznika 2012 rozegrali wyjazdowy mecz z Mieszkiem Gniezno. Od początku meczu obie ekipy prezentowały ofensywny, ładny dla oka futbol. Gra była bardzo płynna, oparta głównie na krótkich podaniach, brakowało [...]

W niedzielę 3 listopada gracze z rocznika 2012 rozegrali wyjazdowy mecz z Mieszkiem Gniezno.

Od początku meczu obie ekipy prezentowały ofensywny, ładny dla oka futbol. Gra była bardzo płynna, oparta głównie na krótkich podaniach, brakowało jedynie odpowiedniej finalizacji. Niedługo przed przerwą drużyna gospodarzy objęła prowadzenie za sprawą ładnego strzału z dystansu.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie, obie ekipy grały dobrze, ale niestety tylko drużyna z Gniezna odnajdywała drogę do siatki. Mecz zakończył się wynikiem 4:0 dla gospodarzy, ale ekipa gości schodziła z boiska z podniesionymi głowami.

Marcel Szymkowiak & Angel

Mieszko Gniezno – KS Canarinhos Skórzewo   4:0


Świetny występ rocznika 2013

2024-11-02
2 listopada tuż po Święcie Zmarłych młodzi piłkarze ze Skórzewa zgłosili się po 3 punkty do miejscowości Czerwonak, aby rozegrać kolejne spotkanie w Lidze Wojewódzkiej w roczniku 2013. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się minimalnych [...]

2 listopada tuż po Święcie Zmarłych młodzi piłkarze ze Skórzewa zgłosili się po 3 punkty do miejscowości Czerwonak, aby rozegrać kolejne spotkanie w Lidze Wojewódzkiej w roczniku 2013. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się minimalnych zwycięstwem Canarinhos.

Tym razem drużyny rywalizowały na boisku ze sztuczną nawierzchnią, co pozwoliło zawodnikom zaprezentować swoje umiejętności z jak najlepszej strony. Żółto-niebiescy od pierwszej minuty byli mocno zdeterminowani i głodni zdobywania bramek. Ta chęć przekuła się w liczne sytuacje bramkowe, jak również bramki. W 4 minucie Lipiecki otworzył wynik spotkania, następnie swoje cegiełki dołożyli Kręglewski i Górecki. Pierwsza część zakończyła się wynikiem 3:0 dla gości.

W przerwie zawodnicy otrzymali od trenera cenne wskazówki w postaci pełnego zaangażowania od rozpoczęcia drugiej odsłony, ponieważ poprzednie mecze pokazały jak można roztrwonić korzystny wynik. Tym razem gracze Skórzewa posłuchali rad i przystąpili skupieni i skoncentrowani do drugiej odsłony. Już na początku na listę strzelców wpisał się Jóźwiak,  po raz drugi Lipecki oraz Górecki. Na tablicy wyników można było zobaczyć 0:6 w 51 minucie, co cieszyło gości wraz z kibicami. Lekkie rozluźnienie pomogło na zdobycie honorowego trafienia gospodarzom, ale nie miało to istotnego wpływu na końcowy wynik.

Marcin Wojtalik & Angel

Błękitni Owińska – KS Canarinhos Skórzewo   1:6

KS wystąpił w składzie:
Filipek, Bajon, Wiznerowicz, Piechowiak, Sobczak, Szmatuła(C), Lipiecki, Jóźwiak, Górecki, Adamczak,  Cierpka-Gaj,  Kręglewski, Kruczynski, Przybylak

Bramki dla Canarinhos zdobyli: Lipiecki[2], Jóźwiak, Górecki[2], Kręglewski