Aktualności

Nieznaczna porażka z Sucharami
Od początku mecz był wyrównany, choć lekką przewagę miała drużyna gości. Już w 2 minucie na groźny strzał z dystansu zdecydował się zawodnik z Suchego Lasu i gdyby nie świetna interwencja Skotarczaka mogło być 0:1. Osiem minut później na strzał z dystansu zdecydował się Biskupski i równie piękna interwencja bramkarza gości uratowała ich przed utratą gola. Minutę później znów akcja w drugą stronę i ponownie Skotarczak popisał się świetną interwencją. Dwie minuty później bramkarz gospodarzy zdecydował się na mocny wykop do przodu i w sytuacji sam na sam znalazł się S. Szal, który przegrał pojedynek sam na sam tuż przed polem karnym. Sędzia zdecydował się w tej sytuacji na rzut wolny dla gospodarzy, gdyż dopatrzył się chwilę wcześniej faulu na Szalu. Do piłki podszedł Poznanov i był bardzo bliski wyprowadzenia gospodarzy na prowadzenie. W 23 minucie ładna akcja dwójkowa Hossy i S. Szala zakończyła się groźnym strzałem tego ostatniego i bramkarz gości sparował piłkę na rzut różny. Minutę później świetnie uderzał Konieczny, ale piłka przeszła tuż obok bramki. W 25 minucie znów Konieczny świetnie podał na prawą stronę do Danka, ten groźnie wrzucił piłkę w pole karne, ale nikt nie przeciął tego podania i wciąż 0:0. W 28 minucie na mocny strzał zdecydował się zawodnik Sucharów, ale piłka przeszła obok bramki. Dwie minuty później zespół Sucharów wykonywał rzut wolny, ale piłka znów nie znalazła drogi do bramki. W 38 minucie niewiele zabrakło, a mogło być 0:1, kiedy to po rzucie różnym na strzał zdecydował się napastnik gości i piłka o centymetry przeszła obok okienka bramki Canarinhos. Niestety minutę później, czyli w 39 minucie spotkania po błędzie z prawej strony boiska zawodnik Sucharów wszedł w pole karne, wyłożył piłkę do wbiegającego w pole karne zawodnika gości i było 0:1. Kiedy wydawało się, że drużyna gości zejdzie do przerwy z prowadzeniem jednobramkowym na akcję ofensywną zdecydowali się młodzi piłkarze Canarinhos. Danek znalazł się przy piłce z prawej strony boiska, uderzył na bramkę, ta odbiła się od obrońcy gości i trafiła pod nogi Hossy, który nie dał szans bramkarzowi Sucharów. Po tej akcji sędzia zakończył pierwszą połowę spotkania.
Tuż po przerwie w świetnej dla siebie sytuacji znalazł się Poznanov, ale niestety górą był bramkarz gości. Minutę później znów ładna akcja graczy Canarinhos, ale tylko rzut rożny dla gospodarzy. W 45 minucie zespół Sucharów wykonywał rzut rożny i po świetnej wrzutce w pole karne zawodnik gości dobrze uderzył piłkę głową, ale na posterunku był bramkarz gospodarzy – Piechowiak. Niestety w 53 minucie było 1:2 dla gości, którzy wykorzystali niefrasobliwość zawodników Canarinhos w środku pola i po kilku błędach najpierw w linii pomocy, a potem w linii obrony udało im się znaleźć drogę do bramki. Minutę później znów świetną interwencją popisał się Piechowiak. W 67 minucie kolejną groźną akcje gości zatrzymał Piechowiak. Mecz był dość wyrównany, ale to goście wydawali się pewniejsi w rozgrywaniu swoich akcji. W 75 minucie kolejny raz Piechowiak uratował drużynę Canarinhos przed utratą bramki. Na trzy minuty przed końcem spotkania młodzi piłkarze Canarinhos wykonywali rzut wolny. Do piłki podszedł Konieczny i mimo bardzo dobrego strzału piłkę wybił głową zawodnik z muru. W ostatniej minucie meczu w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy znalazł się napastnik gości, ale kolejny raz musiał uznać wyższość bramkarza gospodarzy. Chwilę po tej akcji sędzia zakończył spotkanie.
Mecz był dość wyrównany z lekkim wskazaniem na gości, którzy strzelili w końcowym rozrachunku o jedną bramkę więcej i to oni mogą się cieszyć ze zdobytych trzech punktów. Zawodnikom Canarinhos zabrakło momentami szybszego doskoczenia do przeciwnika i piłkarskiej pazerności. Sam mecz nie był może najlepszym widowiskiem, ale obie drużyny walczyły do upadłego o jak najlepszy dla siebie wynik. Cieszy fakt, że z tak mocnym rywalem gospodarze pokazali, że potrafią momentami stwarzać sobie dobre sytuacje bramkowe, ale znów zabrakło wykończenia.
Krystian Biskupski & Angel
Skotarczak – Balcerzak, Zachaś, Przybysz(C) – Biskupski, Czajka, Poznanov, Danek – S. Szal / Grali również: Piechowiak, Konieczny, Hossa, Kurzela, Klucek, A. Szal, Świergiel

Sobotnie spotkania rocznika 2011
Kolejne dwa spotkania mają za sobą podopieczni trenera Matouszka z rocznika 2011. W sobotę 21 września zmierzyli się w ramach I ligi okręgowej z zespołem AP Oborniki oraz w ramach ligi wojewódzkiej z drużyną Poznańskiej 13. Oba spotkania rozgrywane były równolegle, a szansę gry otrzymało 30 zawodników.
KS Canarinhos Skórzewo – AP Oborniki 3:0 (0:0)
KS wystąpił w składzie:
Cendecki, Dudziak, Gieburowski S., Gieniusz, Koperski, Kruk, Majkowski, Pasieczny, Pawłowski, Piechocki, Roykowski W., Roykowski A., Smętek, Stępiński, Stopin
Poznańska 13 Poznań – KS Canarinhos Skórzewo 1:4
KS wystąpił w składzie:
Bachorz, Berczyński, Cichy, Cieśla, Gawroński, Gieburowski, Grabowski, Jeriominas, Kluj, Panków, Przybylski, Przysiężniuk, Rachwalik, Raciniewski, Szafarkiewicz
Bramki dla Canarinhos zdobyli: Bachorz, Panków[2], Przybylski
Drużynom z Obornik oraz Poznania dziękujemy za wspólną grę i rywalizację. Dziękujemy kibicom/rodzicom za wsparcie, a młodym zawodnikom ze Skórzewa gratulujemy udanych występów!
Maciej Matouszek & Angel

Cztery bramki Wiśniewskiego!
Drużyna Canarinhos z rocznika 2010 w sobotę 21 września o godzinie 10:00 rozegrała swój kolejny mecz ligowy, była to 6 kolejka. Gracze Skórzewa gościli u siebie drużynę Nasza Dyskobolia z Grodziska Wielkopolskiego. Obie drużyny miały podobny dorobek punktowy i plasowały się w tabeli obok siebie – dlatego ten mecz miał duże znaczenie dla obu ekip.
Gospodarze bardzo skupieni przystąpili do gry i od początku meczu przeważali na boisku w ilości przeprowadzonych akcji i posiadaniu piłki. Wiśniewski i Miłkowski przysparzali obronie gości wiele kłopotów, wychodząc na bardzo dobre pozycje strzeleckie lub kreując okazje sam na sam z bramkarzem. Niestety to bramkarz gości skutecznie interweniował lub ratował gości słupek. Na szczęście dla gospodarzy jedna z takich akcji zamieniła się jednak w bramkę – Wiśniewski skorzystał z jednej z dogodnych sytuacji i umieścił futbolówkę w siatce. Podrażniło to gości, którzy kilkukrotnie starali się zagrozić bramce Canarinhos. Jednak tego dnia golkiper gospodarzy też doskonale wykonywał swoje zadanie. Kilkukrotnie Jankowiak uratował drużynę żółto-niebieskich z opresji. Jeszcze przed przerwą Skórzewo strzeliło dwie bramki. Bezlitosny dla przeciwników był Wiśniewski kolekcjonując hat-tricka. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 3:0 dla gospodarzy.
Po przerwie drużyna gości przytemperowała zapędy zawodników Canarinhos i gra się wyrównała, obie drużyny próbowały zdobyć bramkę dla siebie. Po jednej z akcji gości, w zamieszaniu na polu karnym i niefortunnym wybiciu piłki goście strzelili swojego pierwszego gola. Trochę nerwowości wkradło się w szeregi Canarinhos – na szczęście trener odpowiednio rotując zawodnikami korzystając z całej ławki rezerwowej, opanował chwilowy kryzys drużyny. Dla uspokojenia gry i przypieczętowania zwycięstwa czwartego gola dla Skórzewa zdobył Wiśniewski. Tego dnia to drużyna Canarinhos z rocznika 2010 świętowała swoje kolejne zwycięstwo w I lidze. Po meczu cała drużyna podziękowała swojemu sponsorowi Stomatologii Interdent przekazując pamiątkowe tablo z koszulką drużyny. W imieniu drużyny i Klubu jeszcze raz bardzo dziękujemy!
RBK & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Nasz Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 4:1 (3:0)
KS wystąpił w składzie:
Barcik, Bokszczanin, Furgała, Jankowiak, Kowalewski, Kowalski, Kruk, Kubiak, Kurkowski, Maj, Matłoka, Miłkowski, Musiej, Parus, Pieczyński, Rządkowski, Seifert, Wiśniewski
Bramki dla Canarinhos zdobył: Wiśniewski[4]

Wyjazdowa wygrana z Lechem Poznań!
W sobotę 21 września drużyna Canarinhos z rocznika 2012 udała się na Bułgarską, by rozegrać mecz ligowy z Lechem Poznań. Od samego początku spotkanie stało na wysokim poziomie. Lech dominował, a ekipa ze Skórzewa groźnie kontratakowała. W 21 minucie jeden z groźnych wypadów gości zakończył się golem. Piękną akcję zespołową precyzyjnym strzałem wykończył Ślusarski. Dalsza część meczu wyglądała bardzo podobnie, ekipa Kolejorza atakowała, a Canarinhos bardzo ofiarnie się bronili, raz po raz zagrażając bramce Lecha. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.
Po końcowym gwizdku w ekipie przyjezdnych zapanowała ogromna radość. Młodzi piłkarze ze Skórzewa wykazali się ogromną wolą walki oraz nieustępliwością w dążeniu do celu. Taki mecz wlewa bardzo dużo optymizmu przed dalszymi zmaganiami w rozgrywkach ligowych!
Lech Poznań – KS Canarinhos Skórzewo 0:1
Marcel Szymkowiak & Angel

Nieznaczna porażka z Lechem
21 września w ramach 6 kolejki zawodnicy Canarinhos z rocznika 2013 udali się do Poznania na ulicę Bułgarską, aby rywalizować z Lechem Poznań.
W pierwszej połowie gracze Skórzewa dzielnie stawiali opór rywalowi. Próby zdobycia bramki nie powiodły się, natomiast drużyna nie ustrzegła się drobnego błędu, czego efektem była utrata bramki w pierwszych 40 minutach.
Druga odsłona to odważniejsza gra gości, która pozwoliła na zdobycie dwóch bramek, lecz przyczyniła się również do straty kolejnych trzech goli. Po końcowym gwizdku dało się dostrzec u zawodników Skórzewa lekkie niezadowolenie, ponieważ można było z Poznania wywieść korzystniejszy wynik.
Marcin Wojtalik & Angel
Lech Poznań – KS Canarinhos Skórzewo 4:2