Aktualności

Remis w meczu z KP Piła
W dniu 24 maja w Dopiewie w ramach 10 kolejki II Ligi Wojewódzkiej grupy 1 zespół Canarinhos z rocznika 2012 podejmował drużynę KP Piła.
Mecz rozpoczął się z dwudziestominutowym poślizgiem, gdyż ponownie spóźnili się sędziowie. Już w 8 minucie Zamecki w polu karnym przeciwnika uderzył z lewej nogi w słupek, piłka odbiła się od obrońcy i wróciła ponownie pod nogi zawodnika Canarinhos, który tym razem z prawej nogi oddał celny strzał i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. W 16 minucie spotkania Dziwiński przejął piłkę i z własnej połowy boiska prostopadłym podaniem próbował uruchomić Zameckiego, obrońca niefortunnie wybił piłkę, która trafiła pod nogi Dopierały, ten oddał ją Zameckiemu, który ponownie podał do Dopierały, ten wprowadził piłkę w pole karne, wycofał znów do Zameckiego, a ten oddał strzał, który zamienił na bramkę. Niestety chwilę później Skotarczak musiał wyciągać piłkę z siatki. Kilka podań gości i błąd w linii obrony, zawodnik gości zdecydował się na strzał i zdobył bramkę kontaktową. Pierwszą połowę sędzia zakończył, nie wiadomo dlaczego, w 38 minucie spotkania!
Na drugą połowę spotkania wyszło już tylko dwóch sędziów, którzy podzielili się połowami, a na liniach nie było żadnego arbitra! W 62 minucie gapiostwo zawodników Canarinhos wykorzystali goście, którzy wykonywali rzut rożny, krótkie podanie do niepilnowanego zawodnika KP, wrzutka w pole karne, a tam inny zawodnik z Piły uderzył z półwoleja pod poprzeczkę i doprowadził do remisu. Siedem minut później Budych z prawej strony boiska wrzucił piłkę z autu do Styperka, ten podał ją do środka pola do Lewandowskiego, który po chwili oddał ją znów do Styperka, ten minął dwóch rywali i oddał strzał w długi róg nie dając szans bramkarzowi z Piły. W 77 minucie meczu obrońca KP wybił piłkę z własnej połowy, która niefortunnie prześlizgnęła się po głowie Zachasia i znalazła się w polu karnym Canarinhos, tam nieskutecznie piąstkował Skotarczak atakowany przez jednego z napastników gości, piłka wylądowała pod nogami drugiego napastnika i mimo obecności Dziwińskiego, który próbował zapobiec utracie bramki, strzał zawodnika KP odbił się od słupka i wylądował w bramce Canarinhos. Chwilę później sędzia zakończył to spotkanie.
Mimo większej ilości strzałów i dogodnych sytuacji zawodnicy Canarinhos tylko zremisowali u siebie z zespołem KP Piła. Punkt ten jednak trzeba szanować, bo w końcowym rozrachunku może okazać się on bardzo cenny.
Bisek & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – KP Piła 3:3 (2:1)
KS wystąpił w składzie:
Skotarczak – Budych, Zachaś, Dziwiński(C), Lewandowski – Dopierała, Różański, Konieczny, Pastwa, Zamecki – Hossa / Grali również: Czajka, Danek, Kowalski, Styperek

Rocznik 2016 w grze!
Pomimo trwającego okresu komunijnego, który mocno wpłynął na weekendową frekwencję, zawodnicy Canarinhos z rocznika 2016 nie zwalniają tempa i konsekwentnie wychodzą na boisko, by rozwijać swoje umiejętności i czerpać radość z gry!
16 maja podopieczni trenera Matouszka zmierzyli się z zespołem Obry Kościan. Było to kolejne spotkanie obu drużyn, ponieważ wcześniej mieli już okazję rywalizować ze sobą podczas obozu w Buczu. Jak zawsze – dużo walki, zaangażowania i sportowych emocji!
Z kolei 23 maja zawodnicy Skórzewa rozegrali kolejne rozgrywki ligi WZPN. W grupie 18 Canarinhos rywalizowało z zespołami z Przeźmierowa, Dąbrówki oraz Zakrzewa. Natomiast w grupie 7 do gry przystąpił jedynie gospodarz turnieju – zespół z Rokietnicy. Szkoda, że nie wszystkie drużyny podchodzą odpowiedzialnie do udziału w tych rozgrywkach, jednak zawodnicy Canarinhos pokazali pełne zaangażowanie i chęć do gry niezależnie od okoliczności.
Wielkie podziękowania kierujemy także do rodziców i kibiców za obecność, wsparcie i doping podczas wszystkich spotkań!Szczególne słowa uznania należą się Rysiowi oraz Stasiowi, którzy 23 maja wystąpili w obu rozgrywkach WZPN! Brawo za ogromne zaangażowanie i sportową postawę! 👏💛💙
Maciej Matouszek & Angel

Zwycięstwo w trudnym meczu seniorów
To był bardzo trudny mecz seniorów Canarinhos – przeciwnik starał się wywierać dużą presję i stworzył wiele dobrych sytuacji, a gracze Skórzewa musieli oszczędzać siły, bo kadra meczowa była bardzo wąska i niemal każdy musiał wytrzymać cały mecz.
Do tego pogoda nie pomagała, bo przy sporym upale trudniej wytrzymać 90 minut na boisku. Waleczność, gra do ostatniej minuty i bardzo dobra dyspozycja kilku zawodników, pozwoliła seniorom odnieść zwycięstwo! Gdyby sił było więcej, to wynik mógł być znacznie bardziej imponujący!
Przemysław Brzeziński & Angel

Show Zameckiego
W dniu 20 maja w zaległym meczu 7 kolejki II Ligi Wojewódzkiej grupy 1 zespół Canarinhos z rocznika 2012 rozegrał mecz w Baranowie, z drużyną APR Lampart Poznań II.
Tuż przed pierwszym gwizdkiem niedyspozycję zgłosił Lewandowski, którego w pierwszym składzie zastąpił Hossa. W 9 minucie spotkania Zachaś w polu karnym zderzył się z napastnikiem gospodarzy wybijając przy tym piłkę, ale sędzia dopatrzył się faulu w tej sytuacji i podyktował rzut karny. Minutę później strzał z jedenastu metrów przeszedł po rękach Skotarczaka i gospodarze otworzyli wynik spotkania. W 11 minucie gracze Lamparta przeprowadzili szybką akcję zakończoną strzałem w poprzeczkę, a dobitka zakończyła się kolejną bramką dla APR. Czternaście minut później mogło być 2:1, kiedy to Dopierała rozpędził się po prawej stronie boiska, wrzucił piłkę w pole karne do wbiegającego Zameckiego, ten znalazł się w doskonałej sytuacji, ale źle trafił w piłkę i bramkarz Lamparta strzał obronił. W 35 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Pastwa, ale jego uderzenie wylądowało na poprzeczce bramki APR. Do przerwy wynik 2:0 dla APR, choć z przebiegu gry goście zasługiwali na choćby jedną bramkę.
Od początku drugiej połowy młodzi piłkarze Canarinhos ruszyli z ogromną determinacją na przeciwnika. W 44 minucie Lewandowski z autu podawał do Zameckiego, a ten nie zastanawiając się długo huknął pod poprzeczkę i zdobył bramkę kontaktową dla piłkarzy ze Skórzewa. Nie minęła minuta kiedy to Zamecki przedarł się z piłką w pole karne przeciwnika, gdzie został sfaulowany i sędzia podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Przybysz i z jedenastu metrów pewnym strzałem doprowadził do remisu. W 47 minucie Zamecki przejął piłkę na środku boiska, minął trzech rywali i w sytuacji sam na sam z bramkarzem Lamparta wyprowadził zespół Canarinhos na prowadzenie. Minutę później tuż przed polem karnym Canarinhos zawodnika APR sfaulował Pastwa, który otrzymał żółty kartonik. Na szczęście dla graczy Canarinhos strzał zawodnika gospodarzy wylądował na poprzeczce. Kolejne minuty to strzały Zachasia, Zameckiego, Czajki, czy Przybysza oraz kilka prób w wykonaniu zawodników APR, ale do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i to goście ze Skórzewa wywieźli trzy punkty z Baranowa.
Mimo utraty dwóch bramek do przerwy młodzi piłkarze Canarinhos potrafili się podnieść i strzelić o jedną bramkę więcej od przeciwnika. Mecz mógł się podobać, gdyż widzieliśmy dużo dobrej gry i mnóstwo strzałów. To ważne zwycięstwo wywiezione z trudnego terenu. Zaznaczyć trzeba, że w tym meczu nie mógł zagrać Zwierzyński, który znajdował się na ławce rezerwowych, ale od ostatniego meczu zmaga się z drobnym urazem.
Bisek & Angel
KS wystąpił w składzie:
Skotarczak – Czajka, Przybysz, Zachaś, Dziwiński(C) – Zamecki, Różański, Pastwa, Styperek, Dopierała – Hossa / Grali również: Budych, Szymański, Konieczny, Lewandowski, Biskupski
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Zamecki[2](44′, 47′), Przybysz(46′)(k)

Kolejny turniej WZPN 2018
W niedzielę 17 maja zawodnicy z roczników 2018 i 2019 wybrali się do Poznania, na kolejny turniej WZPN dla kategorii wiekowej dzieci urodzonych w 2018 roku i młodszych.
Młodzi piłkarze Canarinhos rywalizowali z takimi zespołami jak: APR Lampart Poznań 2018, APR Lampart Poznań 2019, Warta Poznań. Poziom turnieju wysoki, każdy zespół dał z siebie wszystko i za to należą się największe brawa!
Zawodnicy ze Skórzewa podzieleni na 2 zespoły – żółty i niebieski – pokazali się z bardzo dobrej strony w każdym meczu pokazując spore umiejętności indywidualne i zespołowe. A co najważniejsze, radość z gry była widoczna gołym okiem, gratulacje!