Aktualności

Dwie wygrane juniorów

2019-05-27
Podopieczni trenera Kaliszana rozegrali w ostatnim czasie dwa spotkania: 25 oraz 27 maja. Oba mecze zakończyły się wygraną zawodników Canarinhos. Spotkanie z AP Bambinis Trzcianka przebiegło pod dyktando zawodników ze Skórzewa, którzy szybko otworzyli wynik [...]

Podopieczni trenera Kaliszana rozegrali w ostatnim czasie dwa spotkania: 25 oraz 27 maja. Oba mecze zakończyły się wygraną zawodników Canarinhos.

Spotkanie z AP Bambinis Trzcianka przebiegło pod dyktando zawodników ze Skórzewa, którzy szybko otworzyli wynik spotkania za sprawą Pohla. Następnie Czyż dołożył w drugiej połowie kolejne trafienie, a strzelanie dla gospodarzy zakończył Woźnica.

Po krótkiej przerwie juniorzy młodsi podejmowali u siebie Unię Swarzędz. Początek meczu rozgrywał się głównie w środku pola za sprawa nieźle zorganizowanych linii obrony obu zespołów, ale to gospodarze zdołali wyjść na prowadzenie po fenomenalnym strzale zza pola karnego Woźnicy, który zaskoczył bramkarza Unii.

W drugiej części spotkania goście próbowali akcjami kombinacyjnymi przejść przez linie obrony Canarinhos, lecz bez skutku. W 51 minucie Królik przeprowadził fantastyczny rajd pomiędzy 4 zawodnikami gości i umieścił piłkę mocnym uderzeniem lewą nogą pod poprzeczkę, bramkarz ze Swarzędza ponownie nie miał nic do powiedzenia. Następnie kolejne trafienie rywala dołożył Woźnica, które jak wszyscy myśleli zamknie spotkanie, ale goście potrafili wyprowadzić jeden skuteczny atak na bramkę Canarinhos.

Tomasz Wysoczański & Angel

KS Canarinhos Skórzewo – AP Bambinis Trzcianka 3:1
KS Canarinhos Skórzewo – Unia Swarzędz 3:1


Słaba skuteczność i porażka seniorów

2019-05-26
Seniorzy Canarinhos w niedzielę 26 maja gościli w miejscowości Klęka, na meczu ligowym i niestety wracali z zerowym dorobkiem punktów, a co więcej pierwszy raz w tej rundzie nie strzelili bramki. Przykra porażka bo zawodnicy [...]

Seniorzy Canarinhos w niedzielę 26 maja gościli w miejscowości Klęka, na meczu ligowym i niestety wracali z zerowym dorobkiem punktów, a co więcej pierwszy raz w tej rundzie nie strzelili bramki.

Przykra porażka bo zawodnicy Skórzewa byli lepsi w tym meczu, ale niestety liczy się to co wpada do siatki, a gospodarze w 12 minucie po stałym fragmencie gry pokonali Głuchego. Po straconej bramce przewaga graczy Canarinhos była ogromna, niestety mimo znakomitych okazji do zdobycia bramki nic nie wpadło. W drugiej części meczu nic się nie zmieniło, a ataki gospodarzy powstrzymywał Głuch,y który obronił kilka groźnych strzałów.

Wojciech Rybarczyk & Angel

Phytopharm Klęka – KS Canarinhos Skórzewo   1:0


Dwa spotkania rocznika 2009

2019-05-25
W sobotę 25 maja zawodnicy Canarinhos z rocznika 2009 rozegrali dwa mecze ligowe. Na początek zmierzyli się z zespołem Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski, a godzinę później z zespołem Suchary Suchy Las. Do meczu z zespołem z [...]
W sobotę 25 maja zawodnicy Canarinhos z rocznika 2009 rozegrali dwa mecze ligowe. Na początek zmierzyli się z zespołem Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski, a godzinę później z zespołem Suchary Suchy Las.
Do meczu z zespołem z Grodziska Wielkopolskiego, zawodnicy Skórzewa podeszli w pełni zmotywowani, co widać było od początku spotkania. Spokojna, cierpliwa gra pozwalała na kreowanie sytuacji bramkowych, jednak na pierwszą bramkę trzeba było poczekać do 10 minuty spotkania, kiedy to Sobkowski po indywidualnej akcji wyprowadził graczy Canarinhos na prowadzenie. Po stracie bramki, drużyna Dyskoboli postanowiła otworzyć swoją grę, co spowodowało więcej miejsca na połowie drużyny przeciwnej, co wykorzystali zawodnicy trenera Matouszka, strzelając jeszcze 4 bramki. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 5:1.
KS Canarinhos Skórzewo – Dyskobolia Grodzisk Wlkp.   5:1
KS wystąpił w składzie:
Fiebig, Nowaczyk, Pallach, Kiszmanowicz, Belter, Morkis, Sobkowski, Niedzielski, Glabus, Heinz
Bramki dla KS-u zdobyli: Sobkowski, Morkis[2], Heinz, Glabus
Każdy z zawodników oraz zgromadzonej w Skórzewie publiczności doskonale wiedział, że nie będzie to łatwy mecz. Goście z Suchego Lasu pokazali już niejednokrotnie, że są zespołem o dużym potencjale. Mecz zaczął się od ataków zespołu trenera Matouszka, którzy jednak (po raz kolejny) nie potrafili udokumentować swojej przewagi zdobyciem bramki. Przez pierwsze 10 minut, gra toczyła się główne na połowie przeciwnika z Suchego Lasu, jednak to właśnie goście – po strzałach z dystansu zdobyli dwie bramki. Nie podłamało to jednak zespołu gospodarzy, który konsekwentnie grał spokojną, cierpliwą piłkę. W 17 minucie meczu, po składnej akcji, piłkę z najbliższej odległości skierował do bramki Sobkowiak. Po przerwie kibice przeżyli prawdziwy rollercoaster emocji. Najpierw wyrównał z rzutu karnego Szuba, a następnie piłkę do bramki przeciwników skierował (po przepięknej akcji całego zespołu) Cytlak. Gdy wydawało się, że mecz w końcu układa się po myśli zawodników ze Skórzewa, dwie szybkie kontry lewą stroną zawodników w Suchego Lasu spowodowały, że goście wyszli ponownie na prowadzenie. Nie podłamało to jednak graczy Canarinhos. Ofensywna gra przyniosła skutek – w 51 minucie spotkania, prawą stroną akcję przeprowadził Sobkowiak, który dograł piłkę do ustawionego przed bramką gości Kosińskiego, który skierował piłkę do bramki przeciwników. Po tej akcji sędzia zakończył spotkanie. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4:4.
Maciej Matouszek & Angel
KS Canarinhos Skórzewo – Suchary Suchy Las   4:4
KS wystąpił w składzie: Tyrakowski, Figiel, Sutherland, Szuba, Koska, Krzywosądzki, Jankowiak, Kosiński, Sobkowiak, Cytlak
Bramki dla KS-u zdobyli: Sobkowiak, Szuba, Cytlak, Kosinski

Świetna pierwsza połowa, słabsza druga

2019-05-25
Zawodnicy Canarinhos z rocznika 2006A w piękne sobotnie przedpołudnie 25 maja podejmowali na własnym boisku nieobliczalny zespół z Owińsk, który tej wiosny potrafi wygrywać z zespołami z górnej połówki tabeli, a przegrywać z drużynami ze [...]

Zawodnicy Canarinhos z rocznika 2006A w piękne sobotnie przedpołudnie 25 maja podejmowali na własnym boisku nieobliczalny zespół z Owińsk, który tej wiosny potrafi wygrywać z zespołami z górnej połówki tabeli, a przegrywać z drużynami ze strefy spadkowej. Można było spodziewać się ciekawego spotkania i tak właśnie było.

Pierwsze kilka minut to śmiałe ataki gości, którzy próbowali zaskoczyć gospodarzy prostopadłymi podaniami, jednak defensywa Canarinhos spisywała się bez zarzutu. Kiedy goście się wyszaleli to głosu doszli gospodarze. W 15 minucie dobrą akcję przeprowadził Derda, który uderzył w poprzeczkę, ale czujny kapitan Lipski strzelił na 1:0. Kolejny okres gry to już znaczna przewaga gospodarzy i dobre akcje zespołowe. Po jednej z nich świetnie prawym skrzydłem pomknął Kendzia, dograł przed pole karne, a Konecki plasowanym strzałem obok słupka, nie dał najmniejszych szans bramkarzowi gości. Chwilę później świetna akcja dwójki Ćwiertniak-Derda, pierwszy bardzo dobrze pokazał się w ofensywie, w polu karnym ograł rywala i dograł do Derdy, który dopełnił formalności w 29 minucie meczu i ustalił wynik pierwszej odsłony.

Po zmianie stron goście walczyli o dobry rezultat i w 4o minucie wykorzystali brak koncentracji bramkarza Skórzewa i strzelili na 1:3. Kilka minut później mogło być 2:3, bo goście mieli rzut karny, jednak gracz z Owiński uderzył w poprzeczkę. Do końca meczu goście walczyli ambitnie, ale więcej goli nie padło. Swoje dobre okazje do podwyższenia wyniku mieli młodzi piłkarze KS-u, jednak w sytuacjach sam na sam z bramkarzem Błękitnych goli nie strzelili najpierw Derda, a później Starzyk, jednak brawo dla nich za znalezienie się w dogodnych sytuacjach.

Tym samym trzy punkty zostały w Skórzewie, po kapitalnej pierwszej części spotkania w wykonaniu podopiecznych trenera Anioły, którzy przed przerwą przeprowadzili kilka znakomitych akcji zespołowych i w końcu odważnie budowali akcje ofensywne. Druga część w wykonaniu Canarinhos była słabsza, jednak ostatecznie to oni cieszyli się ze zwycięstwa. Dobre zawody rozegrał Ćwiertniak, który po dłuższej przerwie otrzymał szansą od pierwszych minut i na pewno ją wykorzystał, oby tak dalej!

Dziękujmy rodzicom za pomoc w organizacji meczu i za wsparcie podczas spotkania!

Angel

KS Canarinhos Skórzewo – Błękitni Owińska   3:1 (3:0)

KS wystąpił w składzie:
Bladocha, Kolasa, Nowaczyk, Frankiewicz, Polańczyk, Drews, Lipski(C), Kendzia, Ćwiertniak, Starzyk, Derda, Skowroński, Konecki

Bramki dla KS-u zdobyli: Lipski(15′), Konecki(24′), Derda(29′)


Pechowa porażka rocznika 2006B

2019-05-25
W sobotnie przedpołudnie 25 maja gracze trenera Huchwajdy udali się do Poznania na rewanżowe starcie z drużyną Przemysława Poznań. W pierwszym pojedynku tych zespołów w Skórzewie padł remis 2:2. Pogoda sprzyjała graczom, tego samego nie [...]
W sobotnie przedpołudnie 25 maja gracze trenera Huchwajdy udali się do Poznania na rewanżowe starcie z drużyną Przemysława Poznań. W pierwszym pojedynku tych zespołów w Skórzewie padł remis 2:2. Pogoda sprzyjała graczom, tego samego nie możemy powiedzieć o murawie, która była daleka od ideału. Canarinhos przystąpił do meczu w dość okrojonym składzie, tylko z drugim bramkarzem na ławce rezerwowej.

Początek spotkania pokazał jak trudno będzie zebrać pełną pulę, ponieważ już w drugiej minucie po fatalnym rozpoczęciu od własnej bramki Mazura padła pierwsza zdobycz gospodarzy. Po stracie Skórzewo zaczęło grać lepiej, zawodnicy gości dochodzili do sytuacji podbramkowych, ale nie potrafili przełożyć tego na zdobycie gola. Dodatkowo jeden z zawodników Canarinhos doznał kontuzji w 15 minucie, więc na polu gry zastąpił go bramkarz. I tym skromnym prowadzeniem gospodarzy sędzia zakończył pierwszą część meczu.

W przerwie jeden z graczy Skórzewa zgłosił odnowienie urazu i drużyna musiała wyjść na drugą część jednego mniej. Trener wykonał roszady w ustawieniu oraz zmobilizował piłkarzy do walki. Druga połowa rozpoczęła się bardzo podobnie jak pierwsza, błędy w obronie i po pięciu minutach KS przegrywał 0:3. Dopiero po dwóch stratach Skórzewo znowu zaczęło grać, walczyć o każdą piłkę, pomimo gry w osłabieniu nie poddali się. Zaowocowało do dwoma trafieniami, najpierw w pięćdziesiątej minucie Rosenfeld pokonał golkipera z Poznania, jak również w sześćdziesiątej po zamieszaniu pod bramką zimną krew zachował Krzywosądzki. Wynik na tablicy 3:2 dla Przemysława. Sędzia dolicza jedną minutę i w tym czasie jeszcze dwie kontry gości, którym zabrakło spokoju w wykończeniu sytuacji. Wielka szkoda tych niewykorzystanych akcji, których było wiele i można było pokusić się o jeden punkt, a nawet o komplet.

Przede wszystkich gratulację dla zawodników Skórzewa za wolę walki i najważniejsze, że nie poddali się zarówno po stratach osobowych jak i bramkowych. Dziękujemy rodzicom za doping i zapraszamy w najbliższą sobotę na mecz z ekipą ze Swarzędza.

Marcin Wojtalik & Angel
Przemysław Poznań – KS Canarinhos Skórzewo   3:2 (1:0)

KS wystąpił w składzie:
Mazur – Jankowiak, Wojtalik(C), Krzywosądzki – Czerniejewicz, Majchrzak, Dębski, Rutkowski – Rosenfeld / Grał również: Sobczyk

Bramki dla KS-u zdobyli: Rosenfeld, Krzywosądzki